Moje Drogie! Kosmetyki marki Synergen były do tej pory omijane przeze mnie w Rossmannie (nie skusiłam się nawet na sławny puder matujący tej marki), aż do momentu gdy na półce zobaczyłam piankę do mycia. Produktem, którego używałam do tej pory do mycia o oczyszczania twarzy był krem z dzikiej róży z Alterry. Nic się nie zmieniło, nadal go bardzo lubię (mimo że zapach nie zachwyca), tym razem postanowiłam jednak spróbować czegoś innego.
Pianka Synergen zamknięta jest w dość dużym opakowaniu(175ml) z pompką. Według mnie cała szata graficzna i ogólny, zewnętrzny wygląd produktu jest dość kiczowaty i niezbyt przyjemny dla oka, jednak nie o to w tym chodzi :)
Cały zabieg oczyszczania powinien umilić nam fakt, iż pianka bardzo przyjemnie i słodko pachnie malinami (nie jest to zapach naturalny, raczej chemiczny, ale uważam, że wypada całkiem, całkiem).
ZAPEWNIENIA PRODUCENTA: Pianka oczyszcza skórę delikatnie i
gruntownie z wszelkich zanieczyszczeń. Receptura nie zawiera mydła,
zachowuje naturalne nawilżenie skóry. Aksamitnie miękka pianka, jest
bardzo delikatna, pozostawia przyjemne uczucie. Owocowy zapach maliny i
pasji. Testowana dermatologicznie, zawiera pantenol. Nie zawiera
parabenów.
Mnie zdecydowanie przyciągnęło do zakupu to, że pianka nie zawiera parabenów i mydła. Trochę obawiałam się, że może przesuszyć mi skórę. Jednak nic takiego nie występuje. Produkt jest naprawdę delikatny i skuteczny. Nie podrażnia, ale oczyszcza. Wystarczy naprawdę niewielka ilość, by umyć twarz. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym produktem, mimo że cała seria Synergen jest raczej przeznaczona dla nastolatków. Polecam wypróbować!
Dostępna w Rossmannie za 9,99zł
Dostępna w Rossmannie za 9,99zł


