Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel. Pokaż wszystkie posty

środa, listopada 13, 2013

Rimmel Salon PRO 500 i 313

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, listopada 13, 2013 13 komentarze
Te dwa lakiery zdecydowanie należą do moich ulubieńców ostatnich miesięcy. Kupiłam je jakoś w sierpniu na dużej promocji w Rossmannie, gdzie za sztukę zapłaciłam chyba 9,90 zł (normalnie kosztują jakoś 18-19zł), więc za cenę jednego mogłam sobie pozwolić na dwie sztuki :) Wybrałam kolor 500- peppermint i 313-cocktail passion:

Dlaczego je lubię?

-bo mają  grubszy i płaski pędzelek przez co dobrze się aplikują

-mają przyzwoite krycie (zawsze nakładam dwie warstwy)

-szybko schną

-dość długo się utrzymują (no może nie 10 dni jak twierdzi producent! ale nie jest źle)

-nie odbarwiają płytki

-są dostępne w wielu odcieniach

-są wzbogacone lycrą

-mają żelowe wykończenie

-nie odpryskują, a po prostu się ścierają

-na razie nie zauważyłam by gęstniały

Obecnie nie mam jak pokazać Wam tego jak wyglądają na paznokciach (znów dwa mi pękły i musiałam ściąć wszystkie króciutko:( ). Uwierzcie mi jednak na słowo, że warto wypróbować :)

Miałyście lakier z serii Rimmel PRO? Wydaje mi się, że skuszę się jeszcze na jakieś odcienie podczas promocji -40% na kolorówkę w Rossmannie :)

czwartek, lutego 21, 2013

RIMMEL Match Perfection

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, lutego 21, 2013 11 komentarze
Wybór idealnego podkładu to ciężka sprawa... Ja przez długi okres czasu wierna byłam Catrice Photo Finish. Jednak któregoś dnia (po dłuższym nieużywaniu) nałożyłam go na twarz i zmieniłam zdanie. Produkt strasznie ściemniał i tworzył dziwną maskę... Od razu powędrował do kosza. Jego następcą był L'oreal Lumi Magique, który jakimś bublem nie był, ale szybko błyszczała się po nim twarz i miał strasznie wodnistą konsystencję. Zużyłam go mniej więcej dwie trzecie i trafił na półkę w łazience. Tym razem padło na Rimmel. W sumie trochę w ciemno. Po prostu poszłam do Rossmanna, przejrzałam dokładnie szafy z kolorówką, skupiając się głównie na doborze idealnego odcienia.
 
Ja posiadam odcień 101- classic ivory. Oprócz tego jest jeszcze jeden jaśniejszy (100 porcelain).
 
OPAKOWANIE: szklana buteleczka z pompką. Na razie pompka działa bez zarzutu. Obawiam się tylko, że gdy produkt będzie się kończył ciężko będzie zużyć go do samego końca...
 
ZAPACH: pamiętacie może podkład Recover jaki kilka lat temu miał Rimmel w swojej ofercie? Zużyłam w tym czasie kilka buteleczek i przyznam, że zapach jest identyczny.
 
KONSYSTENCJA: podkład należy do tych mniej gęstych. Dla mnie taka konsystencja jest jak najbardziej ok.
 
KRYCIE: średnie. Zawsze do kamuflażu niespodzianek stosuję korektor, także krycie jest w moim przypadku wystarczające.
 
DLA KOGO? : nie jest to podkład przeznaczny stricte do danego typu cery. Na pewno nie ma tu efekty matującego. Rozświetlenie natomiast bardzo delikatne.
 
ZAPEWNIENIA PRODUCENTA: Kryjący, niepozostawiający śladów podkład z zaawansowaną technologią Smart-Tone dla efektu nieskazitelnej cery w każdym świetle. Wzbogacony drobinkami szafiru dla efektu świetlistej i promiennej cery. Trwałość makijażu przez cały dzień.
 
MOJE ZDANIE O PRODUKCIE: Jestem z niego zadowolona. Nie jest to podkład w 100% idealny, ale niewiele mu do tego miana brakuje. Przy mojej suchej cerze sprawdza się ok- idealnie się z nią stapia. Utrzymuje przez cały dzień. Nie przesusza, ale też nie matuje (nie jest to podkład matujący). Twarz po nałożeniu podkładu wygląda świeżo i naturalnie. Makijaż nie wymaga poprawki w ciągu dnia (ja przygruntowuje  go zawsze transparentnym pudrem z Essence). Nie zgodzę się tylko z twierdzeniem producenta, że podkład nie pozostawia śladów... Niestety brudzi mi wiecznie kurtkę... Zresztą jaki produkt tego typu tego nie robi?! Zawiera SPF18 za co duży plus.
 
REASUMUJĄC:
 
(+)bardzo jasne odcienie (100 i 101)
(+)ładnie stapia się z cerą
(+)wystarczające krycie
(+)wygodne opakowanie
(+)efekt zdrowej i promiennej cery
(+)nie wysusza
(+)jest trwały
(+)ładnie pachnie
(+)zawiera SPF18
 
(-)raczej wymaga przypudrowania
(-)zdarza mu się podkreślić suche skórki
(-)nie widać ile zostało produktu w buteleczce
 
 
Jak widzicie więcej plusów niż minusów także ja zapewne na jednym opakowaniu tego podkładu nie skończę :) A co Wy o nim myślicie?
 
W standardowej cenie kosztuje ok 36zł za 30ml.
 
 
 

poniedziałek, maja 14, 2012

Zielony groszek od Rimmel.

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, maja 14, 2012 12 komentarze
W najbliższym czasie postanowiłam dać wszystkim lakierom szansę zagoszczenia na moich paznokciach. Powód jest bardzo prosty: mam ich naprawdę sporo, a używam dosłownie kilku.
Dlatego przyjrzę się każdemu z nich bliżej, może zapałam też ponowną miłością :) (jak było w przypadku MIYO grape). Dziś Rimmel Lassting Finish- Green Grass.
Nałożyłam 3 warstwy, gdyż po dwóch prześwity były dość widoczne. Zadziwiła mnie szybkość schnięcia lakieru: dosłownie 3 minuty. Szkoda tylko, że potem zdążył się lekko poodciskać...



Jak Wam się podoba? Mnie nie zachwycił, ale mam plan połączyć go z innymi kolorami :)

środa, stycznia 18, 2012

Zielono Mi ! 260 Green Grass od Rimmela

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, stycznia 18, 2012 2 komentarze
Ten lakier to już mój ostatni gwiazdkowy prezent. Zielona trawa pochodzi z serii I love lasting finish.
Zaznaczę, że lakier zapakowany był w  folię, co jest dowodem na to, że nikt go jeszcze nie odkręcał ((tak mi sie chociaż wydaje :))Kolor jest intensywny (akurat mój aparat uchwycił go w 100%), trawiasty, jak dla mnie bardziej na wiosnę i lato,dlatego miałam do tej pory tylko raz pomalowane nim paznokcie.
Nakłada się dobrze, nie smuży, do pełnego krycia potrzebujemy dwóch warstw.
Pędzelek standardowy (może ciut grubszy niż MIYO).
Schody zaczynają się przy trwałości. Tylko 2 dni...W końcu to LONG LASTING nail colour i do czegoś go zoobowiązuje.
Chociaż ja radziłabym kupić go i wypróbować, moje paznokcie są strasznie kapryśne...
Za 8ml na paatal.pl zapłacimy ok 5zł. Nie mam pojęcia jaka jest jego cena standardowa w drogeriach.


Znalazłam równiez w sieci (zdjęcie pochodzi ze strony stylistka.pl) warianty kolorystyczne tej kolekcji lakierów i nawet jeśli odcienie są przekłamane (to zresztą widać przy zieleni) fuksja i róż po prawej strony są dla mnie idealne! :)

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos