Dziś chciałabym przedstawić Wam swoich ulubieńców kwietnia. Jeśli chodzi o projekt denko natomiast, to jestem w trakcie zużywania i myślę, że o jego postępie napiszę Wam w chwili kiedy wykończę już wszystko co miałam w planie. Wracając do tematu posta, jak co miesiąc produktów nie ma jakoś wybitnie dużo, ale coś tam się znalazło. Nie przedłużam już i zapraszam na ulubieńców:
1. Lakier piaskowy z P2. To on gościł najczęściej na moich paznokciach w tym miesiącu. Bardzo go polubiłam i uwielbiam jak błyszczy się w słońcu :)
2. Kuracja z olejkiem arganowym z Marion.Używam na końcówki przed wysuszeniem włosów, a także na kilka godzin przed myciem również tylko na końce włosów. Od kiedy stosuję ten produkt zauważyłam naprawdę sporą różnicę.
3.Serum do paznokci Regenerum. Jeszcze nie pojawiła się jego recenzja, ale przyznam, że produkt przypadł mi do gustu. Używam go już od ponad 3 tygodni i mogę śmiało stwierdzić, że serum zasłużyło na miarę ulubieńca.
4.Najlepszym nawilżaczem kwietnia była dla mnie niepozorna emulsja Silonda, która sprawia, że skóra jest miękką i gładka. Duży plus za bardzo delikatny zapach.
Jak widzicie ulubieńców jest tylko czterech, ale w czasie ostatnich dwóch miesięcy nie robię jakiś wielkich zakupów, zużywam to co mam. Kiedy tylko uporam się z projektem denko z pewnością grono ulubieńców będzie się powiększać.
A co u Was w kwietniu zasłużyło na miano ulubieńca? :) Dziewczyny! Jakie macie plany na długi weekend? We Wrocławiu pogoda nie rozpieszcza także ja nie mam na razie żadnych konkretnych planów... Miłego dnia! :)


