poniedziałek, listopada 14, 2011

Alterra żel pod prysznic Borówka ( nie jagoda!) i Wanilia. Edycja limitowana

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, listopada 14, 2011 9 komentarze
To mój pierwszy produkt z jakże już znanej i lubianej serii kosmetyków produkowanych dla Rossmanna.
Zamknięty w dość niepozornej, prostej 250ml butelce żel, jak wszystkie inne produkty Alterry nie zawiera: *syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących
*silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych

Moja opinia na temat tego produktu:

Konsystencja:
dość gęsty, przeźroczysty żel, wydajny

Zapach:
obłędny! pachnie jak jagodowa Jogobella

Działanie:
bez zastrzeżeń, myje jak powinien :)

Cena:
ok 8zł w Rossmanie

Idealny na okres jesienno-zimowy głownie przez zapach, który jest bardzo aromatyczny i "otulający".
Mnie zauroczył i na pewno nie skończy się na jednej butelce :)

A Wy używałyście może żeli z tej serii? Który zapach jest Waszym ulubionym?


EDIT: Dziewczyny, nie wiem co mi się ubzdurało, ale on jest borówkowo- waniliowy nie jagodowy. Mimo to według mnie pachnie jak jagodowy jogurt ;)

niedziela, listopada 13, 2011

O tym i o tamtym. Kilka informacji :)

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, listopada 13, 2011 4 komentarze
Miesiąc litopad to dla mnie miesiąc zużyć, z mojej listy mogę wykreślić już trzy produkty
1.peeling mango z Biedronki
2.żel pod prysznic Johnsons&Johnsons
3.dezodorant Nivea (ten od śladów na białych i czarnych ubraniach)

Oprócz tego kończy mi się: żel do twarzy, korektor, pomadka Nivea, kakaowe masełko z Bootsa.

Stan moich paznokci poprawił się i to znacznie. W końcu się nie rozdwajają! i nie wiem czy pomógł olej rycynowy, tabletki skrzyp z witaminami (łykam je dopiero miesiąc),czy cos jednak jest w tej odżywce Diamentowa siła z Wibo. A ja sobie tłumaczę, że wszystko razem pomogło i bardzo się cieszę :) pierwszy raz od kilku dobrych miesięcy mam dłuższe paznokcie. Do tej pory zawsze ścinałam je na krótko.

We wtorek mam w planie wybrać się do fryzjera na podcięcie (dokładnie wyrównanie, bo wyprostowane włosy mam każdy innej długości :/) i mam w planie grzywkę. Wiem, że taka wizyta wpłynie korzystnie na moje włosy i choć będą trochę krótsze, to zaczną lepiej rosnąć i będą się dobrze układać :)

Miłego dnia! ja niedługo szykuję się do pracy.

piątek, listopada 11, 2011

QUIZ Safari no. 104

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, listopada 11, 2011 5 komentarze
O tych lakierach słyszałam wiele pochlebnych opinii. Przede wszystkim, że są bardzo tanie (ok 3zł) za dużą 12ml buteleczkę, mają również bardzo ciekawe, intensywne kolory.
Z drugiej strony są jednak dość ciężko dostępne- głównie bazarki, albo sklepy typu: Wszystko po....
Na stronie producenta możemy znaleźć całą dostępna paletę kolorów tych lakierów. Zapraszam tutaj:
http://quiz.pl/index.php?id=4&cid=25&sp=1&iid=115&l=pl

Kolor, który miałam na swoich pazurkach to mocny róż, fuksja. Niestety numer na buteleczce był zdrapany.
Wydaje mi się, że jest to numer 104 mat . Zdjęcie pochodzi ze strony producenta:

Szczerze powiedziawszy, nie jestem tym lakierem zachwycona.
Dlaczego?
Po nałożeniu 2 warstw nadal było widać mój paznokieć.
Konsystencja całkiem ok, taka żelowa, ale lakier wysychał dość długo.
Już na drugi dzień prezentował się niezbyt estetycznie, mimo nałożenia lakieru nawierzchniowego ( nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia, jak prezentował się na paznokciach).
A zużycie tych 12ml produktu naprawdę graniczy z cudem. Wolę jednak mniejsze lakiery.

Podsumowując : paleta kolorów urzeka, ale sam lakier już nie...

Dla dziewczyn, które jeszcze nie wiedzą ( a może już wszystkie wiecie :)) firma Quiz ma swój sklep internetowy na wwww.quiz.pl gdzie możecie zaopatrzyć się w ich kosmetyki, a także zapoznać się z wszystkimi dostępnymi odcienami.

A Wy moje drogie jakie macie odczucia co do tych lakierów? :)

czwartek, listopada 10, 2011

TAG 10 pytań kosmetycznych

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, listopada 10, 2011 3 komentarze
Dziś dla odmiany TAG, w zasadzie lubię odpowiadać na różne pytania, a jeszcze bardziej lubię czytać Wasze odpowiedzi. Nominowana zostałam przez Vedette :)
 1.Używasz kolorowych cieni do powiek, czy neutralnych?
Ani takich ani takich, jeszcze nie przełamałam się by używać cieni.

2. Co wolisz bardziej 'pomadkę czy błyszczyk?
W zasadzie zależy, błyszczyk na codzień a pomadkę na większe wyjścia.

3. Czy uważasz, że tylko drogie produkty są dobre?
Oczywiście że nie, sama używam w większości niedrogich produktów i jestem z nich zadowolona.

4. Co sądzisz i czy używasz różu do policzków?
Używam codziennie. Uwielbiam te od Bourjois

5. Jaki jeden produkt kosmetyczny kolorowy zabrałabyś na bezludną wyspę? ;)
Tusz do rzęs

6. Miałaś kiedykolwiek problemy z cerą?
Miałam jeszcze do niedawna. I to dość poważne.

7. Używasz filtrów?
Używałam przez ostatnie pół roku bez przerwy (ze względu na leki).

8. Na jaki produkt kosmetyczny uważasz, że trzeba wydać więcej pieniędzy?
Perfumy :)

9. Co sądzisz o maseczkach i czy ich używasz?
Używam i lubię. Zwłaszcza te nawilżające, regenerujące i poprawiające koloryt.


10. Jakiej gwiazdy makijaże podobają ci się najbardziej?
Magdaleny Cieleckiej, Małgorzaty Sochy

Zapraszam do TAG-u wszystkie dziewczyny, które jeszcze nie brały udziału! :)

środa, listopada 09, 2011

Perfumy unisex? CK One

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, listopada 09, 2011 7 komentarze
Przyznam się od razu. Miałam pewne obawy: no bo niby jak? zapach, który pasuje zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Calvin Klein One znalazly się u mnie dość nieoczekiwanie. Ktoś z rodziny dostał je w prezencie, ale kompletnie mu się nie spodobały.
A ja się w nich zakochałam! :) Mój chłopak zresztą też!
Pasują do mnie idealnie, zarówno na dzień, jak i na wieczór.

Oto co wyszperałam w internecie na temat nut zapachowych.

Nuty zapachowe

Nuty głowy: bergamotka, kardamon, ananas, papaja, zieleń drzew.
Nuty serca: jaśmin, fiołek, róża, gałka muszkatołowa, zieleń drzew.
Baza: piżmo, ambra, zieleń drzew.

Samej ciężko napisać jest coś o zapachu, ale z pewnością należy on do tej kategorii świeżych i pobudzających.
Dodatkowo perfumy te zakręcane są korkiem, ale zawsze dołączony jest atomizer, aby samemu zdecydować jak wolimy aplikować te perfumy (a ściślej mówiąc wodę toaletową). Ja wybrałam atomizer, korek kojarzy mi się jakoś z wersją dla mężczyzn :)
Narazie w odstawkę poszły wszystkie inne moje zapachy i prym wiedzie właśnie Calvin Klein.

A Wy używałyście tych perfum? A może miałyście jakieś inne z tych dla kobiet i mężczyzn? :)

poniedziałek, listopada 07, 2011

Joanna Naturia szampon z pokrzywą i zieloną herbatą

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, listopada 07, 2011 5 komentarze
Kolejny po bursztynie i siarce szampon z tej serii. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam te szampony. W moim przypadku świetnie się sprawdzają i mają bardzo atrakcyjną cenę.
Ta wersja z zieloną herbatą i pokrzywą przeznaczona jest do włosów normalnych i przetłuszczających się.
Bardzo dobrze oczyszcza włosy, spokojnie mogę myć je co 2 dni (a do niedawna robiłam to codziennie), włosy są lśniące i puszyste. Tak jak w przypadku wersji z bursztynem dość ciężko je rozczesać, ale wiadomo przy szamponach bez silikonu taki problem pojawia się zawsze.
A jeszcze najważniejsza kwestia: zapach! po prostu zapach zielonej herbaty (jak tych herbat w butelkach Lipton), tylko jeszcze bardziej wyraźny i orzeźwiający.
Uważam, że to naprawdę bardzo fajny produkt i pewnie kupię go jeszcze nie raz, bo wygrywa ze wszystkimi innymi szaponami, jakich używałam do tej pory :)

piątek, listopada 04, 2011

Zużycia miesiąca i ich zamienniki

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, listopada 04, 2011 5 komentarze
W tym miesiącu niestety mój projekt denko do zbyt dużych nie należy. Ku mojemu zdziwieniu, produktów zużyłam niewiele:

Zacznę od szamponu Joanna Naturia z bursztynem i biosiarką,
na jego miejsce kupiłam sobie szampon z tej samej serii, tylko z pokrzywą i zieloną herbatą. Pachnie obłędnie! :)

Kolejną rzeczą są zmywacze do paznokci, zużyłam obydwa. Zamiast nich kupiłam również Isanę z Rossmanna tylko w wersji bez acetonu.

Następnie moj ulubiony lakier do paznokci My Varnish od MNY, który niestety przy końcu buteleczki strasznie zasechł i nie pomogło nawet wlanie kilku kropel zmywacza. Na jego miejsce nie kupiłam sobie jeszcze innego lakierowego pocieszacza :) Ale oprócz niego do kosza trafiły też inne buteleczki z lakierami: głównie stare Essence Colour&go, które nie nadawały się już do niczego.


Zużyłam również Ziaję demakijaż oczu. Do tego produktu już na pewno nie wrócę, dlatego jestem w czasie poszukiwań dobrego płynu do zmywania oczu. Myślałam nad Bielendą albo Bourjois (chociaż boję się do niego wrócic, bo trochę mnie podrażnił)


Ostatnia rzecz to masełko, któremu poświęciłam wczorajszy post. W kolejce czeka jeszcze kakaowe i orzech brazylijski.



A na koniec lista produktów, które mam zamiar zużyć w tym miesiącu:
1. Essence Stay with me błyszczyk (zostało mi dosłownie troszkę, a obiecałam że nie kupię nowego, dopóki go nie skończę)
2.Płyn do kąpieli& żel pod prysznic Johnsons&Johnsons (w tej wielkiej butli, poświęciłam mu notkę)
3.Nawilżający żel do twarzy Bebeauty (doszłam do wniosku, że micel z Biedronki jest jednak najlepszy)
4.Odżywka Biovax z proteinami mlecznymi (chociaż ja nie wiem czy ją zużyję, czy komuś podaruje bo bardzo jej nie lubię!)
5.Peeling Bebeauty mango
6.Potrójny korektor Essence

Mam nadzieję, że za miesiąc będę mogła z czystym sumieniem wykreslić te wszystkie sześć pozycji :)

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos