1.SPORT- mając na myśli sport wybrałyśmy się na mecz piłki ręcznej (taak niestety z uprawianiem sportu nie jestem za pan brat, choć strasznie chciałabym to zmienić...). Jeśli jesteście z Wrocławia czy okolic mogę polecić Wam mecze Śląska Wrocław szczypiornistów. Niesamowite emocje :) Akurat wczoraj zakończyli sezon, ale we wrześniu znów zaczynają się rozgrywki. Mecze odbywają się zawsze w hali Orbita i można zawsze liczyć na spore emocji i dużo atrakcji.
2.SŁODYCZE- nie ma to ja mrożona kawa i kawał pysznego sernika na świeżym powietrzu :)
3.ZAKUPY- bardzo skromne, choć oczywiście nie miałam w planie niczego kupować.
W moje ręce wpadał basicowa koszulka w bardzo fajnym kolorze (jeszcze kilka lat temu moimi ulubionymi kolorami była biel i czerń. teraz staram wybierać bardziej żywe odcienie- zwłaszcza wiosną i latem) . Bluzka jest z Pull&Bear i kosztowała 25,90. W Parfois kupiłam zestaw perełek dla mamy i kolczyki z kokardkami dla siebie:
Zarówno te z kokardkami jak i zestaw perełek kosztowały po 19,90zł.
4.RELAKS- i oglądanie fantastycznego pokazu multimedialnej fontanny przy Hali Ludowej we Wrocławiu. Wszystkim przy okazji pobytu we Wrocławiu polecam wybrać się na taki pokaz. Pokazy specjalne odbywają się teraz od środy do soboty o 21:30 (lasery, światło, muzyka- są tematyczne), a zwykłe co godzinę ( w rytm muzyki współczesnej, elektronicznej itd.).
5.GOTOWANIE- a raczej smażenie jabłek w cieście cynamonowym przyniosło następujący efekt:
Jabłka w cieście wyszły b.smaczne. Dość mocno cynamonowe, ale takie akurat lubię :) Do ciasta należało dodać odrobinę stopionego masła, także nie trzeba było już smażyć ich w oleju. Polecam!
A Wy jak spędzacie weekend? :)



