Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MNY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MNY. Pokaż wszystkie posty

wtorek, marca 27, 2012

Wtorkowa chwalipięta czyli paczuszka od Krzykli :)

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, marca 27, 2012 10 komentarze
Jakiś czas temu na blogu Krzykli pojawiła się zakładka : oddam, a w niej mnóstwo świetnych kosmetyków. Trzeba było tylko zapłacić za wysyłkę i tym oto sposobem otrzymałam:
1.Lakier MNY numer 553 (róż opalizujący na fioletowo, kolor zupełnie przekłamany na zdjęciu)
2.Lakier MNY numer 665 (opalizujący granat)
Miałam już w swoim posiadaniu jeden lakier z tej serii (my VARNISH) i okazał się niezwykle trwałym, pięknym paznokciowym upiększaczem, więc straszliwie cieszę się z tych dwóch buteleczek :)
3.Lakier Catrice numer 440 o cudnej nazwie: I wear My Sunglasses At Night. Przyznam, że nie miałam do tej pory ani jednego lakieru tej firmy, ale bardzo chętnie wypróbuję: jest to czerń z mnóstwem migoczących, wielokolorowych drobinek
4.Błyszczyk Essence z limitowanki Ballerina Backstage numer 01 Wear Your Little Tutu
5. Opaskę również z tej limitowanki (której nie wybrałam, ale dostałam dodatkowo :)) nie ma jej na zdjęciu, ale na pewno kojarzycie: motyw różowej koronki na czarnej tasiemce

Na recenzję lakierów będziecie musiały trochę poczekać, gdyż męczę je teraz odżywką Eveline i zaplanowałam sobie, że do 19 kwietnia nie będę miała nic na paznokciach poza nią.

Jeszcze raz bardzo dziękuję Krzykli za prezenty :)!

Dziewczyny małe info: w Rossmannie jest teraz promocja na szampon Babydream i kosztuje 2,49 zamiast 3,99 ja właśnie dzisiaj kupiłam, bo Alterra zniknęła w zastraszającym tempie: te szampony są jednak bardzo niewydajne....

sobota, października 01, 2011

Ulubieńcy września

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, października 01, 2011 9 komentarze
Zanim przejdę do ulubieńców mam do Was pytanie: otóż od wczoraj mam problem z dodawaniem komentarzy :/ kiedy coś napiszę i daję wyślij, komentarz znika... Dodam, że nie dzieje się tak na wszystkich blogach, a na niektórych. Czy wiecie jaka może być tego przyczyna? I co mogę zrobić aby wszystko działało?

W tym miesiącu moimi ulubionymi kosmetykami były:

Krem Alantan Dermoline, który świetnie poradził sobie z zajadami a także popękanymi kącikami ust. Jest również rewelacyjny do pielęgnacji stóp (bardzo dobrze zmiękcza naskórek).

Lakier do paznokci MNY my VARNISH nr 343 za cudowny kolor, za to że długo utrzymuje się na paznokciach (do 5 dni)

Dezodorant do stóp Fuss Wohl, który jest teraz mi niezbędny, ponieważ pogoda nas rozpieszcza a termometr oscyluje w okolicy 25 stopni. Dezodorant ten świetnie odświeża stopy a także chroni przed przykrym zapachem.

Żel micelarny Bebeauty za to że nie podrażnia, dobrze zmywa makijaż, za świetną cenę i przyjemny zapach!Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że będzie to ulubieniec roku :)


Oraz mój ulubiony już od kilku miesięcy niezmiennie peeling cukrowy Dax cosmetics o zapachu marcepana. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, odsyłam do postu o nim :)

środa, września 14, 2011

Maybelline my VARNISH

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, września 14, 2011 5 komentarze
Z internetu udało mi się dowiedzieć, że My Varnish to kolekcja kosmetyków od Maybelline przeznaczona dla młodszych dziewczyn. ( nie wiem dokładnie w jaką grupę wiekową miała ona trafić, ale pewnie dawno już do niej nie należę:)). Całość tworzą na pewno lakiery do paznokci, a także błyszczyki, szminki i bodajże cienie. W polskich Rossmanach aż tak dużego wyboru nie ma ( może będzie? chociaż wątpię) i kolekcja My Varnish nie ma swojego osobnego miejsca.
Nie jestem teraz w 100% pewna, ale wydaje mi się, że widziałam również błyszczyki.
Skusiłam się na lakier kolor 343 (niestety lakiery nie mają nazw.).
Jest to soczysty pomarańcz, raczej wpadający w czerwień. Idealny na lato, a nawet na jego końcówkę- czyli na takie dni jak teraz.
Zdjęcia, które wstawię pokazują lakier na moich paznokciach na 3 dzień. Pod lakier użyłam odżywki, gdyż nie chcę już popełniać błedu i potem męczyć się z odbarwionymi płytkami.
Po 3 dniach jestem z niego zadowolona- może minimalnie starł się na końcówkach i przy skórkach. Ale nie odpryskuje mimo, że prałam, sprzątałam itd.
Kolor również mnie urzekł, świetnie prezentuje się na opalonej skórze.
Ja jestem z niego zadowolona, fajny lakier za przystępną cenę: w Rossmanie za ok 10,50zł (7ml produktu)



poniedziałek, września 12, 2011

Maybelline Color Sensational . Czyli jaki prezent sprawił mi chłopak.

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, września 12, 2011 6 komentarze
To tak naprawdę chyba moja druga szminka w życiu :) Oprócz tej posiadam jeszcze jedną firmy Essence w odcieniu Almost Famous.
Moja Maybelline to odcień 175 Pink Punch- piękna głęboka fuksja
 Jednakże debiut szminki na moich ustach na ślubie i weselu, nie był dobrym pomysłem- wiadomo jedzenie, picie, wysoka temperatura, tańce to trudni przeciwnicy.
Mimo to uważam, że obietnica producenta zawarta na opakowaniu jest dotrzymana: kolor jest intensywny i głęboki. Ciężko powiedzieć mi cokolwiek o trwałości, ponieważ w trakcie ślubu połowę chyba starłam przez oblizywanie warg (w kościele było strasznie duszno i usta wyschły mi na wiór). Potem nałożyłam ponownie, ale wiadomo obiadnapoje  sprawiały, że szminka znikała błyskawicznie .
Minie pewnie jeszcze trochę czasu zanim zakumplujemy się z Maybelline na dobre.Przede wszystkim muszę przyzywczaić się do "chodzenia" w szmince (wiem, może wydawać się to dla Was dziwne, ale dla mnie szminka ta wymaga ciut więcej odwagi, ze wględu na kolor).
Kupiona w Rossmannie za ok. 17zł.



Jak zwykle jakość zdjęć jest nienajlepsza za co bardzo przepraszam. Chyba nigdy sie nie naucze :)

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos