Cześć dziewczyny! Witam Was w ten upalny dzień. Mam nadzieję, że wieczorem spadnie choć lekki deszcz, bo ten gorąc jest nie do wytrzymania. Nie będę już więcej przedłużać i przechodzę do tematu:
Moja pielęgnacja skóry twarzy uległa ostatnio lekkim modyfikacjom. Odpukać jest z nią obecnie naprawdę dobrze! Niespodzianki pojawiają się znacznie rzadziej, a skóra jest nawilżona i gładka. Nadal pozostaje problem zaskórników, niestety nie znalazłam jeszcze na nie skutecznego sposobu. Jeśli macie jakieś produkty, metody, które pomagają na te czarne, paskudne kropeczki chętnie się dowiem :)
Obecnie dbam o twarz w następujący sposób:
RANO: Używam kremu do mycia z wyciągiem z dzikiej róży z Alterry, a potem nakładam krem. Moim ulubionym jest Iwostin Senstitia krem intensywnie nawilżający i Babydream natural Pflegecreme. Odczekuję dosłownie 5 minut i zabieram się za nakładanie podkładu i wykonuję dalszy makijaż.
WIECZOREM: zmywam twarz tym samym kremem do mycia co rano, tusz do rzęs usuwam za pomocą dwufazowego płynu Bielendy z wyciągiem z bawełny. Co 2-3 dni nakładam maskę, ostatnio jest to ta matująco-regenerująca AA. Następnie na większe niespodzianki, punktowo używam żelu Isotrexin (lek na receptę, naprawdę działa!!), czasem jeśli zależy mi by pryszcz szybko zniknął dodatkowo traktuję go kremem na odparzenia Johnson's.
I to tyle! tak naprawdę nic skomplikowanego, kosmetyków jest niewiele, a mimo to stan mojej skóry widocznie się poprawił. Może powiedzenie: im mniej, tym lepiej! w kwestii pielęgnacji twarzy sprawdza się idealnie!
Dziś dostałam przesyłkę z Superkrzemem i od dziś zaczynam ponowną kurację (ta pierwsza trwała tylko 20dni) tym suplementem. Kupiłam jedno opakowanie, a 20szt było gratis, tak więc kuracja starczy mi na ponad dwa miesiące stosowania :)
A jakie są Wasze ulubione kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy? :)


