Pokazywanie postów oznaczonych etykietą listopad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą listopad. Pokaż wszystkie posty

sobota, grudnia 01, 2012

Ulubieńcy listopada :)

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, grudnia 01, 2012 16 komentarze
Nie lubię listopada! Choć ten pogodowo był bardzo łaskawy :) Listopad kojarzy mi się z pluchą, chłodem i pochmurnymi dniami. Grudzień już lubię o wiele bardziej, przede wszystkim ze względu na cały świąteczny klimat. Dziś przychodzę do Was z ulubieńcami listopada. Wyjątkowo projekt denko nie pojawi się w tym miesiącu.Zużyłam tyle, że mi po prostu wstyd pokazywać... Przechodzę do ulubieńców:

Balea krem do rąk z wyciągiem z mango:
Absolutnie obłędny (jak dla mnie) zapach i bardzo przyzwoite działanie (recenzja wkrótce).

Lakier do paznokci S'he 180:


Szybko schnie, długo się utrzymuje 4-5 dni (jak na moich paznokciach to nawet bardzo, bardzo długo!), ma wygodny pędzelek i piękny kolor (recenzja wkrótce).

BOUM! Vanille:
Zapach absolutnie na tę porę roku. Bardzo słodki! Wyczuwam w nim jabłka, cukierki i właśnie jak sama nazwa wskazuje wanilię. Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Jedynym "ale" może być pojemność- aż 100ml! Kiedy ja je wykorzystam? Nie wiem :)
 

Wibo express growth nr 395:
źródło: wibo.pl

W rzeczywistości kolor jest trochę ciemniejszy niż na zdjęciu. I dla mnie to absolutnie piękny burgund, kolor wina. Szybko wysycha, utrzymuje się 3-4 dni. W promocji -40% był za 2,99 :)

Sól rozgrzewająca SPA Bebeauty:
Zdjęcia niestety nie posiadam. To edycja limitowana soli z Biedronki. O przepięknym zapachu owoców cytrusowych z dodatkiem imbiru i żen-szenia. Bardzo fajnie odpręża i relaksuje. Polecam, zwłaszcza że kosztuje ok. 3,80 za 600g :)
 

środa, listopada 30, 2011

Zużycia w listopadzie

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, listopada 30, 2011 6 komentarze
Gdzieś na początku listopada zrobilam listę kosmetyków, które chciałabym zużyć w tym miesiącu.
Nie ze wszystkimi jednak mi się udało.

zacznijmy od szamponu: była już wersja z siarką i bursztynem, teraz zużyłam zieloną herbatę z pokrzywą (na zdjęciu). Obecnie używam kolejnego szamponu z tej serii. Z cytryną i miodem. Recenzja wkrótce :)

Zużyłam również peeling Mango z Biedronki. Nie do końca się polubiliśmy, wolę jednak cukrowy z Daxa.


Pożegnałam się również z mini masełkami z Bootsa, to jest wersją kakaową i orzechem brazylijskim (zostało mi go doslownie na jedną aplikację)

Do kosza trafilo również opakowanie po błyszczyku Essence Stay With Me- My favorite milshake. Zamiast niego kupiłam sobie nowy odcień: 07 Kiss Kiss Kiss, czyli kobiecą, klasyczną czerwień. Jestem zauroczona kolorem i jego intensywnością.

Żel pod prysznic i płyn do kapieli Johnson's and Johnson's również udalo mi się skończyć, przyznam szczerze, że miałam duzy problem, aby go zużyć. Nie dla mnie są jednak wielkie, litrowe butle. Szybko mi się nudzą :)

I to bylo by na tyle.. Przy Waszych zużyciach, moje się chowa :) planowałam jeszcze zmęczyć mój żel do mycia twarzy i odżywkę do włosów- okazały się jednak być bardzo wydajne, dlatego ostatecznie znikną z mojej łazienki do końca tego roku!

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos