wtorek, sierpnia 09, 2011

Z biedronkowej gazetki... I na ratunek paznokciom!

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, sierpnia 09, 2011
Dziś krótka recenzja lakieru Eveline Colour Instant numer 625 mięta.
W buteleczce śliczna pastelowa zieleń czyli mięta. Widać delikatne drobinki, za którymi szczerze mówiąc nie przepadam, ale mogę przeboleć.
Coś innego przeszkadza mi o wiele bardziej: krycie... potrzeba 3 warstw chociaż nawet wtedy nie jest jeszcze zadowalające. 3 warstwy schną dość długo... Na którymś kosmetycznym blogu wyczytałam, że można nałożyć nawet 4, ale spieszyłam się i nie chciałam dłużej czekać.
Lakier ma dość wodnista konsystencję, ale w zasadzie bardzo dobrze się rozprowadza.
Co do trwałości to nie jestem dobrą testerką w tej kategorii- ja od czasu stosowania retinoidów mam paznokcie w opłakanym stanie. Strasznie się rozdwajają :( są osłabione a na dodatek przebarwione.
Czy może macie jakieś sposoby na przywrócenie ich do życia? Abo polecacie jakąś odżywkę a może domowy sposób? będę bardzo wdzięczna za każdą sugestię!
A poniżej wklejam zdjęcie moich paznokci... widać bardzo dobrze w jakim są stanie :(

5 komentarze:

Majorka on 9 sierpnia 2011 21:29 pisze...

Nie znam nic godnego polecennia;* 3 warstwy to trochę dużo, ale fajny efekt!
---
u-majorki.blogspot.com

Siouxie on 9 sierpnia 2011 22:08 pisze...

byłam w Biedronce wczoraj ale tego lakieru juz nie było. nie lubię nakładać 3 warstw bo potem schną 3 godziny, ale Twój efekt jest super

a. on 9 sierpnia 2011 22:37 pisze...

mogę Ci polecić jedną rzecz na rozdwajające się paznokcie, ale to typowa drogeryjna taniocha i może nie poradzić sobie z większym problemem - niemniej jednak mnie pomogła, moje paznokcie rozdwoiły się, ale wróciły już do życia :) a mam na myśli odżywkę wibo "diamentowa siła", ogólnie wzmacniającą, u mnie sprawdziła się świetnie. kosztuje jakieś 6 złotych, nie jest zbyt wydajna (używam jej jako bazy i topa, to pewnie dlatego), daje efekt lakieru bezbarwnego. jeśli się na nią zdecydujesz to szukaj po tych najbrzydszych opakowaniach odżywek, bo właśnie w takim jest zamknięta ;)

Vedette on 10 sierpnia 2011 03:31 pisze...

U mnie 4 warstwy pokryte topem trzymały się tylko 4 dni :/
smaruj olejkiem rycynowym paznokcie i skórki, kosztuje ze 3 zł w aptece

Klaudia on 11 sierpnia 2011 18:53 pisze...

Może moja rada się przyda:) Kiedyś też miałam paznokcie w strasznym stanie ale odratowałam je wprowadzając w życie kilka zasad.
1. Łykam Belissę.
2. Bardzo rzadko maluję paznokcie (dzięki czemu bardzo rzadko traktuję je szkodliwymi zmywaczami).
3. Jeśli już maluję paznokcie to robię to odżywką Nail Tek II (kupiłam przez Allegro). Błyszczą się jak po bezbarwnym lakierze. Myślę, że odżywka może też stanowić bazę pod kolorowy lakier. Jeśli chodzi o efekt to paznokcie są grubsze i twardsze.
4. Smaruję oliwką do paznokci z witaminą C skórki dookoła płytki. Podobno dbając o skórki, sprawiamy, że paznokieć wyrasta silny i zdrowy.
5. Zdrowo się odżywiam. Wiem, że to pojęcie rozbudowane;) Jem dużo warzyw, owoców, piję wodę mineralną i unikam śmieciowego jedzenia. Polecam ryby! BO ryba wpływa pozytywnie na wszystko:D

Pozdrawiam!

Prześlij komentarz

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos