Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biovax. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biovax. Pokaż wszystkie posty

środa, maja 29, 2013

L'Biotica BIOVAX- intensywnie regenerujący szampon do włosów słabych ze skłonnością do wypadania

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, maja 29, 2013 8 komentarze
Cześć dziewczyny! Tak wiem, nie było mnie tu kilka dobrych dni. Niestety nie mam teraz za dobrego okresu. Obecnie jestem chora... Nie chcę Was jednak zaniedbywać i dziś przychodzę z recenzję szamponu L'Biotica. Swojego czasu używałam ich maski do włosów i byłam naprawdę zadowolona (najbardziej polubiłam tą z proteinami mlecznymi). Czy szampon również przypadł mi do gustu? Zapraszam na recenzję:

OPAKOWANIE: kartonowe pudełko w którym kryje się biała butelka z nieprzeźroczystego plastiku. Zamyka się ją na standardowy "pstryczek". Butelka dobrze leży w dłoni bo jest dość płaska.


ZAPACH: ciężko mi go do czegokolwiek porównać, ale jest dość wyrazisty. Utrzymuje się również jakiś czas na włosach.

POJEMNOŚĆ: 200ml (mniej niż w standardowym szamponie)

KONSYSTENCJA: Jest w sam raz- ani za gęsta, ani zbyt rzadka. Dobrze się nakłada. Szampon ma kolor biały.

CENA: standardowa cena tych szamponów w Super Pharm to 19,99 zł, ja kupiłam go w promocji za 12,99 zł.

SKŁAD: Nie zawiera substancji drażniących: parabenów, SLS, SLES, glikolu propylenowego.

ZAPEWNIENIA PRODUCENTA:

Biovax to gwarancja zdrowych włosów! Dzięki zawartości naturalnych ekstraktów, witamin i substancji ochronnych:

-kompozycja skoncentrowanego soku z liści Aloe Vera oraz Witaminy PP, pobudza mikrocyrkulację krwi ułatwiając transport substancji odżywczych i tlenu do cebulek włosa. Zatrzymuje wypadanie włosów, stymuluje je do wzrostu. 

-Łagodne emolienty zabezpieczają przed utratą wilgoci, utrzymując naturalną barierę lipidową skóry głowy. Zmiękczają włosy sprawiając, że stają się elastyczne i bardziej podatne na układanie

-Ekstrakt z henny ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki

Efekt na włosach: mocne zdrowe włosy. Mniejsza skłonność do wypadania. Włosy lśniące, lekkie i nawilżone.

MOJA OPINIA O PRODUKCIE: Niestety się zawiodłam. Po umyciu włosów tym szamponem są strasznie sianowate i ciężko je rozczesać. Poza tym mam wrażenie, że wyglądają jak niedomyte. Na drugi dzień jest już naprawdę źle. Szampon jest bardzo niewydajny- nie chce się pienić. Jeśli chodzi o zahamowanie wypadania włosów, to absolutnie niczego takiego nie zauważyłam. Nie potrafię chyba znaleźć żadnego plusa w tym produkcie. Nie skuszę się już więcej na szampon z Biovaxu. Jeśli będę chciała kupić coś bez SLS to z pewnością sięgnę po szampon Babydream. Nie jest idealny, ale sprawdza się o wiele lepiej niż ten recenzowany dziś...

A Wy miałyście styczność z szamponami L"Biotica Biovax? Może inne wersje sprawdzają się lepiej?


niedziela, marca 04, 2012

L'Biotica Biovax maska intensywnie regenerująca

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, marca 04, 2012 7 komentarze
Maskom z tej serii postanowiłam dać drugą szansę. Jakiś czas temu stosowałam wersję z proteinami mlecznymi, możecie poczytać o niej tu: http://www.szufladazkosmetykami.blogspot.com/2011/10/3-produkty-co-do-ktorych-zmieniam.html
Tak naprawdę nie zachwyciła mnie: nie zauważyłam szczególnej różnicy w kondycji moich włosów, ot tyle, że były błyszczące...
Kiedy na maila dostałam kolejne kupony zniżkowe z Super  Pharm i maskę mogłam nabyć za 11 zł postanowiłam, że dam Biovaxowi jeszcze raz się wykazać.
Zapraszam na recenzję maski intensywnie regenerującej Biovax :

Maskę otrzymujemy standardowo wraz z czepkiem i próbką serum z witaminami A i E.

W 250ml plastikowym opakowaniu znajduje się gęsty, jasnoróżowy produkt o przyjemnym, kwiatowym zapachu.
Przytoczę teraz kilka słów od producenta:

"Biovax to intensywnie regenerująca maseczka opracowana przez specjalistów w celu zagwarantowania Twoim suchym włosom jak najlepszej kondycji. 
Efekt na włosach:
-nawilżone, zdrowe włosy,
-zadbane, nierozdwojone końcówki,
-zmniejszona łamliwość,
-jedwabisty połysk"

Maskę należy stosować według zaleceń co 3-5 dni na umyte, wilgotne włosy. Należy pozostawić ją na ok 20min, najlepszy efekt uzyskamy dzięki dołączonemu czepkowi.

Na moich włosach cudów nie czyni... Są może bardziej błyszczące, w dzień użycia maski wyglądają zdrowiej, wydają się bardziej miękkie i nawilżone, ale efekt utrzymuje się tylko do mycia.
Poza tym zawsze jak ją nakładam mam wrażenie, że wypada mi strasznie dużo włosów...
Zbyt duża ilość może również spowodować "oklapnięcie".
Żałuję, że dałam tej masce drugą szansę, na pewno nie jest tak, że należy jej się tytuł bubla, ale moje włosy jej zwyczajnie Biovaxa nie polubiły.

podsumowując:

PLUSY:
- bezproblemowa aplikacja (maska nie spływa)
-wygodne opakowanie (bez obawy wydobędziemy produkt do końca)
-brak parabenów, SLS, SLES,GLIKOLU PROPYLENOWEGO
-nabłyszcza włosy
-zawiera naturalne ekstrakty z cynamonu  miodu, a także olej ze słodkich migdałów

MINUSY:
-efekt regeneracji utrzymuje się tylko do mycia
-powoduje większe wypadanie włosów (może moja skóra głowy nie toleruje któregoś ze składników???)
-obietnice producenta w przypadku moich włosów się nie sprawdzają....

Jedni Biovax kochają inni nie, ja należę do tej drugiej grupy.


Muszę ją jak najszybciej wykończyć i rozejrzeć się za czymś innym. Maski Biovax mimo że tak często wychwalane, nie nadają się chyba do wszystkich rodzajów włosów.


Pomyślałam, że kupię sobie wygładzającą odżywkę z Isany, chwalicie ją, więc może warto wypróbować? :) Polecicie mi jakieś godne uwagi maski i odżywki? :)

wtorek, lutego 07, 2012

Dziś będzie o tym... i o tamtym...

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, lutego 07, 2012 6 komentarze
Po pierwsze: Niestety już dziś zaczynam zajęcia, pech chciał, że uniwerek z powodu euro zabrał ferie.

Po drugie: Skończyła mi się moja maska z Biovaxa, dlatego z kuponem Life Style podbiegłam wczoraj do SP, a tam masek brak... była tylko do włosów ciemnych, ale ja bardzo chciałam spróbować regenerującej.
Poszłam więc do drogerii Jaśmin z zamiarem, kupienia czegoś, czego jeszcze nie miałam, a co może akurat przypadkowo będzie wielkim włosowym odkryciem :)
Padło na takie o to właśnie maski z Celii w saszetkach:
żródło: forum.plotkara.info

Z pewnością pojawią się ich mini recenzje, mini dlatego, że po jednorazowym użyciu produktu, jednak ciężko powiedzieć coś więcej....

Po trzecie: kupiłam wczoraj Calcium Panthothenicum i rozpoczęłam kurację. Znów mam straszny problem z paznokciami rozdwajają się straszliwie :(
Przy okazji pytanie do Was dziewczyny: Czy jak biorę to calcium, mogę również zażywać Skrzypovitę, czy to już będzie za dużo i lepiej narazie jej nie przyjmować?
O efektach na pewno napiszę, gdy skończę opakowanie.

Tym czasem zbieram się na zajęcia. Wiem, że notka jest dość chaotyczna, ale musiałam troszkę pomarudzić i się pożalić :]

Miłego dnia!

czwartek, października 27, 2011

3 produkty co do których zmieniłam zdanie przy dłuższym używaniu!

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, października 27, 2011 3 komentarze
Mowa o trzech produktach, o ktorych pisałam juz w notkach. Początkowo bylam z nich bardzo zadowolona, ale z czasem moje zdanie zmieniło się.

1. Krem do rąk Garnier. Nawilżająca pielęgnacja 7 dni.
Początkowo faktycznie nawilżał i pielęgnował dłonie. Z czasem natomiast zaczął mi je przesuszać... stały się szorstkie i nieprzyjemne w dotyku. Dodatkowo pękła mi ostatnio tubka, więc nie mogłam wrzucić go nawet do torebki... Nie wiem czy wszystkie rodzaje tego kremu po czasie mają takie działanie, ale ten z masłem shea odradzam.

2. Maska Biovax proteiny mleczne.
Wiązałam z nią duże nadzieje. Ale niestety nie robi tak naprawdę z moimi włosami nic. Po ponad dwóch miesiącach nie widzę żadnej różnicy. Ich kondycja nie poprawiła się. Dodatkowo mam wrażenie, że jak używam tej maski to wypada mi jeszcze więcej włosów... co sprawiło, że w ogole odechciewa mi się jej używać....

3. Peeling bebeauty mango.
Jak sobie porównam go do mojego ulubieńca peelingu cukrowego z Daxa, to teraz widzę w nim więcej minusów niż plusów. Jest niewydajny, to wina konsystencji, po spływa po ciele zanim zaczne go rozsmarowywać. Efekt złuszczenia nie jest jakiś rewelacyjny, dochodzę do wniosku, że tak minimalny, że ja tego nie widzę.Poza tym trochę denerwują mnie te wielkie drobiny, zdecydowanie wolę mniejsze. Zużyję, ale potem wracam do marcepanowego.

A Wy macie jakieś produkty, którymi byłyscie początkowo zachwycone a potem okazały się bublami?

niedziela, sierpnia 21, 2011

Włosy i paznokcie

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, sierpnia 21, 2011 0 komentarze
Chciałam podzielić się z Wami pierwszymi wrażeniami po użyciu maski Biovax. Nie ukrywam, że wiążę z nią duże nadzieje :)
Nałożyłam na umyte włosy, założyłam czepek i odczekałam zalecane 20 minut.
Wiem, że jedna aplikacja to tak naprawdę nic, dopiero przy dłuższym używaniu będzie widać rezultaty, ale już jakieś wnioski się u mnie pojawiły.
Włosy są miękkie i lśniące, aa i bardzo apetycznie pachną :) Nie wiem tylko czy nie nakładam zbyt dużo odżywki, bo mam wrażenie, że są trochę oklapnięte i obciążone. Dlatego jutro nałożę mniejszą ilość i zobaczę jak będzie tym razem.

Co do paznokci dzisiaj jest 9 dzień od kiedy stosuję olej rycynowy i odżywkę. Odżywka to Eveline Cosmetics 8w1 total action. Nakłada się ją 4 dni pod rząd a potem zmywa i powtarza do skutku. Ja już widzę różnicę. Paznokcie wyglądają na bardziej zdrowe, nie widać żeby się łamały i powoli odbarwienia znikają.
Tutaj pytanie do Was: jaki czas powinnam stosować tą kurację na paznokcie? Miesiąc, dwa?


A i jeszcze jedno: znalazłam w łazience ostatnio podkład matujący kryjący AA. Jest to Make Up do cery tłustej i mieszanej. Do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. Numer 1 kość słoniowa. Użyłam go dosłownie raz, jest ważny do 03.2013 może któraś z Was jest chętna by go przygarnąć?;]

Jutro wyjeżdzam na 3 dni, odpocząć i zrelaksować się. Jeśli rano znajdę jeszcze chwilę postaram dodać notkę o kolekcji moich lakierów. A tymczasem udanej niedzieli :)

piątek, sierpnia 19, 2011

Maska mleczna Biovax

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, sierpnia 19, 2011 4 komentarze
Skuszona wieloma pozytywnymi opiniami o tej masce, w końcu postanowiłam ją kupić. I tu również skorzystałam z kuponu Lifestyle w Super Pharm i nabyłam ją za 10,99.
Właśnie siedzę sobie z czepkiem na głowie i czekam zalecane 20minut.
Mam nadzieję, że nie przesadziłam tylko z ilośćią i po spłukaniu nie będą obciążone :)
Narazie mogę tylko powiedzieć, że ma piękny mleczny, słodki zapach. Miłym dodatkiem jest serum na końcówki i czepek.
A Wy jakie macie co do niej odczucia?
Jaką ilość maski najlepiej nałożyć?

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos