Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weekendowy poradnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weekendowy poradnik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, sierpnia 19, 2012

WEEKendowy poradnik- siła witamin w warzywach i owocach!

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, sierpnia 19, 2012 5 komentarze
Cześć Dziewczyny!
Dawno nie umieszczałam posta z cyklu: weekendowy poradnik, dlatego dziś spieszę do Was z jego kontynuacją. Temat nie jest może stricte kosmetyczny, ale wiąże się w znacznym stopniu z wyglądem naszej skóry. Mamy jeszcze lato, więc w sklepach i na bazarkach możemy dostać smaczne, dojrzałe i zdrowe warzywa i owoce. Jak wpływają one na nasze zdrowie, kondycję skóry i samopoczucie? Zapraszam do lektury!
źródło: http://www.deliciousfood4u.com

Owoce i warzywa dostarczają naszemu organizmowi witaminy oraz składniki mineralne niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania. Dbając o różnorodną dietę powinnyśmy dobierać owoce i warzywa z różnych grup kolorystycznych, bowiem w zależności od ich koloru posiadają one różną właściwości. Według naukowców, każdego dnia powinniśmy jeść 5 porcji warzyw i owoców - czyli po pięć średniej wielkości warzyw lub owoców z każdego koloru.

Grupy warzyw i owoców:

Czerwona: pomidory, jabłka, czereśnie, truskawki, papryka czerwona, buraki, owoc granatu (mogą być zastępowane przez soki jabłkowe i pomidorowe).
Owoce i warzywa z grupy czerwonej dostarczają nam antocyjany, likopen oraz wiele witamin. Poprawiają pracę serca, a także mogą chronić przed niektórymi nowotworami.

Żółto-pomarańczowa: pomarańcze, banany, marchew, brzoskwinie, cytryny, soki (mogą być zastępowane przez soki pomarańczowe i marchwiowo-owocowe).
Owoce i warzywa z grupy żółto-pomarańczowej dostarczają nam ß-karoten, mogą chronić przed chorobami układu krążenia i niektórymi nowotworami. Mają również korzystny wpływ na wzrok i poprawiają wygląd włosów, paznokci i skóry.

Zielona:szpinak, sałata, brukselka, brokuły, kiwi, rzeżucha, ogórek, agrest, szparagi. Owoce i warzywa z grupy zielonej dostarczają nam witamin C, A, E, K, minerałów i kwasu foliowego. Wzmacniają naczynia krwionośne oraz pomagają przeciwdziałać anemii.

Fioletowa: bakłażan, aronia, czarne porzeczki, ciemne winogrona. Owoce i warzywa z grupy fioletowej dostarczają nam antocyjaninę o silnych właściwościach przeciwutleniających, przeciwbakteryjnych i przeciwzapalnych. Wpływają na dobre funkcjonowanie całego organizmu.

Biała: cebula, por, czosnek, cykoria, kapusta pekińska. Owoce i warzywa z grupy białej dostarczają nam flawonoidów i allicyny działając antybakteryjnie i antywirusowo.

Pamiętaj, że im intensywniejszy kolor, tym więcej korzystnych substancji! Mieszaj kolory, jedz owoce i warzywa i bądź zdrowa!


źródło artykułu:ofeminin.pl


Powiem, Wam szczerze, że ostatnio trochę zaniedbałam się w kwestii diety i o ile w końcu udało mi się ograniczyć spożycie słodyczy i nauczyłam się jeść regularnie, o tyle pochłaniam dużo węglowodanów i białka a owoców i warzyw prawie nie... Dlatego wczoraj byłam na dość sporych zakupach spożywczych i założyłam sobie, że rozpoczynający się jutro tydzień upłynie mi pod znakiem owoców i warzyw! Mam nadzieję, że wytrwam w tym postanowieniu. Tym czasem idę przygotować śniadanie. Miłej niedzieli! :)


niedziela, czerwca 17, 2012

WEEKendowy poradnik: dziesięć syntetycznych składników, których należy unikać w kosmetykach.

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, czerwca 17, 2012 6 komentarze
Do stworzenia tego niedzielnego postu, skłoniła mnie obserwacja swojej skóry twarzy. Wiem, że używanie niektórych kosmetyków powoduje u mnie zaczerwienienia, pieczenie albo wypryski.
Co raz częściej zdarza mi się przed kupnem czegokolwiek w drogerii czytać składy. Wolę wybrać produkt o mniejszej ilości składników wywołujących niechciane reakcje.

Dziś artykuł o takich składnikach. Źródło: www.bioeco.pl

Jeśli chcesz używać naturalnych produktów, musisz nauczyć się je wyszukiwać na sklepowych półkach. Zacznij czytać etykiety i nie nabieraj się na nienaturalną pielęgnację ciała.
Poniżej przedstawiam listę „dziesięciu najbardziej poszukiwanych” składników chemicznych, których nie chciałabym widzieć w składzie moich kosmetyków.

 grafika: google

1. Imidazolidinyl Urea i Diazolidinyl Urea
To najczęściej używane środki konserwujące po parabenach. Przyczyniają się do kontaktowego zapalenia skóry. Kryje się pod dwiema nazwami handlowymi: Germall II i Germall 115. Żadna z tych substancji nie ma dobrych właściwości grzybobójczych więc musi występować w kombinacji z innymi konserwantami. Z Germall 115 w temperaturze wydziela się formaldehyd.
Te chemikalia są toksyczne.

2. Methylo- Propylo- Butylo- i Ethylo- paraben
Stosowane są do powstrzymywania wzrostu bakterii oraz w celu przedłużenia trwałości produktu. Są powszechnie stosowanie pomimo, że są znane jako toksyczne. Powodują liczne reakcje alergiczne i wysypki.
Są wysoce toksyczne.

3. Petrolatum (Wazelina)
Śmieszą mnie reklamy balsamów do ust zawierające wazelinę, które mają chronić wargi przed promieniowaniem UV. Wazelina jako olej mineralny na skórze foto wrażliwej jest olejem mineralnym który pogłębia oparzenie słoneczne, zakłóca własny, naturalny mechanizm nawilżania skóry, prowadząc do jej wysuszenia. Kupujesz produkt który zamiast łagodzić podrażnienia, potęguje je.
Producenci używają oleju mineralnego gdyż jest bardzo tani i służy im jako wypełniacz dla zwiększenia masy produktu.

4. Propylene Glycol
Ideałem byłaby gliceryna, która jest organiczna, zmieszana z alkoholem etylowym, obie pochodzenia naturalnego. Zwykle jest to mieszanka syntetycznych chemikaliów stosowanych do utrzymania nawilżenia skóry, oraz ułatwiających wnikanie w skórę innych substancji. Wiadome jest że glikol propylenowy powoduje reakcje alergiczne, wysypki, podrażnienie skóry.
Działa toksycznie.

5. PVP/VA Copolymer
To chemikalia ropopochodne, stosowane w kosmetykach do układania włosów, między innymi w lakierach do włosów. U osób wrażliwych, substancje te podrażniają układ oddechowy.

6. Sodium Lauryl Sulfate (SLS)
To syntetyczny detergent dodawany do kosmetyków, szczególnie szamponów żeli i płynów do kąpieli, jak również do płynów do mycia naczyń, podłóg, płynów do prania, w celu usunięcia tłuszczu i wytworzenia piany. Substancja ta powoduje wysypki na skórze podrażnienie oczu, przyczynia się do powstania łupieżu na głowie i wypadania włosów. Często producenci sugerują naturalne pochodzenie tej substancji pisząc iż „pochodzi z kokosa”, ale tak w rzeczywistości nie jest.

7. Stearalkonium Chloride
Substancja chemiczna używana w kremach i odżywkach do włosów. Powoduje reakcje alergiczne. Została opracowana dla przemysłu tekstylnego, do zmiękczania tkanin.
Jest powszechnie stosowanym surowcem w odżywkach, gdyż jest o wiele tańszy niż proteiny lub zioła.

8. Synthetic Colors
Kolory syntetyczne stosowane są, aby poprawić wygląd kosmetyku.
Należy ich unikać za wszelką cenę, gdyż są rakotwórcze, szczególnie zwracać uwagę na farby do włosów.
Oznaczone są jako FD&C lub D&C i numer koloru (np. FD&C Red No.6)

9. Synthetic Fragrances
Pod tą nazwą może się kryć aż do 200 składników syntetycznych. Na etykietach kosmetyków opisane są jedynie jako „Fragrances” i nie dowiemy się jaka substancja została w nim użyta.
Substancje te mogą wywoływać bóle i zawroty głowy, wysypkę, wymioty, ostry kaszel, podrażnienie skóry.

10. Triethanolamine (TEA)
Stosowanie w kosmetykach do dostosowania pH produktu. Powoduje reakcje alergiczne, podrażnia oczy, przyczynia się do wysuszenia skóry, i włosów.
Może być toksyczny jeśli jest wchłaniany przez ciało przez dłuższy okres czasu.


A wy dziewczyny jak podchodzicie do  składu kosmetyków? Uważnie go czytacie? Omijacie produkty z SLS, parabenami?

sobota, maja 19, 2012

WEEKendowy poradnik: podrażnienia po depilacji.

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, maja 19, 2012 6 komentarze
Dziś w cyklu WEEKendowy poradnik, kilka rad jak unikać podrażnień, które często pojawiają się po depilacji.

Odpowiedni przyrząd do depilacji

Przede wszystkim należy wybrać odpowiedni przyrząd do depilacji. Depilatory, mimo, iż posiadają nakładki żelowe które powodują mniejsze uczucie bólu, mogą podrażniać skórę, podobnie plastry z woskiem. Najlepszym specyfikiem do depilacji jest krem, jednak w przypadku skóry wrażliwej musi on być stosowany do takiego właśnie rodzaju. Bardzo popularne stały się także maszynki do golenia, które nad ostrzami mają umiejscowiony specjalny balsam, dzięki któremu golenie jest łatwiejsze i nie powoduje podrażnień.

 źródło:google.pl

Przygotowanie skóry do depilacji

 

Gdy już zdecydujemy się na odpowiedni przyrząd do depilacji, powinniśmy zadbać o naszą skórę zanim zaczniemy golenie. Jeśli używamy maszynki do golenia, depilację najlepiej wykonać w trakcie kąpieli, ponieważ włoski na skórze będą odpowiednio nawilżone i zmiękczone. Nie powinno się depilować na sucho ponieważ wówczas ze względu na twardość owłosienia będziemy musieli położyć większy nacisk maszynki na nasze ciało, a to może mocno podrażnić skórę. Dodatkowo w takiej sytuacji swojego zastosowania nie znajdzie umiejscowiony nad ostrzami balsam, który działa podczas kontaktu z wodą. Jeśli zamierzamy depilować włosy za pomocą kremu, powinniśmy najpierw zrobić test, który oceni czy nie mamy na zawarte w nim substancje uczulenia.

Po depilacji

Gdy zakończymy już zabieg depilacji, warto użyć balsamu do ciała, który nawilży i wygładzi naszą skórę Na rynku kosmetycznym dostępne są specjalne preparaty do skóry wrażliwej, które wklepuje się w ciało po depilacji. Do bardzo popularnych specyfików na podrażnioną skórę należą balsamy oraz kremy z alantanem lub D-panthanolem, a także woda nagietkowa. Warto stosować balsamy do ciała każdego dnia, a nie tylko tuż po depilacji, ponieważ zapobiega to dodatkowo wrastaniu włosków, a jest to bardzo powszechny problem zwłaszcza, gdy używamy depilatorów.

Jaki sposób depilacji preferujecie? Ja jakiś czas temu chciałam zaprzyjaźnić się z depilatorem, ale jestem zbyt wrażliwa na ból i nie potrafię wytrzymać :( Jeśli chodzi o kremy, kiedyś stosowałam, jednak ze względu na długość całego zabiegu (nałóż krem, poczekaj ok 10min, zmyj...) i krótkotrwałe utrzymywanie się efektu (przecież kremy nie niwelują włosków z cebulkami....) zaniechałam tego sposobu. Dodatkowo zapach i odfarbowywanie ręczników skutecznie mnie odstraszało...

niedziela, maja 13, 2012

WEEKendowy poradnik: pielęgnacyjna moc olejku rycynowego.

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, maja 13, 2012 4 komentarze
Olej rycynowy to produkt, który ma praktycznie każda z nas. Można stosować go na wiele sposobów, dziś przybliżę Wam niektóre z nich. Artykuł pochodzi ze strony www.stylistka.pl

Olej rycynowy pozyskuje się z nasion tropikalnego drzewa Ricinus communis - Rącznik pospolity. W naszym klimacie jest to roślina jednoroczna, uprawiana jako ozdoba, w tropikach skąd pochodzi osiąga 10 m wysokości. Należy do rodziny wilczomleczowatych i jest w całości trująca.

Jak to robili dawniej...

W dawnych czasach posługiwano się nią do niezbyt przyjaznych celów., np. chcąc pozbyć się bydła sąsiada wystarczyło je nakłuć gwoździem namoczonym w rycynie, albo też w Afryce podawano zupkę z nasion rącznika niechcianym dzieciom.
Ciekawostką jest, że był on podawany pracownikom w kopalniach diamentów ze względu na działanie przeczyszczające. Ewentualne próby wyniesienia diamentów w żołądku były więc niemożliwe.

Pielęgnacja olejkiem

Dziś olej rycynowy ma zastosowanie zarówno w medycynie jak i w przemyśle kosmetycznym. Jako lek służy w leczeniu przeciwko zaparciom (wzmaga ruchy perystaltyczne jelit). Jest składnikiem wielu maści i past używanych w leczeniu wrzodów skóry, oparzeń, wyprysków, plam, chorób pochwy i szyjki macicy oraz w okulistyce, przy złuszczającym zapaleniu powiek rogówki.
Olejek wzmocni m.in brwi i rzęsy 

źródło: google.pl

W przemyśle kosmetycznym używany jest do produkcji delikatnych mydeł, a kremom nadaje śnieżnobiały kolor. Jest też składnikiem szminek i błyszczyków, ze względu na najbardziej błyszczący olej roślinny. Olej rycynowy pielęgnuje włosy, brwi, rzęsy i paznokcie. Już nasze babki wiedziały jak można wykorzystać olejek rycynowy dla naszej urody i robiły różnego rodzaju mikstury z jego udziałem.
Jeżeli nasze włosy są zniszczone i wypadają zróbmy następującą kurację: 1 żóltko + 1 łyżka oleju rycynowego + 1 łyżka oliwy z oliwek. Wszystko dokładnie wymieszać, lekko podgrzać i nanieść na włosy. Następnie nałożyć czepek, owinąć głowę ręcznikiem i taką maseczkę możemy trzymać nawet całą noc (ale wystarczy również godzinę). Następnie włosy myjemy, a do ostatniego płukania dodajemy sok z cytryny lub ocet jabłkowy. W przypadku, gdy nasze włosy mają tendencję do przetłuszczania, sok z cytryny możemy dodać także do maseczki.
Jeżeli mamy włosy pozbawione blasku zastosujmy mieszankę: w jednym litrze wody rozpuszczamy 100 ml soku jabłkowego, 100 ml octu jabłkowego, 10 g oleju rycynowego. Wszystko wymieszać i nanieść na umyte i wilgotne włosy. Po kilkunastu minutach spłukać czystą wodą.

Olejkiem rycynowym możemy również smarować zniszczone końcówki włosów, brwi i rzęsy. W przypadku zniszczonych i rozdwajających się paznokci pogrzejmy trochę olejku rycynowego w miseczce i zanurzmy w nim paznokcie.
Olejek rycynowy przyniesie ulgę również naszym stopom. Jeżeli na stopach skóra jest twarda i mamy uczucie "zmęczonych stóp" wówczas natrzyjmy je olejkiem rycynowym na noc. Po takich zabiegach zyskamy miękkie i aksamitne stopy. Olejek rycynowy ma tendencję prawie całkowitego rozpuszczania się w wodzie, możemy go więc zastosować do kąpieli. Dzięki takim kąpielom nasza skóra będzie doskonale nawilżona.

Jesteście zwolenniczkami olejku rycynowego? W jaki sposób go stosujecie? :)

sobota, maja 05, 2012

WEEKendowy poradnik: zdrowe opalanie.Fototypy skóry.

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, maja 05, 2012 8 komentarze
 Ostatnimi czasy pogoda zaczęła nas rozpieszczać, słoneczko grzało, wiele osób korzystało z promieni słońca, by choć trochę się opalić. A czy wiecie jaki jest Wasz fototyp skóry i jak powinnyście postępować przy opalaniu? (również tym na solarium? ) :)
Jeśli chodzi o mnie to raczej unikam słońca, poprzedniego lata musiałam i moim must have był filtr 50+.
Zapraszam do lektury!
informacje pochodzą ze strony : www.opalanie.pl 


FOTOTYP IV POŁUDNIOWOEUROPEJSKI
Cera: śniada karnacja.
Włosy: ciemne, brązowe
Oczy: ciemnobrązowe oraz czarne
Informacje dodatkowe: brak skłonności do występowania piegów
Reakcja na opalanie: Już nieduża dawka słońca wywołuje pigmentację i silne brązowienie skóry. Bardzo duża odporność własna skóry na poparzenia. Przy tym fototypie można by powiedzieć żartobliwie: hulaj dusza, piekła nie ma. Fantastyczne wręcz skłonności do uzyskania opalenizny nie likwidują jednak efektów postarzanie jej pod wpływem nadmiernych ilości promieni ultrafioletowych. Zalecany faktor w kosmetyku do opalania na plaży to przedział SPF 2-6, przy czym w pierwszych dniach wzmożonego kontaktu ze słońcem faktor nie powinien być mniejszy niż 4.

Solarium:

Korzystanie z solarium bez ograniczeń. Należy jednak pamiętać, że nadmierna ekspozycja skóry na promienie ultrafioletowe nie przyniesie jej z pewnością żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie – doprowadzi do powstania zmarszczek i przedwczesnego postarzenia. Aby nie eksponować nadmiernie skóry na promienie UV, zalecane jest korzystanie z usług profesjonalnie prowadzonych certyfikowanych salonów solaryjnych.
Podsumowanie:
- brązowy odcień opalenizny pojawia się bardzo szybko
- skóra rzadko ulega poparzeniu
Odpowiedni faktor do opalania:
1-4 dzień opalania: SPF 10- 15
5-8 dzień opalania: SPF 6- 10
po 9 dniu opalania: SPF 6


FOTOTYP III ŚRODKOWOEUROPEJSKI
 Cera: lekko śniada karnacja.
Włosy: ciemny blond lub brązowe
Oczy: brązowe, szare lub niebieskie
Informacje dodatkowe: bardzo rzadka skłonność do występowania piegów
Reakcja na opalanie: Już nieduża dawka słońca wywołuje pigmentację i zbrązowienie skóry. Stosunkowo duża odporność własna skóry na poparzenia. Dobre skłonności do uzyskania opalenizny nie zwalniają jednak z odpowiedzialnego korzystania ze słońca. Duża dawka UV nawet w przypadku tego fototypu wywoła tak samo groźne w skutkach poparzenia jak przy innych fototypach. Przy częstych i krótkich seansach występuje szybkie pogrubienie się naskórka, a więc bardzo dobre przygotowanie do urlopu. Zalecany faktor w kosmetyku do opalania na plaży to przedział SPF 5-10, przy czym w pierwszych dniach liczba ta nie powinna wynosić mniej niż 8.

Solarium:

Korzystanie z solarium bez większych ograniczeń. Zaleca się jednak bezwzględne sprawdzenie reakcji skóry na opalanie w solarium. Pierwszy seans nie powinien przekraczać 8 minut. Na urządzeniach typu turbo wyposażonych w lampy 160 W oraz wzmacniacze twarzy seans powinien być ograniczony nawet do 5 minut. Osoby o takiej karnacji nie należą do grupy zwiększonego ryzyka poparzenia, ale ich skóra może reagować alergicznie na duże dawki promieni UV, z jakimi możemy spotykać się podczas wizyty w solarium wyposażonym w urządzenia typu turbo. Aby nie eksponować nadmiernie skóry na promienie UV, zalecane jest korzystanie z usług profesjonalnie prowadzonych certyfikowanych salonów solaryjnych.
Podsumowanie:
- opalenizna pojawia się dość szybko
Odpowiedni faktor do opalania:
1-4 dzień opalania: SPF 15- 20
5-8 dzień opalania: SPF 6- 10
po 9 dniu opalania: SPF 6


FOTOTYP II PÓŁNOCNOEUROPEJSKI
 Cera: jasna karnacja.
Włosy: jasny i ciemny blond
Oczy: niebieskie, szare lub zielone
Informacje dodatkowe: skłonność do występowania piegów
Reakcja na opalanie: Już nieduża dawka słońca wywołuje zaczerwienienie skóry, większa – natychmiastowe jej poparzenie. Przy częstych i krótkich seansach występuje jednak pigmentacja skóry. To oznacza, że osoby o tym fototypie muszą bardzo ostrożnie korzystać z dobrodziejstw słońca, a skóra łapie opaleniznę bardzo powoli.

Opalanie na plaży:

Osobom o fototypie II zaleca się ograniczanie pobytu na otwartej plaży. Wskazane jest bezwzględne stosowanie kosmetyków ochronnych. W pierwszych dniach opalania zalecamy faktor SPF14, w następnych – z przedziału 14-9.

Solarium:

Ostrożne korzystanie z solarium. Zaleca się bezwzględne sprawdzenie reakcji skóry na opalania w solarium. Pierwszy seans nie powinien przekraczać 5-8 minut, a czas winien być odwrotnie proporcjonalny do mocy urządzenia. Na urządzeniach typu turbo wyposażonych w lampy 160 W oraz wzmacniacze twarzy seans powinien być ograniczony nawet do 3 minut. Osoby o takiej karnacji należą do grupy zwiększonego ryzyka poparzenia. Zalecane wizyty tylko w profesjonalnym salonie solaryjnym z wykwalifikowanym, najlepiej certyfikowanym personelem.
Podsumowanie:
- skóra z wyraźnie osłabioną naturalną ochroną UV
- na działanie promieni słonecznych reaguje rumieniem i pieczeniem
- powolne opalanie
Odpowiedni faktor do opalania:
1-4 dzień opalania: SPF 20- 30
5-8 dzień opalania: SPF 15- 20
od 9 dnia opalania: SPF 6- 10


FOTOTYP I CELTYCKI
  Cera: biała karnacja
Włosy: bardzo jasny blond lub rude
Oczy: jasnoniebieskie, przezroczyste bądź w odcieniu zielonym
Informacje dodatkowe: duża ilość piegów
Reakcja na opalanie: już nieduża dawka słońca wywołuje poparzenia. Bez względu na długość seansu – brak pigmentacji skóry. Jest to oznaką, że osoby o tym fototypie nigdy nie będą brązowe, a więc nie powinny korzystać z kąpieli słonecznej w celu uzyskania opalenizny.

Opalanie na plaży:

Osobom o fototypie I nie zaleca się wcale pobytu na otwartej plaży. Nawet gdy przebywają pod parasolem, w cieniu, dociera do ich skóry od 30 do 50% promieni słonecznych. Wskazane jest bezwzględne stosowanie kosmetyków ochronnych z nominalnym faktorem 15 lub większym. W przypadku tego fototypu można powiedzieć, że im wyższy faktor, tym lepiej.

Solarium:

Całkowity zakaz opalania w solarium z powodu zwiększonego ryzyka poparzenia. Jedynym wyjątkiem mogą być sporadyczne wizyty w profesjonalnym salonie solaryjnym posiadającym specjalistyczne niskociśnieniowe urządzenia opalające o płynnej regulacji mocy, umożliwiające skorzystanie z kąpieli słonecznej w celach terapeutycznych. Urządzenia te powinny umożliwić personelowi dobór takiej dawki promieni, która potrzebna jest tylko do wywołania biopozytywnych efektów w skórze, czyli między innymi wywoła syntezę witaminy D3. Uwaga! Na standardowym urządzeniu solaryjnym nie jest to możliwe, bo czasy seansów musiałyby być naliczane w sekundach, a nie minutach.
Podsumowanie:
- skóra nadwrażliwa na działanie promieni słonecznych
- trudno się opala
- szybko ulega poparzeniom
- szybko ulega reakcjom fotoalergicznym
Odpowiedni faktor do opalania:
1-4 dzień opalania: SPF 30- 50
5-8 dzień opalania: SPF 20- 25
od 9 dnia opalania: SPF 10- 15


niedziela, kwietnia 29, 2012

WEEKendowy poradnik: naturalna pielęgnacja ciała.

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, kwietnia 29, 2012 10 komentarze
Dziś trochę o zabiegach, które możemy bez problemu wykonać w domu. Działają nawilżająco i odżywczo na ciało, twarz. Dzięki nim możemy choć przez chwilę poczuć się jak w SPA :)
zapraszam do lektury, pochodzi on ze strony: www.poradynazdrowie.pl

Kiedy cierpimy, nasz organizm cierpi razem z nami. Złe odżywianie, klimatyzacja, zanieczyszczenia. To również wrogowie gładkiej skóry. Co możemy zrobić by ciało było jędrne, odpowiednio nawilżone i zrelaksowane? Oczywiście stosować kremy, balsamy i żele, które przywrócą naszej skórze odpowiednią ilość witamin, napną włókna i odżywią.


Mleczna fantazja

Rynek kosmetyczny oferuje naszej skórze „kąpiel” w mleku krowim i kozim. Kremy i balsamy z dodatkiem mleka efektywnie poprawiają stan nawilżenia skóry - staje się ona gładka i elastyczna. Pielęgnacja kosmetykami zawierającymi białko mleka polecana jest szczególnie osobom o skórze suchej lub dojrzałej. Równie popularne stały się kosmetyki na bazie mleka czy oliwy z oliwek. Zapewniają one skórze wspaniały koloryt, odżywiają i zapobiegają oznakom starzenia.

Bez szkodliwych substancji

Równie skutecznym, choć tańszym sposobem może się okazać pielęgnacja ciała domowymi sposobami. Takie metody choć czasochłonne przynoszą o wiele lepsze efekty. Wszak w naturalnych składnikach nie znajdziemy niebezpiecznych substancji. Wystarczy 2 razy w tygodniu odpowiednia pielęgnacja, aby nasza skóra była świeża i pełna blasku. No i równie zadbana jak po wizycie w salonie SPA! Niezawodne domowe sposoby na odżywioną twarz, dekolt i skórę całego ciała znały już nasze babcie. Dlaczego ten zbiór wiedzy miałby się zmarnować? Nim zdecydujemy się na wizytę u kosmetyczki może by spróbować tak domowym sposobem?

Nawilżanie twarzy

  • Brzoskwiniowy raj
    Dojrzałą brzoskwinię kroimy w drobną kostkę, a następnie ugniatamy w miseczce. Dodajemy 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej i 1 żółtko. Dokładnie mieszamy składniki, aż do uzyskania jednorodnej papki. Nakładamy ją na twarz, pomijając okolice oczu. Po 15 minutach spłukujemy.
     
  • Odżywczy twarożek
    Około 2 łyżki twarożku lub po prostu zmielonego tłustego twarogu mieszamy z 2 łyżkami 30% śmietanki. Dodajemy żółtko i mieszamy dokładnie. Nakładamy na twarz, a po 15 minutach spłukujemy.
     
  • Miodowa elastyczność
    Po relaksującej kąpieli warto wykonać na twarzy odżywczą maseczkę uelastyczniającą skórę. Do 8-10 łyżek ciepłego mleka dodajemy 1 łyżkę miodu i 1 łyżeczkę drożdży w proszku. Mieszamy, a uzyskaną miksturę nakładamy na twarz na kwadrans.

Relaksacja w wannie

  • Egipska tajemnica
    Dokładnie udokumentowana, że królowa Egiptu, Kleopatra kąpała się w mleku. Podobno najlepsze do użytku w wannie jest mleko kozie. Jeśli jednak będziemy mieli problemy z jego zakupem, wystarczy krowie. Warunek jest jeden - musi być pełnotłuste. Do wanny ciepłej wody powinniśmy wlać 2-3 litry mleka i dobrze zamieszać. Płynu w wannie powinno być na tyle, by przykryć całe ciało, aż do szyi. Kąpiel powinna trwać nie dłużej niż 20 minut. Po niej należy ciało obficie spłukać. Nie stosować innych kosmetyków przynajmniej przez 4 do 8 godzin.
     
  • Po prostu miód
    Miód ma wiele dobroczynnych składników, które świetnie działają na nasze ciało. Dlatego warto wieczorem przygotować sobie kąpiel w miodzie. W wannie rozpuśćmy 10 łyżek miodu. Warunek jest jeden - miód powinien być naturalny, najlepiej z zaufanej pasieki. Do kąpieli świetnie nadaje się lipowy i wrzosowy.
    Warto miód stosować także na spierzchnięte od mrozu czy słońca wargi. Posmarować usta i odczekać, aż odżywcze substancje wchłoną się. To najprzyjemniejsza naturalna kuracja, bo po zabiegu resztki miodu możemy zlizać!

Zabiegi na ciało

  • Ziemniak wygładza
    Sposobem na nawilżenie i wygładzenie skóry będzie maseczka z ziemniaka. Weźmy średniej wielkości ziemniaka, obierzmy ze skórki i zetrzyjmy na tarce o drobnych oczkach. Powstałą papkę nałóżmy na twarz na kwadrans. Okład należy zmyć letnią i przegotowaną wodą. Jeśli pozostanie nam startego ziemniaka, możemy nałożyć go także na szyję i dekolt. Skóra będzie jędrniejsza i nabierze blasku.
    Alternatywą do tego zabiegu może być papka z ziemniaka z dodatkiem 3 łyżek mleka. Taki okład warto nałożyć na zniszczoną skórę dłoni. Papka świetnie wygładzi i odżywi. Spłukać po kwadransie.
     
  • Okłady z oliwki
    Oliwę z oliwek właściwie możemy stosować na całe ciało. Odmiana wysokogatunkowa, czyli z pierwszego tłoczenia (extra virgin) ma naprawdę wiele wartości odżywczych. Szczególnie pomocna okazuje się w miejscach szczególnie narażonych na proces starzenia się jak twarz czy szyja. Świetne działanie oliwy z oliwek mają szczególnie kompresy. Wystarczy na gazę opatrunkową nalać ciepłej oliwy z oliwek i przykładać w miejsca szczególnie warte pielęgnacji. Taki kompres powinniśmy robić przynajmniej 2 razy w tygodniu na skórę szyi i dekoltu.

Jakie macie pomysły i sposoby na domowe SPA? Lubicie, organizujecie sobie czasem taki dzień tylko dla siebie? :) Jakie kosmetyki możecie polecić przy wykonywaniu takich zabiegów?
Udanej niedzieli dziewczyny!

sobota, kwietnia 28, 2012

WEEKendowy poradnik: Cellulit stop! Domowe sposoby.

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, kwietnia 28, 2012 4 komentarze
Jak wszystkie wiemy z cellulitem nie jest łatwo, wiadomo, że kiedy już powstanie ciężko się go pozbyć. A idzie lato, ciepłe, gorące wręcz dni, będziemy ubierać się co raz bardziej kuso i więcej odkrywać:) Dlatego warto zadbać o ciało by było sprężyste , cellulit się nie pojawiał, a ten który już jest po prostu się zmniejszył. Zapraszam do przeczytania kilku porad, które pochodzą z portalu: www.w-spodnicy.pl


źródło: megapedia.com

Zjawisko cellulitu  polega na odkładaniu się w komórkach tłuszczowych produktów przemiany materii, które powinny zostać wydalone z organizmu. Komórki tłuszczowe znajdujące się w tzw. podskórnej tkance tłuszczowej przestają prawidłowo funkcjonować i powiększają się do znacznych rozmiarów, tworząc na skórze widoczne zgrubienia.
Pomimo, że za główną przyczynę tego zjawiska uznaje się zakłócenie równowagi hormonalnej organizmu, nie sądź, żec cellulit jest jedynie utrapieniem pań w średnim wieku, czy kobiet w okresie ciąży lub przyjmujących hormonalne tabletki antykoncepcyjne. Nie musisz mieć także dużej nadwagi.
Mając złe nawyki żywieniowe, nosząc zbyt ciasne ubrania, prowadząc siedzący tryb życia, a także nadużywając alkoholu, pijąc morze kawy oraz paląc papierosy ten problem może cię dopaść nawet w młodym wieku.
Cellulit to typowy tajniak...

To nie żart. Cellulit dopada nas po cichu. W początkowym etapie rozwoju nie daje on wyraźnych objawów zewnętrznych. Można rozpoznać go za pomocą testu skórnego, polegającego na uchwyceniu w palce fałdu skóry na udzie lub biodrze i ocenie czy pojawiają się na niej wgłębienia i wypukłości. W drugim stadium cellulit rozpoznawany jest już wizualnie podczas obserwacji skóry oświetlonej mocnym światłem. W trzecim stadium cellulitu, defekty skóry widoczne są gołym okiem nawet bez specjalnego oświetlenia.
Walka z cellulitem - domowe sposoby czy zabiegi kosmetyczne
Domowe sposoby walki z cellulitem są różne, przy czym należy pamiętać, że tym łatwiej go pokonać im mniej zaawansowane jego stadium.
Najskuteczniejsza walka z celllulitem to na pewno wizyta w specjalistycznym gabinecie kosmetycznym. Nowoczesne salony oferują rozmaite zabiegi i metody walki z tą uporczywą przypadłością u kobiet. Do szczególnie efektywnych zalicza się specjalne masaże limfatyczne, które wpływają na lepsze ukrwienie tkanek oraz usuwanie produktów przemiany materii. Dobre efekty daje też elektrostymulacja mięśni za pomocą prądów zmiennych czy też terapia laserowa. Obecnie na świecie zwalczaniem "skórki pomarańczowej" zajęła się również chirurgia plastyczna.
Ale życie codzienne i kondycja finansowa nie zawsze pozwala nam na regularne, specjalistyczne zabiegi. Jednak zamiast machać ręką z rezygnacją podejmij walkę z cellulitem w domu. Wprawdzie domowa batalia będzie długa i wymagająca od ciebie hartu ducha, to wcale nie znaczy, że bez profesjonalnego oręża polegniesz. Wręcz przeciwnie. Jeśli będziesz konsekwentna, na pewno pozbędziesz się cellulitu.
Czy wiesz, co jesz?
Domowe sposoby walki z cellulitem rozpocznij od wprowadzenia odpowiedniej diety, która zapewni ci prawidłową przemianę materii. Podstawowymi jej składnikami powinny być warzywa, owoce, kiełki, kasze, chude ryby, ciemne pieczywo, czyli produkty bogate w witaminy, mikroelementy i błonnik. Do jadłospisu wprowadź też białe sery, tłuszcze roślinne, świeże zioła. Staraj się ograniczać do minimum sól, cukier i tłuszcze zwierzęce.
Unikaj takich używek jak: alkohol, papierosy, kawa. Pij za to dużo niegazowanej wody mineralnej, która pozwala usuwać toksyny z organizmu. Przydatne w walce z cellulitem są herbatki ziołowe zawierające między innymi w składzie koper, skrzyp, brzozę, krwawnik. Cennym napojem wspomagającym nasze działania jest także zielona herbata, która czasami określana bywa mianem antycellulitowej.
O taktyce pod prysznicem
Do kąpieli powinnaś używać szorstkich gąbek lub rękawic. Ostatnio nawet pojawiły się na rynku rękawice z włókna celulozowego, które pozbawiają skórę martwego naskórka bez użycia specjalnych kosmetyków.
Warto również w aptekach poszukać przeznaczonych do kąpieli specjalnych mydeł zawierających w składzie recepturalnym m. in. wyciąg z morszczynu czy też kofeinę, które - powodują usuwanie z tkanek zbędnego tłuszczu.
Cellulit nie lubi zimna, dlatego każdą kąpiel warto zakończyć naprzemiennym zimno-ciepłym natryskiem. Ciepła woda rozkurcza, a zimna obkurcza naczynia krwionośne. Taka gimnastyka sprawi, że staną się one bardziej elastyczne, a skóra będzie sprężysta. Zawsze kończ zabieg natryskiem zimną wodą, co zmusi organizm do ogrzania ciała, czyli pobudzi proces spalania tłuszczu.
Kilka słów o masażu

Masaż wspomagający leczenie cellulitu ma na celu pobudzić właściwe funkcjonowanie skóry. W domowych warunkach należy wykonywać zabiegi trwające około 20-30 minut, po kąpieli.  Na rękę nakładamy odpowiednio do tego wykonaną rękawicę lub szorstką myjkę z trawy morskiej. Masaż rozpoczynamy od kostki w kierunku ud. Ruchy powinny być koliste i spokojne.
Kolejna propozycja to delikatne uciskanie miejsc szczególnie objętych cellulitem. Układ dłoni tworzy zaciśniętą  pięść. Podczas takiego domowego masażu możemy również obiema dłońmi chwycić fałd skórny i uciskać rytmicznie palcami.
Masaż możesz także wykonać za pomocą baniek do akupunktury, dostępnych w aptece, które są idealne do redukowania cellulitu, ponieważ rozbijają tkankę tłuszczową. Oprócz kompletu baniek potrzebna jest zwykła oliwka do ciała. Oliwką dokładnie smarujemy miejsce, np pośladki, zasysamy bańkę i przesuwamy w górę i w dół. Osoby z problemami krążeniowymi nie mogą zbyt intensywnie stosować masażu bańkami bo może się to źle skończyć. Należy unikać takich miejsc, jak okolice serca, pachy, pachwiny, wewnętrznej strony ud oraz dołu podkolanowego. Reszta ciała jest, że tak powiem, dozwolona.
Jeśli chodzi o efekty masażu to może wystąpić przekrwienie (siniak) w przypadku zaawansowanego cellulitu lub mocno zwartej tkanki. Ale nie ma się czego bać, bo po kilku dniach to zejdzie. Na początku może wystąpić również ból.
Domowe sposoby na cellulit - zamęcz wroga!

Zacznij spędzać bardziej aktywnie wolny czas. Pomyśl o jeździe na rowerze, pływaniu lub choćby spacerach. Pamiętajm również, że nawet kilkuminutowa poranna gimnastyka nie tylko wzmacnia nasze mięśnie, ale także powoduje przyspieszenie przemiany materii w naszym organizmie. Oto przykład paru ćwiczeń na „dzień dobry".
1. Klęcząc na kolanach, oprzyj się rękoma na podłodze i powoli unieś na zmianę nogę lewą i prawą, przytrzymując ją w górze ok. 4 sek. Serie powtórz 10 razy.
2. Dobrym ćwiczeniem mogą okazać się tzw. brzuszki. Leząc na plecach zegnij nogi w kolanach (nie odrywając ich od podłogi). Następnie przyciągnij tułów do kolan i powoli opuść do pierwotnej pozycji.
3. Jeśli chcesz zadbać o partie ramion, stań w lekkim rozkroku. W ręku trzymaj ciężarki (ok. 0,5 kg) i zamiennie unoś rękę prawą i lewą przed siebie. Całość powtórz ok. 10 razy.
4. Analogicznie do poprzedniego ćwiczenia możesz także unosić ręce na boki.
5. Skupiając się na partiach ud, najlepiej połóż się np. na lewym boku, zegnij lewą nogę, prawą wyprostuj. Teraz powoli unieś prawą nogę, a potem opuszczaj. Czynność powtórz ok. 7 razy. Po wykonanej serii zmień stronę na prawy bok.
Kamfora i kawowy peeling - domowe sposoby na cellulit
Z cellulitem możesz także walczyć podczas wykonywania obowiązków domowych, które wymagają trochę ruchu (odkurzanie, mycie podłóg, szorowanie). Posmaruj brzuch, uda czy pupę rozgrzewającą maścią kamforową dostępną w aptece (uwaga, bardzo częste smarowanie jest rakotwórcze!) i owiń się zwykłą, przezroczystą folią spożywczą, ubierz coś grubszego i sprzątaj.
Kamfora rozgrzewa i wspomaga pocenie, a folia zapobiega parowaniu. W efekcie tworzy się mały efekt cieplarniany i w ten oto prosty sposób spalisz trochę swojego tłuszczyku.
Dobrym sposobem jest również owijanie się na noc, byle się nie przeziębić bo pot ochładza ciało.
Jako kawosz nie potrafię obyć się bez tego napoju, nawet walcząc z cellulitem. Dlatego wyszukałam na własny użytek kawowy sposób na peeling (kofeina jest notabene bardzo częstym składnikiem preparatów antycellulitowych ).
Do kubka wsypuje się zwykłą kawę i zalewa wodą. Nie do pełna, tylko tak, żeby zrobiła się ciapa. Nakłada się to na ciało i masuje kilka minut. Należy zabieg powtarzać dość często. 



Stosujecie któreś z metod? Ja od kilku miesięcy szoruję codziennie ciało gąbką i efekty naprawdę są widoczne: tak jędrnej skóry nie miałam już dawno :)
Dziewczyny! miłego weekendu, pogoda aż zachęca by spędzić go na świeżym powietrzu, ja dziś wybieram się na grilla :)

niedziela, kwietnia 22, 2012

WEEKendowy poradnik: domowa pielęgnacja stóp

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, kwietnia 22, 2012 6 komentarze
Wczoraj był post o dłoniach, dziś czas na stopy.

na podstawie artykułu ze strony www.dourody.pl

Domowa pielęgnacja stóp O stopy powinniśmy dbać na co dzień przez cały rok. Nie tylko po to, aby pięknie wyglądały, ale także żeby zadbać o ich zdrowie i dobrą kondycję. To szczególnie ważne, jeśli wykonujemy pracę stojącą lub siedzącą, która obciąża i męczy stopy.


  Podstawą zabiegów pielęgnacyjnych powinno być stosowanie kremu do stóp po każdej kąpieli, a także dezodorantów i preparatów antyseptycznych chroniących skórę przed nadmierną potliwością. Dodatkowo stosować możemy kremy do stóp zmęczonych oraz specjalne wkładki do butów, dzięki którym unikniemy powstawania odcisków i modzeli. Uzupełnieniem tych codziennych zabiegów powinno być wykonywane przynajmniej raz w tygodniu domowe SPA dla nóg. We własnym zakresie możemy przygotować i przeprowadzić zabieg podobny do tych oferowanych przez profesjonalne gabinety kosmetyczne.
Zabieg powinniśmy zacząć od namoczenia stóp w ciepłej kąpieli z wody z dodatkiem soli do stóp lub zwykłej soli do kąpieli. Jeśli malujemy paznokcie, przed kąpielą należy usunąć z nich resztki lakieru i dokładnie je oczyścić. Po około 15 minutach osuszamy stopy ręcznikiem. Obcinamy paznokcie na prosto, co pozwoli uniknąć ich wrastania, po czym usuwamy skórki z płytki paznokcia i wyrównujemy jego brzegi pilniczkiem.
Następnie przystępujemy do usunięcia zrogowaciałego naskórka z pięt i podeszwy stóp. Możemy to zrobić przy pomocy specjalnie do tego celu przeznaczonej tarki. Należy jednak być ostrożnym, aby nie uszkodzić skóry. dlatego jeśli ilość zgrubiałego naskórka jest niewielka lepiej zastosować peeling, który usunie go w sposób delikatniejszy i równie skuteczny. Jeśli nie mamy specjalnego peelingu do stóp możemy zastosować gruboziarnisty peeling do ciała. Może on jednak okazać się zbyt delikatny. Martwy naskórek możemy też usunąć przy pomocy naturalnego pumeksu.
Na tak przygotowaną skórę stóp nakładamy odżywczy krem pielęgnacyjny. Jeśli mamy problemy z nadmierną potliwością, możemy zastosować krem o właściwościach chłodzących (np. z mentolem) i antyseptycznych. Jeśli zaś dokucza nam pękająca skóra na piętach, powinniśmy zdecydować się na kosmetyk zapobiegający tego typu problemom. Nakładając krem możemy wykonać masaż, który pobudzi krążenie i poprawi ukrwienie stóp. Jest to szczególnie zalecane dla osób, których stopy często są zimne i niedokrwione. Masaż wykonujemy okrężnymi ruchami przebiegającymi od pięty aż po koniuszki palców.
Na koniec możemy odtłuścić paznokcie specjalnym preparatem i pomalować je lakierem lub odżywką.
Tak zadbane stopy będą zawsze wyglądały pięknie i zdrowo.


A jakie są Wasze sposoby na pielęgnację stóp? Możecie polecić dobre kremy i inne kosmetyki? Lato co raz bliżej, więc niedługo odkryjemy swoje stopy, ważne żeby były piękne i zadbane :)

sobota, kwietnia 21, 2012

WEEKendowy poradnik: domowa pielęgnacja dłoni

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, kwietnia 21, 2012 7 komentarze
Temat na dzisiejszy post wziął się trochę z moich potrzeb. Ostatnio moje dłonie stały się bardzo wysuszone i nieprzyjemne w dotyku, krem, który do tej pory stosowałam nie wystarcza... Poszukałam więc w internecie co nieco, o domowej pielęgnacji i zaleceniach dbania o nie.

posiłkowałam się artykułem ze strony: www.kobieta.byc.pl

Dla wszystkich, którzy chcą mieć piękne, wypielęgnowane dłonie podaję zalecenia dotyczące regularnej pielęgnacji:

-chroń dłonie przed agresywnymi środkami chemicznymi

-do wszelkich prac porządkowych zakładaj gumowe rękawiczki (uwaga osoby uczulone na lateks - musicie szukać rękawiczek bezlateksowych), rękawiczki gumowe trzeba od wewnątrz przesypać talkiem lub np. mąką ziemniaczaną

-do wszystkich prac, w których niemożliwe jest zastosowanie rękawiczek gumowych, a skóra dłoni ma kontakt z wodą, detergentami, do wszystkich brudzących prac warto zastosować na dłonie preparat ochronny tzw. biologiczne rękawiczki - a po zakończeniu prac zmyć dokładnie tę ochronną warstwę i zastosować regenerujący krem do rąk

-pamiętaj o ochronie przed promieniami UV, skóra dłoni narażana jest na opalanie, a to wysusza ją i przyspiesza proces starzenia, dlatego kremy do rąk powinny zawierać filtry anty UV (można również stosować na dłonie te same preparaty ochronne, które używamy do ciała)

-pamiętaj o ochronie dłoni przed mrozem i wiatrem (przed nałożeniem ciepłych rękawiczek nasmaruj dłonie kremem ochronnym)

-po umyciu rąk wysusz je dokładnie (uwaga suszarki elektryczne do rąk suszą szybko, ale aż za bardzo skutecznie- osoby o bardzo suchej skórze dłoni nie powinny korzystać z tych urządzeń, gdyż narażają skórę dłoni na przesuszanie)

-do mycia rąk używaj łagodnych środków myjących

-po każdym umyciu rąk stosuj krem odżywczy, regenerujący

-na noc nakładaj krem o zdecydowanym działaniu regenerującym

-rób sobie zabiegi pielęgnacyjne na dłonie 1-2 x w tygodniu

-jeśli nie masz większych kłopotów ze skórą dłoni to zabieg pielęgnacyjny w gabinecie kosmetycznym wykonuj 1x w miesiącu, jeśli skóra dłoni sprawia większe problemy to pomyśl o serii zabiegów regenerujących

-gimnastykuj dłonie i palce - zadbane dłonie to nie tylko ładna skóra i paznokcie, to także dłonie sprawne.



źródło: uroda.com


Przykłady zabiegów pielęgnacyjnych na dłonie do wykonania w domu:

Kąpiel dłoni w oliwie z oliwek: oliwę (najlepiej z pierwszego tłoczenia) podgrzać (tak aby była ciepła - nie gorąca), dodać witaminę A+E (wycisnąć zawartość kapsułki), dodać kilka kropli soku z cytryny i moczyć dłonie ok. 10 min- 15 min., po kąpieli można wykonać automasaż dłoni, osuszyć w ręczniczek papierowy. Kąpiel można wykonywać tak często jak mamy na to ochotę.
Do usuwania zanieczyszczeń z warzyw, owoców można stosować sok z cytryny - ma działanie wybielające, skutecznie usuwa plamy i zabrudzenia

Okłady z papki z siemienia lnianego: siemię lniane zalać wrzącą wodą, odczekać aż wytworzy się śluz i wymieszać na papkę, na dłonie nałożyć cieniutką warstwę gazy a na nią nałożyć papkę, można owinąć dłonie folią spożywczą (dla utrzymania ciepła) i dodatkowo ręcznikiem. Okład trzymać 20-30 minut, zabieg można powtarzać tak często jak mamy na to ochotę.
Wieczorem, tuż przed pójściem spać nałożyć na dłonie grubą warstwę kremu odżywczego (lub maseczkę), nałożyć bawełniane, cieniutkie rękawiczki, rezultat na pewno Was zadziwi, znikają wszelkie zaczerwienienia, szorstkość, skóra będzie miękka i gładka

Masaż dłoni: można wykonywać codziennie gdy tylko mamy na to chwilkę czasu, wcieramy w skórę trochę olejku do masażu lub większą ilość kremu do rąk i masujemy kciukiem i palcem wskazującym, okrężnymi ruchami kolejno każdy palec na całej długości, następnie całą dłonią masujemy grzbiet drugiej dłoni, a potem wykonujemy ruchy jak przy zacieraniu rąk. Taki masaż odpręża, pobudza krążenie

Peeling dłoni: może być wykonywany peelingiem do twarzy lub możesz sama przygotować bardzo skuteczny peeling:

1 łyżka stołowa oliwki do ciała (lub oliwy z oliwek)
1 łyżka stołowa cukru (lub zmiękczonych migdałów)
1 filiżanka soku z cytryny
Mieszankę wcierać przez kilka minut w dłonie, potem umyć dłonie ciepłą wodą, wmasować krem odżywczy.



Znacie jeszcze inne sposoby dbania do dłonie? Ja na pewno zrobię sobie domowy peeling i koniecznie kupię bardziej bogaty i odżywczy krem do rąk.

niedziela, kwietnia 15, 2012

WEEKendowy poradnik: Typ urody: wiosna, lato, jesień,zima

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, kwietnia 15, 2012 4 komentarze
Dziewczyny!
Wiadomo, ze każda z nas ma inny typ urody, w 100% nie będzie pasował do niej opis  i nie wszystkie wskazówki dotyczące makijażu, ubrania będą idealne. Taka już nasza natura :) Mimo wszystko zapraszam Was do dzisiejszej WEEKendowej lektury, w której przyjrzymy się poszczególnym typom urody i wskazówkom do nich.
Post w oparciu o artykuły znajdujące się na stronie www.ofeminin.pl  oraz www.we-dwoje.pl

TYP URODY WIOSNA:

UBRANIA:

Najkorzystniejsze kolory dla wiosen to: łososiowy, brzoskwiniowy, morelowy, koralowy, pomidorowy, lila, morski, jasny turkus, granat, kremowy, karmelowy, piaskowy, słomkowy, słoneczny żółty i waniliowy. Paniom o tego typu urodzie pasują również prawie wszystkie odcienie zieleni, z wyjątkiem butelkowej. Gdy sięgasz po szarości, wybieraj te o ciepłych odcieniach. Jeśli jesteś wiosną, powinnaś wystrzegać się czystej bieli i czerni. Pasują do ciebie zwiewne sukienki w kwiatki i groszki oraz żółte złoto i bursztyn.
paleta kolorów dla wiosny.

MAKIJAŻ:

Wiosny mają delikatną urodę. Nie powinny więc używać kredki do oczu. Usta maluj transparentnymi pomadkami. Możesz też postawić na intensywną czerwień. Policzki podkreśl łososiowym, morelowym lub brzoskwiniowym różem. Idealne dla ciebie, kolory cieni do powiek to: morelowy, kakaowy i delikatny szary.




TYP URODY LATO:


UBRANIA:

Najkorzystniejsze dla lata są chłodne odcienie: złamana biel, gorzka czekolada, waniliowy, cytrynowy, pudrowy róż, malinowy, miętowy, lawendowy, śliwkowy, morski, grafitowy, gołębia szarość. Inne kolory powinny być noszone z dala od twarzy. Paniom o tego typu urodzie idealnie pasują modne tego lata pastele. Przy doborze biżuterii warto zwrócić uwagę na srebro, platynę, białe złoto i różowe perły.



paleta kolorów dla lata.


MAKIJAŻ:

Cera lata jest jasna, w kolorze chłodnego zszarzałego brązu, dlatego panie powinny używać stosunkowo jasnych podkładów. Stylizację na Włoszkę, należy sobie odpuścić.Makijaż oczu powinien być delikatny. Czarny lub granatowy tusz do rzęs, pastelowe cienie do powiek i różowa szminka.





TYP URODY JESIEŃ:


UBRANIA:

Przy kompletowaniu podstawowej garderoby pamiętaj o swoich kolorach: złoty, brąz, ciemny niebieskozielony, granatowy, ciemny dżinsowy, ciemny zielony, szary z ciepłym odcieniem, kremowy, beż, skorupka jajka, słomkowy.
Twoje kolory to wszystkie barwy ciepłe i kolory ziemi; ciemna czekolada, mosiądz, wielbłądzia wełna, czerwonawa miedź, rdza, karmel, kakao.
Unikaj beżu o różowym zabarwieniu, czystej bieli, jasnego błękitu i jaskrawego różu.
Jeśli lubisz róż wybieraj zawsze ten, który ma ciepły zdecydowany odcień, np. łososiowy lub ciepły stary róż.
Czerwień, która pojawi się w Twojej szafie powinna mieć kolor pomidora, raka, pelargonii. Czerwień malin czy wiśni nie podkreśli tak Twojej urody.
Żółty ciepły kolor jest dla Ciebie stworzony, zwłaszcza gdy jest to kolor ziaren kukurydzy i płatków słonecznika. Cytrynowy zostaw koleżance o urodzie zimy.
Pomarańcz to kolor zarezerwowany właśnie dla Ciebie. Żaden inny typ urody nie prezentuje się w nim tak dobrze!
Zieleń groszku, jabłka, ciemnej jodły to kolory w których wyglądasz bardzo korzystnie.
Polecam Ci oliwkę i khaki. Turkusowy i niebieskozielony też są dla Ciebie.
Zawsze pamiętaj, że najlepiej prezentujesz się w zestawach przypominających jesienny krajobraz - łączący zgaszone zielenie, złoto, kolor musztardowy, terakotę i ciepłe brąz

 paleta kolorów dla jesieni.

MAKIJAŻ:


Dobrze Ci zarówno w makijażu naturalnym, stonowanym, jak i w wyszukanym, przy którym możesz sięgnąć nawet po kolory ekstrawaganckie.
Matowe i błyszczące pomadki - wszystkie są dla Ciebie jeśli mają kolory: brązowe, czerwone z domieszką żółtego, jaskrawa czerwień, odcienie miedzi, pomidorowa, łososiowa lub jeżynowa czerwień, terakota i cynamon.
Gdy zakładasz na siebie coś czerwonego, nie zapomnij o ceglastej barwie w makijażu.
Unikaj chłodnych fioletowawych czerwieni.
Jeśli masz oczy niebieskie i zastanawiasz się nad kolorem kredki, polecam te w kolorze kawy lub zieleni mchu.
Wystrzegaj się jasnych perłowych barw w makijażu.
Masz do dyspozycji wszystkie ciepłe kolory z domieszką złota. Korzystaj z kolorów lawendy, bakłażana, jasnej zieleni liści. Dla rozjaśnienia oka sięgnij po kolor łososiowy, brzoskwiniowy lub słoneczny żółty.
Jeśli masz brązowe włosy i oliwkową cerę, wybieraj róże w kolorach moreli, terakoty, ciemnej pomarańczy i brązu.


TYP URODY ZIMA:


UBRANIA:

  Kobieta-zima to pani kontrastów. Fantastycznie wygląda w czerni i w bieli, nawet jeśli obie ma na sobie równocześnie. Paleta zimy jest – nomen omen – zimna, mocna i wyrazista. Nie dla niej przytłumione pastele (chyba że nosi w sobie cząstkę kobiety-lata, wtedy tak), nie dla niej rudości i rdzawe brązy (chyba że coś tam ma z kobiety-jesieni).Kobieta-zima cudownie prezentuje się w czerwieni, zwłaszcza w takiej czystej, strażackiej lub też inaczej takiej, jaką mają samochody Ferrari (tak brzmi lepiej).eśli sięga po brąz, to niech on będzie w odcieniu gorzkiej czekolady lub złamany szarością. Ciemna butelkowa zieleń to również kolor zimy. Tylko zima świetnie wygląda w bieli. Ostry róż? Czemu nie! Fuksja? Oh, yes! Bordo? Proszę uprzejmie.

Powinna jednak szerokim łukiem omijać pomarańcze, jasną zieleń, ciepłe, ceglaste odcienie brązów lub ciepłe beże (choć w chłodnych zimy również potrafią wyglądać ładnie – ja na przykład taki kolor mam w swojej szafie). Wszystko co ciepłe, delikatne, przytłumione, stonowane nie jest dla zimy. Gasi jej wyrazistość.


paleta kolorów dla zimy.


MAKIJAŻ:

  Zima znakomicie wygląda w mocnym makijażu oka. Jako jedyna może bezkarnie stosować czarną konturówkę (no, trochę do powiedzenia ma tu również kształt oka – nie wszystko dla wszystkich), czarna maskara i mocno wytuszowane rzęsy również są dla niej.Jeśli zamiast na oczy postawi na usta, świetnie będzie się prezentować np. w soczystej, mocnej czerwieni. Żadnych półśrodków.

Zima często ma mocno zarysowane brwi i nie musi ich jakoś szczególnie podkreślać, ale jeśli to robi, to tylko zyskuje. Wyrazistość to karta przetargowa kobiety-zimy, jej as w rękawie.
A kolory? Zimne. Zima to zima, zimą jest zimno. Cienie czarne, grafitowe, szare są mile widziane. I perłowe, i matowe, jak kto woli. Fiolety, ciemna zieleń, zimne brązy, ale również neutralne beże (jeśli chcemy mocniej podkreślić usta). Zima, zwłaszcza jeśli ma oczy brązowe lub czarne, może sięgnąć po nietypowe kolory – róż, mocny turkus, a nawet czerwień. Tak, czerwień na powiekach – umiejętnie położona oczywiście – świetnie wygląda przy ciemnej oprawie oczu i mocno wytuszowanych rzęsach.
Podkłady powinny być w utrzymane w tonacji chłodnej, bez żółtawego zabarwienia. Ale też bez różowego. Wydaje mi się, że najlepszy jest neutralny, beżowy.
Zima powinna unikać jasnych, perłowych szminek. Nadają jej rys wulgarności. Uroda zimy jest bardzo wyrazista i naprawdę nietrudno przedobrzyć – to jeden z jej mankamentów. Jeden krok za daleko i wyglądamy jak – pardon le mot – latarniane kurwiszcze. Szminki brązowe i beżowe też powinna odstawić – odejmują uroku. Natomiast wszelkie odcienie zimnej czerwieni są dla niej. Intensywna czerwona szminka a la Christina Aquilera jest dla niej stworzona (Christina to zresztą, tak na mój gust, blond-zima).Czerwień burgunda, bordo, odcienie wiśni, maliny świetnie podkreślają kolor ust zimy. Tylko ona może bezkarnie sięgnąć po ostry, intensywny róż (ale nie perłowy!). Fuksja, a nawet fiolety świetnie wyglądają, zwłaszcza jeśli kontrastują z jasną cerą.
Róż do policzków również powinien być w tonacji zimnej. Niezły jest, tak sądzę, tzw. indyjski róż.
Chętnie poczytam o Waszych przemyśleniach a propos tego co udało mi się znaleźć o idealnym makijażu u ubraniach dla każdego typu urody. Napiszę szczerze, że do tej pory nie zagłębiałam się w ten temat, tzn. co pasuje mi jako zimie, ale widzę, że intuicyjnie większość porad i wskazówek stosuję od dawna :)
 A jak jest u Was?

sobota, kwietnia 14, 2012

WEEKendowy poradnik: Jaki typ urody reprezentujesz?

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, kwietnia 14, 2012 14 komentarze
Dziś mała zapowiedź i wprowadzenie do jutrzejszego posta. O czym będzie? na pewno się domyślicie :)
A teraz zapraszam do ciekawej mam nadzieję lektury, która pomoże Wam opowiedzieć na pytanie jakim typem urody jesteście: wiosną, latem, jesienią czy zimą?

Artykuł pochodzi ze strony lula.pl

Oto 4 podstawowe typy rozróżniane w analizie kolorystycznej. Sprawdź, którym z nich jesteś.
Wiosna
Skóra: Twoją skórę charakteryzuje przeźroczysta bladość o delikatnym, złocistym, brzoskwiniowym odcieniu. Często bywa lekko zaróżowiona. Jeżeli posiadasz piegi, to mają one złote zabarwienie. Łatwo się opalasz, nawet na ciepły, ciemny brąz.

Oczy
: Mają zazwyczaj nieco ciemniejszą od włosów oprawę. Tęczówkę oka charakteryzuje odcień od niebieskiego do zielonego, rzadziej złotego brązu. Źrenica często oddzielona jest od tęczówki wyraźną obwódką w kolorze złotym lub złotobrązowym.

Włosy
: Jako dziecko byłaś blondynką. Teraz Twoje włosy są jasne, w słomianym, żółtawym, platynowym lub miodowym odcieniu. Jeżeli masz brązowe włosy, zawsze wykazują ciepły, złotawy lub rudawy połysk.

 źródło: strefa-kobiety.pl


Lato
Skóra: Masz bladą, gładką, porcelanową cerę lub skórę dobrze ukrwioną z wyraźnie przebłyskującymi, delikatnymi naczynkami o chłodnym, różowym odcieniu. Możesz też posiadać cerę o jasnym, chłodnym oliwkowym odcieniu. Jeżeli na Twojej skórze pojawiają się piegi, są one zawsze szare lub szarobrunatne. Jeżeli nie masz bardzo bladej jasnej cery, dobrze się opalasz na chłodny, oliwkowy kolor.

Oczy
: Oprawa oczu wydaje się mieć często popielaty odcień, nigdy złocisty. Masz brązowe, niebieskie lub szare oczy.

Włosy
: W dzieciństwie byłaś blondynką. Z wiekiem Twoje włosy ściemniały. Jeżeli jako dziecko miałaś słomiany blond, teraz ich odcień zmienił się w popielaty. Jeżeli były popielate, teraz są brązowe. Zawsze z popielatym połyskiem.


 źródło: poklad.home.pl

Jesień

Skóra: Jest gładka, jasna. Cera ma ciepłą barwę kości słoniowej lub intensywną, złocisto-beżową, brzoskwiniową. Masz skłonność do piegów i znamion w kolorze rudym lub złocisto-brunatnym. Źle się opalasz - słońce często powoduje zaczerwienienia skóry.

Oczy: Mają barwę topazu, brązu, złotego brązu, zieleni. Możesz mieć stalowo-niebieskie lub błękitne oczy ze złotawymi, ciepłymi plamkami.

Włosy
: W dzieciństwie byłaś blondynką, a z wiekiem Twoje włosy ściemniały. Mają teraz kolor od blond przez czerwony blond, kasztanowy, marchewkowy do brązowego. Twoje włosy mają zawsze ciepły, złotawy połysk.


źródło: strefa-kobiety.pl


Zima

Skóra
: Jeżeli jesteś typem Królewny Śnieżki masz bardzo jasną porcelanową skórę, która sprawia wrażenie transparentnej i czystej. Rzadko się rumienisz, słabo opalasz - maksymalnie na delikatny oliwkowy brąz. Jeżeli prezentujesz typ południowy Twoja skóra ma chłodny odcień oliwki. Szybko się opalasz - na intensywny oliwkowy kolor.

Oczy
: Mają ciemną oprawę. Ze względu na kontrast między bielą gałki ocznej i tęczówki, błyszczą intensywnym blaskiem. Tęczówka może mieć zdecydowany, czysty kolor: ciemnobrązowy, zielony, ciemnoniebieski, błękitny, orzechowy.

Włosy: jeżeli w dzieciństwie byłaś blondynką, teraz na pewno masz ciemne włosy z charakterystycznym granatowym lub popielatym połyskiem. Mogą być ciemnobrązowe, czarnobrązowe lub kruczoczarne.



 źródło: strefa-kobiety.pl


Jaki typ urody reprezentujecie?  Ja zdecydowanie jestem zimą :)

niedziela, kwietnia 01, 2012

WEEKendowy poradnik: domowe maski i odżywki do włosów

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, kwietnia 01, 2012 4 komentarze
Dziś kilka przepisów na domowe maski i odżywki do włosów, nie zawsze te kupne sprawdzają się, więc może warto jest czasem wypróbować te własnoręcznie zrobione.
Wszystkie propozycje pochodzą ze stron www.naobcasach.pl  i www.stylistka.pl
 fot.Liv friis-larsen/Shutterstock.com 

1.Maska-odżywka do włosów z żółtka, miodu i oliwy:
  • 1 żółtko,
  • 2 łyżki miodu,
  • 1 łyża oliwy z oliwek.
wymieszać, nałożyć na mokre włosy, owinąć głowę ręcznikiem. Po 15 minutach spłukać.
Odżywka pomaga na osłabione i łamliwe włosy.

2. Odżywka przeciwłupieżowa
Potrzebujemy:

  • 1 litr wody,
  • 20 g rozmarynu,
  • 20 g szałwii
  • 20 g macierzanki piaskowej.

Mieszamy wszystkie składniki w butelce i odstawiamy na ok. 6 godzin.
Stosujemy roztwór codziennie wieczorem do nacierania skóry głowy


3.Odżywka do włosów wypadających
Skład odżywki:

  • 2 łyzeczki nafty kosmetycznej,
  • 1 łyżeczkę olejku rycynowego,
  • 1 łyżeczkę soku z cytryny,
  • 1 zółtko
  • 1 utarta cytryna
Wszystkie składniki mieszamy i pozostawiamy na włosach na ok godzinę.

4.Maska regenerująca.

  • 1 całe jajko
  • 1 duża łyżka piwa
Dokładnie mieszamy i rozprowadzamy na umytych włosach.
Owijamy głowę foliowym czepkiem, ręcznikiem i pozostawiamy na 15 minut.
Dokładnie spłukujemy i ponownie myjemy włosy szamponem.

5.Maseczka na włosy łamliwe i rozdwajające się

  • 1-2 banany
  • kilka kropli olejku migdałowego

Z bananów sporządzić papkę i połączyć z olejkiem. Gotową miksturę nałożyć na włosy na 15 minut. Owinąć folią i ręcznikiem. Następnie dokładnie spłukać i umyć włosy.

6.Maseczka dla włosów suchych.
  • 4 łyżki naturalnego jogurtu
  • 1 jajko
Połączyć składniki, umyć włosy, a następnie nałożyć maseczkę. Trzymać około 10 minut, a następnie spłukać letnią wodą.

Próbowałyście którejś z propozycji? A może macie już swoją sprawdzoną? Chętnie się dowiem :)
Czekam również na Wasze propozycje odnośnie weekendowych poradników, o czym chciałabyście przeczytać przed świętami?
Przypominam również o mini rozdaniu dla moich dotychczasowych obserwatorek, zdjęcie znajduje się po prawej stronie w pasku bocznym, wystarczy tylko kliknąć.
Miłego dnia !

sobota, marca 31, 2012

WEEKendowy poradnik: domowe maseczki.

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, marca 31, 2012 6 komentarze
Dzisiaj kilka przepisów na domowe maseczki. Myślę, że to fajna alternatywa dla tych kupnych, poza tym dokładnie wiemy, co się w nich znajduje. Wybrałam dla Was dziesięć według mnie najciekawszych, nadających się do różnego typu cer i z różnymi problemami.

Przepisy pochodzą ze strony: www.naobcasach.pl


 źródło: kobieta.pl

1.Maseczka twarożkowo - miodowa. Po tej maseczce twarz jest wypoczęta, nawilżona, nabiera blasku
  • Dwie łyżki twarożku rozcieramy na puch z łyżką miodu.
  • Nakładamy na twarz i trzymamy ok. 10 minut.
  • Zmywamy letnią wodą.
Po tej maseczce twarz jest wypoczęta, nawilżona, nabiera blasku. Szczególnie polecana przed "wielkim wyjściem".


2.Maseczka jabłkowa. Jeśli masz zmęczoną i szarą twarz i chcesz dodać jej blasku...
należy:
  • małe jabłko utrzeć na tarce (gęstej),
  • dodać łyżkę mąki ziemniaczanej i kilka kropli soku z cytryny.
  • Wszystko dokładnie wymieszać.
Tak przygotowaną maseczkę nakładamy na twarz na 15 min., następnie spłukujemy letnią wodą.


3.Maseczka z ziemniaka. Na zimę proponujemy łagodzącą maseczkę z ziemniaka. Ziemniak stanowi on ważne, chociaż często niedoceniane źródło witaminy C.w jego skład wchodzi też skrobia, białko, wit.B i sole mineralne.
Maseczka ta wygładza skórę i odświeża cerę,usuwa zaczerwienienia spowodowane niską temperaturą.
Polecana jest szczególnie dla cery podrażnionej wiatrem lub mrozem (można ją stosować przy rozszerzonych naczyniach krwionośnych).

JAK JĄ ZROBIĆ:


  • 1 mały ziemniak
  • 1 łyżka słodkiej śmietany
  • ziemniak ugotować w łupinie (nie solić wody!) , gorący rozetrzeć ze śmietaną na jednolitą masę.
  • maseczkę można przykryć folią aby utrzymać temp.
  • po ok.15 min.zmyć ciepłą wodą.
4. Maseczka miodowa, dobra zarówno dla cery tłustej, jak i suchej.
Należy wziąć
  • dwie łyżki dobrego miodu,
  • kilka kropel cytryny
  • łyżeczkę mąki ziemniaczanej
Wymieszać całość na gładką masę. Nałożyć na oczyszczoną twarz, szyję i dekolt.
Po 20 minutach zmyć maseczkę.
Skóra jest gładsza, odżywiona i odświeżona.


5.Maseczka pietruszkowa wygładza skórę, odświeża, 
wybiela przebarwienia.
Przy sporządzaniu tej maseczki potrzebny jest blender
lub inne urządzenie siekające.

Należy wziąć
  • pęczek natki pietruszki,
  • pokroić
  • i zmiksować na gładką papkę.
  • dodać kilka kropel oliwy
i... nałożyć na twarz.

6.Maseczka polecana dla cery skłonnej do podrażnień

Do ubitego białka z jednego jajka dodać
  • kilka kropli cytryny
  • odrobinę pianki "PANTENOL".
  • Wymieszać i nałożyć na twarz.
7. Maseczka z jabłka, cytryny - nieoceniona dla cery kobiety

  • utrzyj małe jabłko na tarce z gęstymi otworkami,
  • wymieszaj z łyżką mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • dodaj kilka kropel soku z cytryny.
Maseczkę nakładamy na twarz na 15 minut.Następnie zmywamy na przemian
zimną i ciepłą wodą .

8.Maseczka bananowa. Banany są doskonałym źródłem witamin,
 magnezu, żelaza, potasu, fosforu. Idealnie nadają się na maseczkę.

  • banany dokładnie rozgnieść
  • zmieszać z 3 łyżeczkami twarożku lub gęstej śmietany.

Nakładać na miejsca suche, łuszczące się na 15 minut.
Maseczka zmiękcza suchą i łuszczącą sie skórę, łagodzi podrażnienia,
 poprawia elastyczność

9.Maseczka ogórkowa. Tonizująca, do każdego rodzaju cery.


  • Rozgniatamy ogórek na miazgę i mieszamy z jogurtem naturalnym.
 Nakładamy na twarz, pozostawiamy na 20 minut,
po czym spłukujemy zimną wodą .

10.Maseczka jajeczna. Maseczka nadaje się idealnie do 
cery tłustej z rozszerzonymi porami.

  • Mieszamy równe objętości ubitej na sztywno piany z białek i miodu, 
aż do uzyskania papkowatej konsystencji.
Nakładamy maseczkę na 20 minut, po czym spłukujemy letnią wodą.


Dziewczyny! stosujecie takie domowe maseczki? Ja po lekturze na pewno
skuszę się na bananową, ogórkową i miodową :)
Jutro w cyklu WEEKendowy poradnik będziecie mogły przeczytać
o domowych maskach na włosy, już dziś zapraszam !
 życzę miłego weekendu :)




niedziela, marca 25, 2012

WEEKendowy poradnik: pielęgnacja skóry trądzikowej

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, marca 25, 2012 8 komentarze
Cykl postów z cerą kończę postem o pielęgnacji skóry trądzikowej. Wiadomo oczywiście, że najlepiej nie leczyć niedoskonałości samemu, a udać się do dermatologa i ustalić je z specjalistą. Sami oczywiście możemy wspomóc pielęgnację, wystarczy że dostosujemy się do kilku rad, pochodzą one ze strony www.punktzdrowia.pl

Podstawowe zasady pielęgnacji skóry przetłuszczającej się i trądzikowej

 

 źródło: polowki.pl

1. Utrzymanie skóry w czystości

Podstawowym zabiegiem, który należy przeprowadzać kilka razy w ciągu dnia jest oczyszczanie skóry z łoju, potu, brudu i kurzu, w celu utrzymania jej maksymalnej czystości. Właściwa higiena skóry zapobiega tworzeniu się zaskórniaków oraz nadkażaniu ich przez bakterie. W tym celu powinniśmy stosować preparaty przeznaczone specjalnie do oczyszczania skóry trądzikowej - żele, pianki toniki, mleczka o pH 5 - 7. Kosmetyki te delikatnie usuwają martwy, zrogowaciały naskórek, zmywają łój oraz płukają górne części gruczołów łojowych. Niektóre preparaty wzbogacone są dodatkowo o kwas salicylowy czy rezorcynę, które zapobiegają tworzeniu się zaskórników. Zabieg taki powinien w szczególności obejmować obszary łojotokowe skóry (strefa T – czoło, nos, broda). Zmywanie makijażu powinno odbywać się przy pomocy mleczek do demakijażu, najlepiej do skóry wrażliwej lub tłustej.
Należ pamiętać, że w celu oczyszczania skóry nie wolno używać mydła, ani kosmetyków zawierających alkohol, ponieważ bardzo wysuszają skórę oraz mogą prowadzić do podrażnień. Powinniśmy także unikać dotykania twarzy dłońmi, na których znajdują się bakterie, brud oraz tłuszcz, które następnie nanosimy na zmiany.

2. Kontrola nadmiernego wydzielania łoju

Już sama higiena skóry zmniejsza wydzielanie łoju przez skórę. Możemy dodatkowo zastosować maseczki zawierające substancje absorbujące serum (łojową wydzielinę gruczołów), takie jak talk lub kaolin. Nie można jednak stosować ich zbyt często, ponieważ mogą wysuszyć nadmiernie skórę.

3. Odpowiednie nawilżenie

Wbrew powszechnie panującej opinii cera tłusta wymaga nawilżenia, a cera sucha natłuszczenia! Niestety rzadko to co zdrowe dla naszej cery, jest „ładne” kosmetycznie. W przypadku cery trądzikowej stosowanie kremów wysuszających może nam nawet zaszkodzić. Nadmierne wysuszenie skóry może doprowadzić paradoksalnie do wzrostu wydzielania łoju, jak również do rogowacenia naskórka i zamykania ujść gruczołów. Tylko prawidłowo nawilżona i oczyszczona skóra będzie mogła radzić sobie z wypryskami. Wybierając krem należy poszukiwać preparatu nawilżającego na bazie wody, a nie tłuszczy. Takie kremy powinny być odpowiednio nawilżające i nieznacznie matujące bez efektu wysuszenia. Stosując wszelkie kosmetyki do skóry trądzikowej należy pamiętać, aby nałożyć je na całą okolicę łojotokową, a nie tylko na rejony zajęte zmianami.

4. Preparaty ochronne

Warto zaopatrzyć się w krem z filtrem przeciwsłonecznym dla skóry trądzikowej. Powinniśmy go stosować nawet codziennie, ponieważ używanie takich preparatów zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry oraz powstawaniu przebarwień. W zaawansowanym trądziku, gdzie obok zaskórników występują krosty i strupy, skóra nie opala się równomiernie, co sprzyja powstawaniu przebarwień. Nierówny koloryt skóry jeszcze bardziej uwypukla wszelkie zmiany.

5. Preparaty matujące

Większość kremów matujących nie posiada właściwości pielęgnacyjnych, a jedynie pozwala uzyskać pożądany efekt kosmetyczny. Preparaty te mogą być jednak wysuszające oraz mogą zamykać pory i ujścia gruczołów łojowych. Należy mocno zastanowić się nad sensem ich używania, ponieważ dają jedynie chwilowe wrażenie skuteczności. Leczenie i stosowanie kremów nawilżających nigdy do końca nie likwiduje tzw. „świecenia”, ale przybliża nas do piękniejszej i naturalnej cery.

6. Unikanie związków sprzyjających powstawaniu wykwitów

W kosmetykach ciągle obecnych jest wiele substancji, które mogą podrażniać i uczulać skórę. Działanie tych związków może pobudzać tworzenie nowych wyprysków trądzikowych, dlatego należy ich zdecydowanie unikać. Do związków drażniących i uczulających można zaliczyć wszelkie substancje zapachowe, talk, glikol propylenowy, metale ciężkie, pochodne kwasu benzoesowego, parafinę, stearynę, trójetanolaminę, kwas borowy, pochodne fenolu, czy aceton.

7. Makijaż

Temat makijażu u kobiet z trądzikiem jest wciąż kontrowersyjny. Oczywistym jest, że właśnie szczególnie kobiety cierpiące na tę dolegliwość będą chciały stosować regularnie obfity makijaż z mocno kryjącym podkładem. Niestety właśnie takie procedury, mające na celu szczelne zakrycie blizn i krost mogą pogarszać przebieg choroby. Większość takich kosmetyków zamyka ujścia gruczołów łojowych. Jeżeli nie jesteśmy w stanie zrezygnować z make-up’u poszukajmy kosmetyków wyprodukowanych na bazie wody, pozbawionych tłuszczowej bazy. Mimo wszystko fundujmy swojej skórze kilka dni odpoczynku w tygodniu, a makijaż zmywajmy od razu po powrocie do domu.

8. Ręczne oczyszczanie zmian

Absolutnie przeciwwskazane jest własnoręczne oczyszczanie krost, ropni oraz jakiekolwiek manipulowanie przy zmianach. Próby takie przeważnie kończą się nadkażeniem wyprysków i gorszym gojeniem się zmian z powstawaniem bardziej rozległych i głębokich blizn.

9. Golenie

Golenie twarzy u panów z trądzikiem jest szczególnie problematyczne. Ponieważ zwykłe maszynki nożykowe częściej prowadzą do zacięć oraz nadkażeń wyprysków, zaleca się stosowanie maszynek elektrycznych. Zamiast pianek powinniśmy stosować kremy do golenia, a po goleniu zawsze musimy użyć odkażającego i nawilżającego preparatu.

10. Domowe sposoby na trądzik

Wśród kobiet krąży wiele mitów dotyczących pielęgnacji skóry trądzikowej. Znanych jest wiele domowych sposób na trądzik. Większość z naszych „babcinych” zabiegów (nacieranie twarzy sokiem z cytryny, stosowanie maseczki z miodu, drożdży lub mleka, mycie twarzy dziwnymi mydłami) prowadzi do silnego podrażnienia i wysuszenia skóry, a w konsekwencji do zaostrzenia zmian trądzikowych. Zabronione jest również przemywanie skóry alkoholem, który teoretycznie ma ją odkazić i zahamować produkcję serum. Efekt niejednokrotnie jest odwrotny.
Ogólna rada – stosuj kosmetyki znanego pochodzenia, hipoalergiczne, produkowane na bazie wody, a nie tłuszczów i jak najbardziej proste! Nie każdy kosmetyk zadziała tak samo na różne osoby. Być może konieczne będzie długie testowanie wielu produktów zanim znajdziemy ten dla nas najlepszy. Należy również pamiętać, że ustąpienie zmian nie zwalnia nas z podtrzymywania intensywnej pielęgnacji skóry. Jeżeli nie chcemy, żeby zmiany wróciły – musimy stosować profilaktykę codziennie.

Mam nadzieję, że wszystkie rady okażą się przydatne :)
O czym chciałybyście poczytać w następny weekend? Czekam na propozycje!
Miłej niedzieli dziewczyny! :)

sobota, marca 24, 2012

WEEKendowy poradnik: skóra mieszana

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, marca 24, 2012 7 komentarze
Dzisiaj na specjalne życzenie Dagusi o pielęgnacji cery mieszanej, mam nadzieję, że te kilka wskazówek pomoże w jej prawidłowej pielęgnacji.
W poście wykorzystam artykuł ze strony: www.naobcasach.pl

SKÓRA MIESZANA:


Cera mieszana najczęściej spotykana jest u osób po 20 roku życia. Charakteryzuje się przetłuszczającą „strefą T”, czyli czoło, nos, broda oraz suchymi partiami na policzkach, skroniach, w okolicach oczu. Spowodowane jest to zakłóceniami gospodarki wodno-lipidowej naskórka.

Jak pielęgnować cerę mieszaną?

Podstawowym i kardynalnym błędem jest ciągłe traktowanie świecących partii skóry agresywnymi, często przeznaczonymi do cery trądzikowej kosmetykami matującymi i wysuszającymi. Efekt gładkiej, matowej buzi jest krótkotrwały, po czym skóra buntuje się przed odwodnieniem i wysuszeniem, produkując nadmiar łoju. Tak wpadamy w błędne koło, a niewłaściwa pielęgnacja nasila problemy z cerą i może prowadzić do przedwczesnego starzenia się.
Staranna higiena i demakijaż to pierwszy i niezbędny krok do idealnego wyglądu. Do mycia skóry mieszanej najlepsze będą delikatne żele z odpowiednim przeznaczeniem, które dobrze oczyszczą skórę, nie wysuszając jej. Przy demakijażu sięgnijmy po mleczka zmywane wodą bądź odpowiednie płyny micelarne. Warto od czasu do czasu przemywać przetłuszczające się partie twarzy tonikiem o działaniu oczyszczającym i zwężającym pory.
Przy wyborze kremu kierujmy się przede wszystkim nawilżaniem! Jest ono niezbędne partiom suchym i nie zaszkodzi, wbrew powszechnej opinii problematycznej „strefie T”. Pamiętajmy, że całej naszej skórze „chce się pić”. Na rynku kosmetycznym w ostatnich latach pojawiło się mnóstwo serii z przeznaczeniem nawilżająco-normalizującym, które są idealnym wyborem do całościowej pielęgnacji cery. Warto sięgnąć po dermokosmetyki dostępne w aptekach. Ważny jest również regularny peeling oraz zastosowanie po nim oczyszczającej maseczki, która odblokuje pory i odświeży cerę na przetłuszczających się partiach oraz nawilżającej w suchych miejscach.  Na noc możemy pokusić się na treściwszy krem odżywczy, który zapewni odpowiednią regenerację skóry w nocy.
Odpowiednio podjęte kroki w pielęgnacji problematycznej skóry mieszanej na pewno przyniosą dobre skutki i pozwolą cieszyć się gładką oraz promienną cerą!
Oczywiście czekam na opinie, wrażenia i dodatkowe porady od innych posiadaczek cery mieszanej :) co się u Was dziewczyny sprawdza w kwestii pielęgnacji, a czego zupełnie nie polecacie?
milego dnia !

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos