Cześć dziewczyny! Jeśli na bieżąco śledzicie mojego fanpage na Facebooku to pewnie wiecie, że tydzień temu wybrałam się z chłopakiem do Cieszyna. Po czeskiej stronie znajdował się właśnie DM. Już od dawna miałam chrapkę na osławione już produkty Balea. Skorzystałam więc z okazji i wrzuciłam do koszyka kilka produktów. Pokrótce dziś Wam je przedstawię, natomiast dokładnie recenzję będą pojawiać się co jakiś czas, jak trochę je potestuję :)
Balea maski do włosów w saszetkach:
Balea pomadka ochronna do ust z serii Young, o mandarynkowym zapachu (dostała ją siostra):Masełko do ust Balea Young o malinowym zapachu:
Maseczki w saszetkach do twarzy Balea (peel off z bursztynem, malinowo-waniliowa i z egzotycznymi ekstraktami):
Krem do rąk z wyciągiem z mango (pachnie obłędnie! używam go kilka dni i jestem już bardzo zadowolona:)):
Witaminowa maska Balea Young w tubce:
Dezodorant w sprayu z limitowanej edycji Balea o zapachu czekolady oraz figi:
Maska do włosów słabych i wypadających z kofeiną Balea:
Smoothie do ciała o zapachu wanilii i mango (prezent dla siostry):
I na koniec jeden jedyny produkt z kolorówki, który nie pochodzi z linii Balea- lakier do paznokci S'he o intensywnym pomarańczowo-czerwonym odcieniu:
Pierwsze co zwróciło moją uwagę w kosmetykach Balea to fakt, że mają dość przyjazne składy, a ceny są naprawdę przyzwoite. Na razie używam masełka do ust, kremu do rąk oraz lakieru- reszta czeka na swoją kolej :)
Czy jesteście ciekawe szczególnie któregoś z produktów? :)












