Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel do mycia twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel do mycia twarzy. Pokaż wszystkie posty

sobota, czerwca 02, 2012

Recenzja: Eva herbal garden żel do mycia oczyszczająco-łagodzący

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, czerwca 02, 2012 8 komentarze
Na samym początku chce Was poinformować, że niestety na trzy tygodnie zostałam pozbawiona aparatu i  będę musiała posiłkować się zdjęciami pochodzącymi z internetu. Myślałam, o tym żeby na cały ten okres zaprzestać dodawanie postów, ale jednak nie widzę w tym sensu :)

Dziś na świeczniku żel do mycia twarzy Pollena Eva, co do którego mam mieszane uczucia...
źródło: oficjalna strona Pollena Eva

OPAKOWANIE: żel zamknięty jest w prostej tubie.

ZAPACH: bardzo delikatny, przyjemny

KONSYSTENCJA: tutaj produkt dostaje ode mnie dość sporego minusa- jak na żel jest strasznie rzadki, lejący. Od razu po otwarciu wieczka wylewa się, dlatego należy być ostrożnym. Najlepiej chyba aplikować go na gąbęczkę.

ZAPEWNIENIA PRODUCENTA: Oparty na delikatnych substancjach myjących dokładnie i głęboko oczyszcza skórę, nie naruszając bariery ochronnej naskórka. Alantoina, sok z aloesu oraz substancje czynne zawarte w ekstrakcie z czerwonej koniczyny działają kojąco i łagodząco na skórę. Nie zawiera mydła.
Efekty codziennego stosowania żelu:
-pozwala dłużej utrzymać matowy wygląd skóry
-nadaje skórze elastyczność oraz odpowiednie nawilżenie
-działa witalizująco i tonizująco

MOJA OPINIA O PRODUKCIE: bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu, przy tym jest delikatny i nie podrażnia skóry. W moim przypadku jednak bardzo wysusza :( Odkąd zaczęłam go używać, na policzkach i w okolicy nosa skóra jest bardzo przesuszona. Obecnie odstawiłam żel na kilka dni, by zobaczyć i przekonać się czy to właśnie on przyczynił się do takiego stanu skóry twarzy.
Na drugim miejscu w składzie, zaraz po wodzie znajduje się SLS...

REASUMUJĄC:

PLUSY:
-delikatny zapach
-dobrze radzi sobie z makijażem
-nie podrażnia skóry ani oczu (mowa tu o zaczerwienieniach, swędzeniu skóry itd )
-zawiera wyciąg z koniczyny, a także alantoinę i aloes
-cena: 8,99 w Rossmannie

MINUSY:
-niestety w moim przypadku wysusza
-konsystencja jest zbyt rzadka, przez co produkt nie jest wydajny


Używałyście tego żelu? Albo innych kosmetyków z tej serii? Jak Wasze wrażenia?


poniedziałek, grudnia 19, 2011

Żel krem do mycia twarzy. Nivea cera sucha i wrażliwa

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, grudnia 19, 2011 4 komentarze
W końcu udało mi się wykończyć żel do mycia Bebeauty, dlatego od razu wybrałam się do Rossmanna w poszukiwaniu jakiegoś zamiennika. Polubiłam produkty do cery suchej i wrażliwej (nie przesuszają mi twarzy), więc miałam zamiar wybrać produkt z takiej właśnie serii. Padło właśnie na Nivea żel-krem do cery suchej i wrażliwej.

Oto co znalazłam o nim na stronie nivea.pl :

CERA SUCHA I WRAŻLIWA



Wyjątkowo delikatne oczyszczanie jest niezbędne, aby zachować naturalny poziom nawilżenia i zapobiec wysuszeniu skóry.





Działanie

NIVEA VISAGE ŁAGODZĄCY ŻEL-KREM DO MYCIA TWARZY wzbogacony olejkiem migdałowym
i ekstraktem z nagietka delikatnie oczyszcza skórę suchą i wrażliwą nie powodując jej wysuszenia:


  • Skutecznie oczyszcza i usuwa zanieczyszczenia.
  • Dostarcza skórze dodatkowego nawilżenia by zachować jej elastyczność.


ZOBACZ I POCZUJ PIĘKNĄ SKÓRĘ:
Skóra jest dokładnie oczyszczona i nawilżona, co sprawia, że wygląda promiennie i gładko.



Dla optymalnych efektów stosuj całą linię kosmetyków NIVEA VISAGE dla cery suchej i wrażliwej.
PRZEBADANY DERMATOLOGICZNIE.


Ja polubiłam ten produkt, przede wszystkim nie wysusza mi dodatkowo twarzy. Ma przyjemny delikatny zapach, dobrze zmywa makijaż. I chociaż na opakowaniu jest mowa o omijaniu okolic oczu, przy zmywaniu ja kilkakrotnie zmywałam nim też tusz do rzęs i nic się nie dzieje :) Jest również bardzo wydajny, bo wystarczy naprawdę niewielka ilość.
Jak dla mnie same plusy, ciesze się, że kupiłam dobry produkt w ciemno (oczywiscie zawsze obiecuję sobie, że zanim coś kupię przeczytam opinie). Dodatkowo jest na promocji w Rossmanie ( a może już się skończyła?  ) i zapłaciłam za niego ok 10zł (dokładnie chyba 9,89)


Swoje urodziny spędziłam w pracy. Dodatkowo musiałam zostać jeszcze dłużej, niż było w grafiku. Nie był to jakiś wymarzony dzień, no ale cóż :) Dziekuję Wam serdecznie za życzenia pod poprzednią notką :) wkrotce postaram się wkleić zdjęcia swoich urodzinowych prezentów ;]


sobota, października 08, 2011

BEbeauty nawilżający żel do mycia twarzy

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, października 08, 2011 4 komentarze
Poszłam do Biedronki z zamiarem zakupu mojego ulubionego żelu micelarnego. Jednak do rąk wpadł mi inny, nawilżający. Zawiera drobinki masujące oraz ekstrakt z lotosu.
Sprawdził się na piątkę! Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia, nadaje się również do zmywania oczu. Nie pozostawia skóry ani ściągniętej, ani wysuszonej. Dodatkowo drobinki masujące zawierają witaminę E, która w kontakcie ze skórą uwalnia się z drobinek.

Reasumując to naprawdę dobry produkt o działaniu podobnym do jego kolegi w białym opakowaniu. Według mnie ma on jednak dość duzy minus: jest to zapach. Nie wiem czy to ten kwiat lotosu, ale żel pachnie dość intensywnie i mi nie odpowiada. Nie jest to jednak przeszkodą nie do przeskoczenia, myślę, że po prostu w końcu się przyzywczaję :)

A Wy może używałyście tego żelu? Co sądzicie o jego zapachu? :)

Zapraszam serdecznie na moje mini rozdanie. Notka poniżej :) Jeśli liczba komentarzy przekroczy 20 osób dołożę cieniowe trio INGLOT INTEGRA (nr 30) o minimalnym zużyciu :)

poniedziałek, sierpnia 08, 2011

Biedronkowe odkrycia. Żel micelarny.

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, sierpnia 08, 2011 3 komentarze
Bez owijania: ten  żel jest  świetny!
Przede wszystkim świetnie zmywa makijaż i nie podrażnia. Moja twarz jest dość wrażliwa (zwłaszcza okolice oczu, ale nie tylko czasami robi się czerwona i piecze). A tutaj tego problemu nie mam (podrażniał mnie np płyn micelarny Bourjois, który początkowo uwielbiałam).
Żel jest delikatny, twarz nie jest po nim ściagnięta, ma świeży zapach i fajnie pobudza gdy myję rano buzię.
Jestem zdecydowanie na tak! Dodając że żel kosztuje jak dobrze pamiętam 4,99 :)

piątek, lipca 22, 2011

Faworyci ostatnich miesięcy- Tanie nie znaczy złe! cz.1

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, lipca 22, 2011 0 komentarze
Pierwszy z prawdziwego zdarzenia  post będzie dotyczył moich faworytów kosmetycznych. Są to produkty w większości o których dowiedziałam się z filmików czy blogów. Jest też kilka moich osobistych odkryć :)

Z powodu braku aparatu, który wróci w niedzielę, dziś umieszcze zdjęcia poglądowe, które nie są moją własnością i pochodzą a internetu.

1. Rossmann Babydream Natural Gesischtcreme
Link do produktu na stronie wizaż KWC

Moja cera jest dość kapryśna, poza tym właśnie skończyłam kurację retinoidami i przez cały ten czas potrzebowałam specjalnej pięlegnacji. Krem ten pozbawiony jest konserwantów, olejków, barwników itd.
Na mojej buzi sprawdza się świetnie! Nawilża, pielęgnuje. Stosowałam go zarówno na dzień jak i na noc.
Nie wywołuje podrażnień, ma delikatny zapach.
Trzeba uważać przy aplikacji pod makijaż, gdyż za duża ilość kremu będzie się wałkować i nie będzie współgrać z podkładem.
Dodatkowo po kilku tygodniach stosowania zauważyłam, że moja twarz mniej się świeci.
Reasumując fajny, delikatny krem za niewielkie pieniądze!
Dostępny w Rossmannie za ok. 5zł


2.Mascara Wibo Extreme Lashes
Link do produktu na stronie wizaż KWC

Przyzwoita mascara za niewielkie pieniądze. Produkt kupiony po obejrzeniu filmików na youtube. Moje rzęsy są dość krótkie i rzadkie. Dzięki tej mascarze przy jednej warstwie nabierają głebokiej czerni i jest ich zdecydowanie więcej. 2 warstwy to bardziej wieczorowy look . Nie zauważyłam, żeby mascara się obsypywała czy kruszyła. U mnie trzyma się bardzo ładnie cały dzień.
Dostępna w Rossmanie za ok 10zł.

3.Żel micelarny Bebeauty Hydro Efect do cery suchej i wrażliwej
Tego produktu nie trzeba chyba Wam przedstawiać. I chociaż używam go dopiero od ok. 2 tygodni mogę już śmiało stwierdzić że jest to bardzo delikatny żel, świetnie radzi sobie z makijażem, nie zostawia przesuszonej twarzy. Po jej umyciu jest ona gładka i miękka.
Dostępny tylko w Biedronce cena ok. 5zł

4.Rossmann Isana. Wazelina kosmetyczna
Link do produktu na stronie wizaż KWC

W czasie mojej kuracji retinoidami była niezastąpiona! Przede wszystkim jest bezzapachowa, bez barwników  i środków konserwujących. Jest też bardzo wydajma! Używałam ją zarówno na usta, twarz (nie całą, ale w tych najbardziej przesuszonych miejscach), ramiona, nogi a także stopy (smarowałam stopy grubą warstwą, nakładałam skarpetki i pozostawiałam na noc).
Za 125ml (to naprawdę spore opakowanie) zapłacimy ok 5zł w Rossmannie.

5.Joanna Fruit Fantasy. Gruboziarnisty peeling do ciała "Soczysta malina "
Link do produktu na stronie wizaż KWC

Ogólnie bardzo lubię peelingi. Kiedy jeden mi się kończy kupuję następny, już inny aby przetestować i znaleźć faworyta. Ten jest u mnie w rankingu narazie na 1 miejscu :) Przede wszystkim za zapach ale też działanie. Pachnie soczystymi, prawdziwymi malinami. Szkoda tylko, że zapach się szybko ulatnia :( Dobrze spełnia swoją rolę-pozostawia skórę wygładzoną i odświeżoną. Według mnie jest również bardzo wydajny.Idealny na lato- pobudza i sprawia że dzień zaczyna się pozytywnie :) Stosuję go na całe ciało, jednak codziennie na stopy i nogi gdyż mam problem z wrastającymi włoskami (zwłaszcza na jednej nodze) i zauważyłam. że peeling w znacznym stopniu pomógł mi poradzić sobie z tym problemem.
Myślę, że spróbuję jeszcze jakiegoś zapachu z tej serii.


Mam nadzieję, że jutro dodam drugą część tego posta/tagu. Jeśli macie jakieś pytania, bardzo chetnie na nie odpowiem. Pozdrawiam i życzę udanego wieczoru :)
M.

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos