Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eveline. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, kwietnia 16, 2012

EVELINE 8w1 total action. Skoncetrowana odżywka do paznokci.

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, kwietnia 16, 2012 15 komentarze
Dziś chcę podzielić się z Wami swoimi wrażeniami dotyczącymi odżywki Eveline 8w1, ostatnio było o niej dość głośno: otrzymywała same pozytywne opinie, a efekty były naprawdę widoczne.
Nie ukrywam, że ja również wiązałam z tym produktem spore nadzieje.
Moja paznokcie nie są złe: od zawsze były dość mocne i zdrowe, jednak w okresie zima/wiosna zaczęły się łamać i rozdwajać. 
 Zaczęłam więc łykać Skrzypovitę, CP, stosować olejek rycynowy. Kiedy te preparaty nie chciały działać, zdecydowałam się na tą odżywkę. 
KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:


WIELE PROBLEMÓW JEDNO ROZWIĄZANIE
8 w 1 TOTAL ACTION Skoncentrowana ODŻYWKA DO PAZNOKCI 

 źródło: ceneo.pl


Rewolucyjna i unikalna formuła Eveline Cosmetics  z aktywnym kompleksem Strong Nail wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami. Intensywna kuracja stworzona dla osób o zniszczonych i łamliwych paznokciach oraz przy osłabieniu płytki po usunięciu tipsów.

Sposób użycia:
Codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu Eveline 8 w 1 na paznokcie. Po czterech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa dogłębnie wnika w płytkę, zapewniając maksymalne wzmocnienie i utwardzenie płytki.
 

OPAKOWANIE, KONSYSTENCJA:
odżywkę nakłada się jak tradycyjny lakier. Jest to standardowa, szklana buteleczka z cieczą  o mlecznym kolorze. Nakładamy ją cztery dni pod rząd, a piątego zmywamy.Daje ładny efekt mlecznych, jasnych paznokci.

MOJA OPINIA:
Stosuję ją już 4 albo 5 tydzień, zupełnie bez malowania kolorowymi lakierami, używam tylko tej odżywki.Faktycznie paznokcie są zdrowsze, mocniejsze, szybciej rosną, ale...
Rozdwajają się jak rozdwajały :( zauważyłam taką przypadłość iż zawsze są to dwa paznokcie, po jednym na obu dłoniach. Potem po jakimś czasie ich stan się poprawia i rozdwaja się kolejny....
Odpuszczę sobie dodawanie zdjęć, ponieważ nie wyobrażam sobie nie piłowania paznokci na krótko.
Liczyłam i tak sobie założyłam, że na swój bal magistra ( a on już w ten czwartek) będę mieć piękne, zdrowe i długie paznokcie...
Czy któraś z Was też nie jest zadowolona z tej odżywki? Może pomogło Wam coś innego? Bo ja już nie wiem co mogę zrobić.Będę wdzięczna za każdą sugestię :)

piątek, sierpnia 26, 2011

Pojedynek mascar: Eveline, Max Factor, Wibo

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, sierpnia 26, 2011 7 komentarze
Dziś będzie mowa o 3 mascarach jakie posiadam w domu.

Max Factor 2000 calorie -mama kupiła  kiedyś w Biedronce (pierwsza gazetka promocyjna o urodzie) za 24,99
Eveline- to ostatni zakup mamy, kupiony również w Biedronce w zestawie z błyszczykiem za 12,99 albo 13,99
Wibo- to moja mascara, kupiona specjalnie do torebki, kiedy muszę poprawić makijaż poza domem lub kiedy śpię u chłopaka, kosztowała ok 10zł
Zaczniemy od informacji, które umieścił producent na opakowaniach:

Max Factor: pogrubiający tusz do rzęs.
Eveline: mega objętość rzęs, precyzyjne rozdzielenie, zero grudek, 5x gęstsze rzęsy od nasady po same końce. EKSPRESOWY EFEKT SZTUCZNYCH RZĘS
Wibo: pogrubiająca mascara do rzęs

Dodaję również zdjęcia szczoteczek. (dopiero teraz zauważyłam , że są za ciemne i nie za bardzo cokolwiek widać)

klasyczna szczoteczka, włoski dość rzadkie

szczoteczka gęsta, więcej włosków niż w tej MF

Włoski szczoteczki są mniejsze, ma również bardziej opływowy kształt

Mój stosunek do tego, co producent umieszcza na opakowaniach:
Max Factor :w zależności od ilośći nałożonego tuszu można uzyskać inny efekt: dzienny przy jednej a wieczorowy przy trzech. Czy ten tusz porgubia? Trochę tak. Ja mam rzęsy dość krótkie i nie są gęste a dzięki tej mascarze wydają się być wyraziste.
Eveline: z tym, że precyzyjnie rozdziela i nie ma grudek się zgodzę- faktycznie tak jest. Ale efektu sztucznych rzęs nie widzę.
Aby były gęste też nie zauważyłam. Wydaje mi się, że za dużo obietnic znajduje się na tym opakowaniu. Mascara nie jest zła, ale aż takiego efektu nie da się nią uzyskać. Przynajmniej mi się nie udało.
Wibo: na codzień ją bardzo lubię, podkreśla moje rzęsy, może nic specjalnego z nimi nie robi, ale odpowiada mi taki codzienny look. Plus za to, że się nie rozmazuje.

Podsumowując:
Wszystkie na 3 na codzień sa jak najbardziej ok!
Nie są ideałami ale nie można im też wiele zarzucić. Na pierwszym miejscu umieściałabym MF potem Wibo i Eveline.
Najelpszym tuszem jaki kiedyś podkradłam siostrze i dzięki któremu moje rzęsy były naprawdę długie i gęste był Maybelline ( ten w żółtym opakowaniu) :)

A teraz pytanie do Was:
czy macie swój sposób na nakładanie mascary? Bo wiem, ze jest wiele szkół nakładania tuszu. Jaka jest Wasza ulubiona Mascara? :)

wtorek, sierpnia 09, 2011

Z biedronkowej gazetki... I na ratunek paznokciom!

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, sierpnia 09, 2011 5 komentarze
Dziś krótka recenzja lakieru Eveline Colour Instant numer 625 mięta.
W buteleczce śliczna pastelowa zieleń czyli mięta. Widać delikatne drobinki, za którymi szczerze mówiąc nie przepadam, ale mogę przeboleć.
Coś innego przeszkadza mi o wiele bardziej: krycie... potrzeba 3 warstw chociaż nawet wtedy nie jest jeszcze zadowalające. 3 warstwy schną dość długo... Na którymś kosmetycznym blogu wyczytałam, że można nałożyć nawet 4, ale spieszyłam się i nie chciałam dłużej czekać.
Lakier ma dość wodnista konsystencję, ale w zasadzie bardzo dobrze się rozprowadza.
Co do trwałości to nie jestem dobrą testerką w tej kategorii- ja od czasu stosowania retinoidów mam paznokcie w opłakanym stanie. Strasznie się rozdwajają :( są osłabione a na dodatek przebarwione.
Czy może macie jakieś sposoby na przywrócenie ich do życia? Abo polecacie jakąś odżywkę a może domowy sposób? będę bardzo wdzięczna za każdą sugestię!
A poniżej wklejam zdjęcie moich paznokci... widać bardzo dobrze w jakim są stanie :(

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos