Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, stycznia 14, 2014

Wyprzedaże, wyprzedaże...

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, stycznia 14, 2014 11 komentarze
Czy Wy również macie wrażenie, że wyprzedaże tej zimy są strasznie kiepskie? Małe rozmiary zniknęły już dwa dni po świętach, a przecena z 59,90 na 45,90 zł według mnie to nie przecena...
 W końcu udało mi się kupić kilka rzeczy. Pozytywnie zaskoczył mnie sklep Mango. Wszystko przecenione zostało o 50%. Początkowo miałam chrapkę na zakupy online, jednak nie jestem posiadaczką karty kredytowej i miałam problem przy płatności. W końcu postanowiłam udać się do sklepu i zobaczyć czy coś co mi się spodobało dostępne jest jeszcze stacjonarnie. Padło na sukienkę z dzianiny:

 źródło
Przeceniona z 89zł na 39zł. Żałuję, że nie było już czarnej. Kremowa jest ok, jednak po pierwszym założeniu załatwiłam ją czarnymi rajstopami - cała mi od nich zafarbowała :(

I bluzeczkę z disneyowską aplikacją:

źródło

Z 59zł na 29zł. 

To wszystko co udało mi się kupić w Mango. Niestety rozmiary były już bardzo przebrane.

Piżamę kupiłam w... Reserved Kids. Jakiś wielkich rozmiarów nie jestem także rozmiar 158/164cm pasuje na mnie idealnie :)


Była przeceniona z 49,99zł na 34,99zł. Także nie jakoś wiele, ale zawsze coś :)Bardzo wygodna i dość luźna (a to właśnie w piżamach lubię). Dół piżamki to legginsy.

W Reserved kupiłam też 2pack bokserek (dział bieliźniany dziewczęcy). Jednak nie mogę znaleźć ich już na stronie. Obie za 19,90zł.

W między czasie wybrałam się również z chłopakiem do Factory po jeansy dla niego. Oczywiście nie wyszłam bez niczego i kupiłam bardzo dużą i pojemną torbę w multibrandzie LPP (House, Cropp, Reserved, Mohito i Sinsay):

Torba jest akurat marki Cropp. Spodobała mi się ze względu na delikatny wężowy wzór. Jest tak duża, że spokojnie mieści się do niej komputer, ubrania, kosmetyki i wiele więcej :) Jedynym mankamentem jest to, że nie było przy niej długiego paska (ktoś musiał perfidnie go "pożyczyć". Kosztowała 39,90zł z 129,90zł (przynajmniej taka cena widniała na oryginalnej metce).

Bielizny i skarpetek pokazywać nie będę :) Więcej wyprzedażowych grzechów nie pamiętam... A jak u Was w tym roku? Udało się złowić jakąś perełkę za niewielką cenę? :)

czwartek, czerwca 27, 2013

Spore zakupy czerwcowe: kosmetyczne i ubraniowe

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, czerwca 27, 2013 11 komentarze
Cześć dziewczyny! Witajcie po dość długiej nieobecności. Nie było mnie tu prawie miesiąc. Teraz jednak wracam i myślę, że posty będą pojawiały się już regularnie. Dziś chcę pokazać Wam swoje czerwcowe zdobycze. Jest tego dość sporo- to wina wszędzie trwających wyprzedaży...Nie przedłużając zacznę od części kosmetycznej:




Z Biedronkowej gazetki urodowej upolowałam Lip Tint z Bell (6,99zł) oprócz tego kosmetyczkę (9,99zł brak zdjęcia) i dezodorant Garnier w sprayu (6,49zł brak zdjęcia). Capnęłam też balsam Oeparol do ust o zapachu mango o zawrotnej cenie 3,29zł.

W Rossmanie zaopatrzyłam się w puder prasowany Maybelline Affinitone  w odcieniu 24 (puder transparentny z Essence poszedł w odstawkę...), mini balsam brazujący Cztery Pory Roku (przeceniony z 3,99zł na szalone 1,59), serum do biustu Perfecta (słyszałam o nim sporo pochlebnych opinii, a w CND kosztował nieco ponad 7zł) oraz zapach Puma Sync (kupowałam jakiś miesiąc temu i kosztował wtedy około 50zł-mój absolutnie ulubiony, nowy letni zapach!)

W Hebe przy okazji promocji -40% na Boujrois (oj, było to już jakiś czas temu...) kupiłam podkład 123. Nie wiem co się stało, ale mój poprzedni Rimmel Match Perfection zaczął wyglądać jakoś dziwnie i nieładnie na twarzy. Ten podkład kosztował bo obniżce 30zł.

Jeśli chodzi o zakupy ciuchowo-dodatkowe to najwięcej rzeczy wybrałam sobie w Sinsay (polecam ten sklep, choć podobno przeznaczony jest dla nastolatek, a ja nią już dawno nie jestem...Jest naprawdę spory wybór i przyjazne ceny) :


Biała koszula 39,99 z 59,99zł.
Koszulka z serduszkiem 14,99zł
Bluzeczka z kołnierzykiem w zebry z baskinką 29,99zł z 59,99zł
Pasek 9,99 z 19,99zł
Torebka 7,99 z 14,99zł

W H&M kupiłam sweterek w paski:

Dział dziecięcy ;) 30zł

A będąc dziś w Divie wybrałam zestaw kolczyków (od dawna marzyły mi się takie piórka) za szaloną cenę 6zł przecenione z 38zł!:

Od jakiegoś czasu w Yes mają promocję, która dotyczy bransoletek do charmsów. Obecnie możecie kupić 2 w cenie 1. Z siostrą zdecydowałyśmy się na skórzane bransoletki i za dwie zapłaciłyśmy 49zł:

Ja wybrałam sobie taki ciemny brąz i doczepiłam do niej swoją wisienkę. Na ręce bransoletka wygląda korzystniej.

I to już wszystkie moje czerwcowe zakupy. Uważam, że i tak jest ich dość sporo! A Wam co udało się znaleźć na letnich wyprzedażach? :)

niedziela, maja 05, 2013

Jak spędziłam sobotę?

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, maja 05, 2013 16 komentarze
Sobotę spędziłam wraz ze swoją przyjaciółką. Było trochę sportu, słodyczy, zakupów, relaksu i wspólnego gotowania.

1.SPORT- mając na myśli sport wybrałyśmy się na mecz piłki ręcznej (taak niestety z uprawianiem sportu nie jestem za pan brat, choć strasznie chciałabym to zmienić...). Jeśli jesteście z Wrocławia czy okolic mogę polecić Wam mecze Śląska Wrocław szczypiornistów. Niesamowite emocje :) Akurat wczoraj zakończyli sezon, ale we wrześniu znów zaczynają się rozgrywki. Mecze odbywają się zawsze w hali Orbita i można zawsze liczyć na spore emocji i dużo atrakcji.

2.SŁODYCZE- nie ma to ja mrożona kawa i kawał pysznego sernika na świeżym powietrzu :)

3.ZAKUPY- bardzo skromne, choć oczywiście nie miałam w planie niczego kupować. 




W moje ręce wpadał basicowa koszulka w bardzo fajnym kolorze (jeszcze kilka lat temu moimi ulubionymi kolorami była biel i czerń. teraz staram wybierać bardziej żywe odcienie- zwłaszcza wiosną i latem) . Bluzka jest z Pull&Bear i kosztowała 25,90. W Parfois kupiłam zestaw perełek dla mamy i kolczyki z kokardkami dla siebie:



Zarówno te z kokardkami jak i zestaw perełek kosztowały po 19,90zł.

4.RELAKS- i oglądanie fantastycznego pokazu multimedialnej fontanny przy Hali Ludowej we Wrocławiu. Wszystkim przy okazji pobytu we Wrocławiu polecam wybrać się na taki pokaz. Pokazy specjalne odbywają się teraz od środy do soboty o 21:30 (lasery, światło, muzyka- są tematyczne), a zwykłe co godzinę ( w rytm muzyki współczesnej, elektronicznej itd.).

5.GOTOWANIE- a raczej smażenie jabłek w cieście cynamonowym przyniosło następujący efekt:

Jabłka w cieście wyszły b.smaczne. Dość mocno cynamonowe, ale takie akurat lubię :) Do ciasta należało dodać odrobinę stopionego masła, także nie trzeba było już smażyć ich w oleju. Polecam!

A Wy jak spędzacie weekend? :)

sobota, kwietnia 27, 2013

Kilka drobiazgów- kwietniowe zakupy

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, kwietnia 27, 2013 14 komentarze
W kwietniu zaplanowałam sobie, że zużyję wszystkie swoje zapasy kosmetyczne i postaram się nie kupować nic nowego. Przyznam, że całkiem dobrze mi idzie :) W tym miesiącu w moje ręce nie wpadło nic z kolorówki, a jedynymi produktami, które kupiłam jest szampon (za kończący się L'oreal), puder dla dzieci (zamiast szamponu suchego) i dezodorant do stóp (w cieplejsze dni bardzo się przydaje).  Jeśli chodzi o ubrania, buty i inne drobiazgi to zdecydowałam się na kilka zakupów:

Zacznę od kapci (F&F), które zastąpią moje znoszone i zniszczone już świnki z Pepco:


Ich standardowa cena to 35zł, ale w zeszły weekend było -30% na obuwie więc kosztowały ok 24zł. Będąc w Tesco kupiłam też szmaciane, płaskie peep toe za zawrotną cenę 11,20zł. Niestety zapomniałam zrobić im zdjęcia, ale myślę by pokazać Wam jakiś outfit, więc obiecuję, że jeszcze się tu pojawią :)

Kolejną parą są zwykłe, różowe japonki z Reserved. Jakiś czas temu był kupon na -25% więc skorzystałam w tym czasie i kupiłam je za 15zł (zamiast 19,90zł).





Niedawno we Wrocławiu otworzyli sklep Sinsay gdzie kupiłam sobie zwykłe czarne okulary słoneczne (mam takie same fioletowe i w kwiaty) za 9,90zł oraz basicową bluzkę w paski za 24,90zł (uwielbiam paski :D mam co najmniej kilka takich bluzek w marynarskim stylu :))



A na koniec zaopatrzyłam się jeszcze w 10 par skarpetek z Centro. Lubię takie kolorowe i zabawne skarpetki mimo że nastolatką już nie jestem :) W Centro była wtedy promocja -30% na cały asortyment, również na te produkty przecenione, więc za 11 par skarpetek (jedną dałam mamie) zapłaciłam nieco ponad 20zł. Uważam, że to naprawdę atrakcyjna cena :)


I to było by w sumie na tyle :) A Wam co udało się kupić w kwietniu? :)



niedziela, marca 10, 2013

Koszyczek od L'Occitane i małe zakupy

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, marca 10, 2013 15 komentarze
Do mnie również kilka dni temu przywędrował koszyczek od L'Occitane. Cieszę się, że będę mogła wypróbować kilka bestsellerów tej firmy.W najbliższym czasie wybieram się na mały wypad do Krakowa, także będzie to idealny moment do tego by wybróbować produkty. W ślicznym, wiosennym koszyczku kryły się:

 

Mydełko z masłem shea:

Woda toaletowa Pivoine Flora:

Krem do rąk z 20% masłem shea:

Żel pod prysznic z Verbeną:

Krem na noc:

Narazie mogę powiedzieć Wam tylko tyle, że bardzo polubiłam zapach wody toaletowej, mimo że nie przepadam za kwiatowymi zapachami. Gdy powąchałam go najpierw w buteleczce nie przypadł mi od razu do gustu, ale na ciele pachnie już zupełnie inaczej i naprawdę ładnie :)
 
Teraz przejdę do niewielkich zakupów jakie poczyniłam wczoraj. Byłam w Hebe (głównie ze względu na 40% zniżkę na kosmetyki Bell) i w Rossmannie. W Hebe udało mi się kupić korektor Bell (główny cel zakupów) z minerałami. Po większości korektorów nie było już śladu, mnie się udało kupić ostatni w jaśniejszym kolorze. Nie mam niestety jego zdjęcia, bo jest strasznie ubrudzony naklejką zabezpieczającą, ale jeśli jesteście ciekawe jak wygląda podsyłam link ze strony producenta:
http://www.bell.com.pl/produkty/twarz/korektory/multi-mineral-matcover-stick/. Korektor po obniżce kupiłam za około 6zł (normalna cena ok 10zł). Oprócz tego capnęłam jeszcze lakier do french manicure dla mamy w numerze 012 i zawrotnej cenie 3,60 :)
 
 
źródło: grafika google

Kolejnym i już ostatnim zakupem w Hebe była maska Kallos Latte, którą wypróbować chciałam już dawno. Na szczęście na półce czekało na mnie ostatnie opakowanie (przy przedostatniej wizycie np. w ogóle ich nie było).

źródło: grafika google


W Rossmannie miałam kupić chusteczki do demakijażu Alterra- kupiłam. Są akurat w promocji i kosztują 2,79zł :)

Mam nadzieję, że sprawią sie i u mnie. Czytałam kilka opini o chusteczkach i niektóre z Was pisały, że mogą podrażniać. Oprócz tego skusiłam się jeszcze na maseczki i peeling enzymatyczny z Perfecty, klasyczne tealighty do kominka oraz na krem o którym pisałam Wam latem: Fuss Wohl lotion do nóg rozświetlający. W regularnej cenie kosztował wtedy ponad 6zł, teraz znajdował się w cenie na do widzenia za nieco ponad 3zł :)
 
Ponieważ wypaliłam już swój wosk Bahama Breeze weszłam jeszcze na chwilę do Organique by nabyć kolejny. Okazało się, że Soft Blanket jest zapachem miesiąca i można go dostać w obniżonej o 25% cenie:
Pierwsze moje skojarzenie, gdy zapaliłam kominek to zapach świeżego prania ;) A z czym Wam kojarzy się ten zapach ze słodkim misiem?

poniedziałek, lutego 04, 2013

Ostatnie łupy wyprzedażowe

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, lutego 04, 2013 13 komentarze
Wyprzedaże właściwie się już skończyły. Lubię ten czas, bo wtedy przy odrobinie szczęścia można znaleźć świetne rzeczy w naprawdę niskich cenach. Przyznam szczerze, że większość swoich ubrań, które mam w szafie kupuję na wyprzedażach. Jeśli jednak coś naprawdę mi się spodoba albo czegoś potrzebuję to wtedy nie skupiam się na cenie :) Rzeczy, które Wam dziś pokażę pochodzą z Allegro jak i sklepów stacjonarnych. Nie jest tego wiele, jednak miałam już nic nie kupować :) W lutym mam szlaban na zakupy (ciuchowe i dodatkowe) zobaczymy czy poradzę sobie z tym wyzwaniem...
 
Zacznę od nauszników, które udało mi się kupić za 9,95zł w Nanu-Nana:
 
 
Moje poprzednie kupione w Auchan gdzieś się zapodziały, także jak zobaczyłam wielki stojak z nausznikami od razu sobie kupiłam :) Nie przepadam za noszeniem czapki, robię to tylko w naprawdę chłodne dni, nauszniki są dla mnie alternatywą właśnie dla czapki.
 
W Bershce kupiłam ciepłe, bawełniane rajstopy. Szukałam jakiś innych niż czarne. Te przetykane są dodatkowo kolorowymi nitkami. Przecenione były z 49 na 15 złotych:
 
 
Na spółę z siostrą kupiłyśmy jeszcze komplet spinek za 9,90zł (6szt. każda wzięła 3):
 
 
Z Allegro zamówiłam sobie sukienkę i bolerko. Z czystym sumieniem mogę polecić Wam hurtownię Awanti na allegro- mają super ciuszki w niskich cenach:)
 
 
Prosta sukienka z rękawkiem 3/4 w kwiaty. Takie lubię najbardziej. Kosztowała tylko 19,99 :)
 
 
Krótkie wełniane bolerko z uroczymi perełkami. Cena to 24,90 zł.
 
A Wy lubicie wyprzedaże? :) Co uważacie za swój najlepszy zakup podcza tegorocznych, zimowych promocji?

poniedziałek, stycznia 28, 2013

Mini zakupy :)

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, stycznia 28, 2013 14 komentarze
Cześć dziewczyny! Post planowałam dodać już kilka godzin temu niestety cały mi się skasował... Zaczynam więc jeszcze raz. W dzisiejszym poście chcę pokazać Wam 4 produkty. Trzy z nich kupiłam, jeden natomiast wygrałam:

1.OFTALIN łagodzący płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu. Produkt ten wygrałam w konkursie Iwostin na FB. Mogłam wybrać sobie dowolny kosmetyk z całej oferty. Obiecałam sobie jednak, że nie będę stosować nic nowego do pielęgnacji twarzy, także zdecydowałam się na micela, bo przecież czymś oczy zmywać trzeba :)
 
2.Rimmel match perfection. Wybrałam go głównie ze względu na odcień. Rimmel ma naprawdę jasne kolory podkładów. Mój to 010 classic ivory, ale jest jeszcze jaśniejszy- idealny dla porcelanowych cer. Podkład kupiłam jednak przed 40% promocją w Rossmannie i kosztował mnie 38zł.
 
3.Lovely curlin pump up!. O mascarze tej krąży wiele pozytywnych opinii, dlatego postanowiłam się na nia skusić. Dodatkowo w Rossmannie jest teraz promocja na mascary Lovely, więc zapłaciłam za nią około 6zł.
 
4.Essence colour&go! 106 free hugs. Wczorajszy zakup. Niestety jego trwałość jest koszmarna. Już po kilku godzinach zaczął odpryskiwać. Dziś wygląda fatalnie :(
 
 
Jak widać zakupy nie są zbyt wielkie, staram się kupowac tylko to, co mi się kończy. Na razie mogę powiedzieć, że podkład spisuje się naprawdę fajnie. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie.
 
A Wy miałyście któryś z tych produktów? Co o nich myślicie? Miłego tygodnia dziewczyny!

P.S te serduszka, które pełnią funkcję tła to termofor mojej siostry kupiony w Biedronce. Uważam, że jest uroczy!

poniedziałek, stycznia 07, 2013

Zakupy i prezenty ubraniowe

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, stycznia 07, 2013 9 komentarze
Cześć dziewczyny! Jak Wam minął weekend? Dziś przychodzę do Was z postem o tematyce zakupowo- prezentowej. Dwie z tych rzeczy kupiłam w czwartek kiedy wybrałam się na zakupy. Sweter to łup, który trafił do mojej szafy jeszcze przed świętami, a torebka i bluzeczka z baskinką to prezenty świąteczne. Z góry wybaczcie za zdjęcia (a przede wszystkim tło!) i pogniecione ciuszki :)

Największym zakupem jaki poczyniłam ostatnio jest z pewnością kurtka:
źródło: reserved.com

Moja jest w bardziej intensywnym, malinowym kolorze. Tutaj wyszła jakoś bardzo blado... Podoba mi się to, że sięga za pupę i ładnie podkreśla sylwetkę. Kupiłam ją w Reserved za 129,99zł. Jej poprzednia cena to 249,99zł.

Kolejnym łupem jest zwykła, basicowa bluzeczka. Pochodzi z Reserved. Kupiłam ją ze względu na napis :):
Kosztowała tylko 14,90zł. Nie bardzo podoba mi się to, że ma tak krótkie rękawki, ale pod jakiś sweter czy marynarkę będzie ok!

Sweter kupiłam jeszcze przed świętami w Carry. Marzył mi się ciepły, gruby sweter idealny na zimowe dni. W moje łapki wpadło coś takiego:
Ma ciepły kołnierz, jest zawiązywany w pasie i ma uroczy wzór. Sięga mi za pupę, także mogę nosić go również z legginsami. Kosztował 99,99zł.

Koronkową bluzeczkę z baskinką dostałam od swojej przyjaciółki jako prezent urodzinowo- świąteczny. Pochodzi ze sklepu Vero Moda:
Na wieszaku prezentuje się niezbyt korzystnie. Ponieważ jest cała z koronki, zakładam pod nią czarny, prosty top. Swój debiut miała podczas tegorocznego Sylwestra :)

Ostatnią rzeczą jest mała torebeczka z uroczą kokardką. Pochodzi ze sklepu Stradivarius. Dostałam ją jako prezent świąteczny od siostry:
źródło: stradivarius.com


Oprócz tego kupiłam sobie dwie pary klasycznych, ciemnych jeansów. Spodnie kupuję najczęściej w H&M. Każda z par kosztowała mnie tylko 40zł! Jeansy pochodzą z działu dziecięcego (dzięki czemu nie mam problemu ze zbyt długimi nogawkami):)

A co Wy ostatnio upolowałyście na wyprzedażach? :)


wtorek, listopada 20, 2012

Napad na czeski DM :) BALEA!

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, listopada 20, 2012 29 komentarze
Cześć dziewczyny! Jeśli na bieżąco śledzicie mojego fanpage na Facebooku to pewnie wiecie, że tydzień temu wybrałam się z chłopakiem do Cieszyna. Po czeskiej stronie znajdował się właśnie DM. Już od dawna miałam chrapkę na osławione już produkty Balea. Skorzystałam więc z okazji i wrzuciłam do koszyka kilka produktów. Pokrótce dziś Wam je przedstawię, natomiast dokładnie recenzję będą pojawiać się co jakiś czas, jak trochę je potestuję :)

Balea maski do włosów w saszetkach:
Balea pomadka ochronna do ust z serii Young, o mandarynkowym zapachu (dostała ją siostra):
Masełko do ust Balea Young o malinowym zapachu:
Maseczki w saszetkach  do twarzy Balea (peel off z bursztynem, malinowo-waniliowa i z egzotycznymi ekstraktami):
Krem do rąk z wyciągiem z mango (pachnie obłędnie! używam go kilka dni i jestem już bardzo zadowolona:)):
Witaminowa maska Balea Young w tubce:
Dezodorant w sprayu z limitowanej edycji Balea o zapachu czekolady oraz figi:
Maska do włosów słabych i wypadających z kofeiną Balea:
Smoothie do ciała o zapachu wanilii i mango (prezent dla siostry):


I na koniec jeden jedyny produkt z kolorówki, który nie pochodzi z linii Balea- lakier do paznokci S'he o intensywnym pomarańczowo-czerwonym odcieniu:
Pierwsze co zwróciło moją uwagę w kosmetykach Balea to fakt, że mają dość przyjazne składy, a ceny są naprawdę przyzwoite. Na razie używam masełka do ust, kremu do rąk oraz lakieru- reszta czeka na swoją kolej :)

Czy jesteście ciekawe szczególnie któregoś z produktów? :)

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos