Przy okazji pochwalę się, że moja praca magisterska od czwartku leży już sobie w dziekanacie i na 2.07 mam zaplanowaną obroną. Jeśli możecie, trzymajcie kciuki w tym dniu !:)
I jeszcze sprawa czysto kosmetyczna:
Nie wiem co dzieje się z moimi włosami, ale moja ukochana metoda OMO zaczyna się nie sprawdzać :( Włosy po myciu szamponem bez SLS (Babydream) i potraktowaniu odżywką Isana już po kilku godzinach wyglądają jak by były nieświeże...
Odstawiłam więc Babydream ,odżywkę i oczyszczam włosy lawendową Ziają lub szamponem z rzepą z Joanny.
Możliwe, że po prostu się za bardzo przyzwyczaiły. Czy któraś z Was miała podobnie?
Lecę oglądać mecz, a Wam życzę miłego wieczoru! :)


