Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odżywka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, listopada 21, 2013

Jak dbam o swoje włosy? wrzesień/październik/listopad

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, listopada 21, 2013 2 komentarze
Dziewczyny! Dzisiejszy post chcę poświęcić mojej pielęgnacji włosów. Przyznam, że od wakacji dużo się zmieniło. Są to zmiany jak najbardziej na plus, dlatego chciałabym się z Wami nimi podzielić.Same zobaczcie:

SZAMPONY/ ODŻYWKI/ MASKI:

Przede wszystkim nie używam jednego produktu cały czas. Maski stosuję średnio raz na tydzień. Odżywkę staram się nakładać po każdym myciu.

-Alterra, szampon do włosów granat&aloe vera do włosów suchych i zniszczonych 
-Alterra, szampon do włosów biotyna&kofeina do włosów osłabionych i przerzedzających
-Ziaja Biosulfo, szampon przeciwłupieżowy
- Love2MIX, super intensywny szampon dla wszystkich typów włosów (pomarańcza i chili)
-Selsun Blue, szampon przeciwłupieżowy (raz na 2-3 tyg.)



-Deba, repair conditioner, odżywka do wszystkich typów włosów 
-Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Balsam ziołowy specjalny do każdego rodzaju włosów
-Alterra, maska do włosów granat&aloe vera
-Kallos Latte, maseczka do włosów zniszczonych 

SUPLEMENTY DIETY:

-Silica suplement diety
-witamina B2* (ze względu na częste zajady i białe plamki na paznokciach)




INNE:

-Szczotka Tangle Teezer
-Marion, 7 efektów, kuracja z olejkiem arganowym
-Marion, termoochrona, serum chroniące przed działaniem wysokiej temperatury

*witaminę B2 łykam by pomogła na wieczny problem z zajadami oraz pojawiające się białe plamki na paznokciach

Efekty?

Widoczne gołym okiem: włosy są mocniejsze, bardziej błyszczące i miękkie. Wyglądają dużo zdrowiej i znacznie mniej wypadają. Zauważyłam wiele małych baby hair :) 

Grunt to regularność stosowania kosmetyków i cierpliwość. Chcę wrócić jeszcze do olejowania włosów, którego zaprzestałam jakiś czas temu. 

Chętnie dowiem się jakie są Wasze włosowe hity jeśli chodzi o szampony, maski oraz odżywki! Czego warto jeszcze spróbować? :)

niedziela, czerwca 30, 2013

Ziaja- naturalna, oliwkowa odżywka do włosów, codzienna pielęgnacja

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, czerwca 30, 2013 7 komentarze
Produkt ten trafił w moje ręce podczas mojej pierwszej wizyty w firmowym sklepie Ziaja. Za radą pani sprzedawczyni wybrałam oliwkową wersję odżywki. Chciałam coś, co nada się do moich może nie zniszczonych, ale suchych na końcach włosów. Czy produkt się u mnie sprawdził? Zapraszam na krótką recenzję!



OPAKOWANIE: zielona, bardzo prosta buteleczka 

ZAPACH: przyjemny, ale lekko chemiczny. Mimo wszystko wolę taki, bo za zapachem prawdziwych oliwek nie przepadam.

POJEMNOŚĆ: 200ml

CENA: 5,50 albo 5,80. Dokładnie już nie pamiętam.

ZAPEWNIENIA PRODUCENTA: Regenerująca odżywka do każdego rodzaju włosów potrzebujących odnowy, szczególnie suchych, łamliwych, po zabiegach fryzjerskich. Zawiera olej oliwkowy i prowitaminę B5- substancje uznane za bardzo efektywne w pielęgnacji skóry i włosów. Nie obciąża włosów.

- regeneruje naruszoną strukturę włosów
-zapewnia im efekt kondycjonujący na całej długości
-redukuje elektryzowania i ułatwia rozczesywania
-zapewnia włosom naturalną gładkość, miękkość i blask

MOJA OPINIA O PRODUKCIE:  Odżywkę tą nakładam mniej więcej od połowy długości włosów przy każdym myciu (czyli co 2 dni). Konsystencja jest jak najbardziej ok. Nie spływa z włosów. Jej działanie jest wygładzające i lekko nawilżające. Faktycznie ułatwia rozczesywanie. Nie jest to na pewno jakiś efekt WOW. Do codziennej pielęgnacji jak najbardziej ok, ale raz na jakiś czas lepiej zaaplikować jakąś bardziej odżywczą i bogatą maskę. Jeśli chodzi o wydajność to odżywka wystarcza na około 2msc przy codziennym stosowaniu (tak jak mówiłam nie nakładam jej jednak na całe włosy). 

Czy polecam? Dla zdrowych i mało wymagających włosów tak. Dla włosów zniszczonych będzie jednak za słaba.

Lubicie serię Ziaja do włosów? Jakie produkty możecie mi polecić?


czwartek, stycznia 10, 2013

Balea professional, odżywka z kofeiną

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, stycznia 10, 2013 6 komentarze
Cześć dziewczyny! Dziś przychodzę do Was z recenzję odżywki, której ostatnio namiętnie używam. Stosuję ją do mycia włosów (mniej więcej do połowy długości, skalp myję zwykłym szamponem). Mowa tu o odżywce Balea z kofeiną i granatem:


OPAKOWANIE: duża, wygodna tuba z miękkiego plastiku. Produkt można zużyć do samego końca.

ZAPACH: dość przyjemny, ciężko mi porównać go do czegoś konkretnego. Na początku może wydawać się lekko duszący, ale potem to wrażenie znika. Na włosach zapach potrafi utrzymać się nawet na drugi dzień po myciu.

KONSYSTENCJA: standardowa jak na odżywkę, choć raz zdarzyło mi się nałożyć ją jako maskę i nic absolutnie nie spływało.

ZAPEWNIENIA PRODUCENTA: Dodatek kofeiny w odżywce wzmacnia cebulki włosów. Zawartość biotyny i granatu wzmacnia włosy i nadaje im objętość, a także zdrowy wygląd. Odżywka chroni przed wysuszeniem i wypadaniem włosów. Nie zawiera silikonów. Z kompleksem przeciw elektryzowaniu się włosów.Ułatwia rozczesywanie.

MOJA OPINIA: odżywka pozostawia miękkie i lśniące włosy. Od czasu gdy jej używam, zauważyłam, że moje końcówki są zdecydowanie w lepszym stanie (bardziej nawilżone i mniej się łamią). Czy produkt wzmacnia włosy i sprawia, że mniej wypadają ciężko mi stwierdzić, gdyż nie stosuję jej bezpośrednio na skalp. Absolutnie nie obciąża włosów. Duży plus za skład. Po jej użyciu włosy lepiej się rozczesują i faktycznie mniej elektryzują. Uważam, że to całkiem przyzwoita odżywka i szkoda, że nie dostaniemy jej w Polsce. Po kolejnej recenzji stwierdzam, że Balea to naprawdę niedroga, godna uwagi marka!

Z tego co pamiętam odżywka kosztowała tylko 30 koron, co daje około 5zł. Niestety powoli mi się kończy i muszę rozglądnąć się za jakąś następczynią...


sobota, maja 26, 2012

ISANA odżywka wygładzająca z olejkiem babassu.

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, maja 26, 2012 13 komentarze
I nadszedł ten dzień, w którym śmiało mogę powiedzieć, że wychwalana przez Was odżywka Isana, sprawdziła się również na moich włosach. Zyskuje kolejną, bardzo zadowoloną fankę :)

Zacznę od tego, że gdyby nie blogi, Wizaż itd nigdy sama nie zwróciłabym na ten produkt uwagi. Kilka miesięcy temu zraziłam się do jednej odżywki z Isany ( w sprayu, bez spłukiwania) i kosmetyki do włosów z tej serii przestały mnie interesować.
Aż do teraz: odżywka wygładzająca, to naprawdę dobry poprawiacz kondycji włosów za niewielkie pieniądze!


OPAKOWANIE:

Sam produkt znajduje się w niezbyt rzucającym się w oczy mlecznym opakowaniu z różową nakrętką. Plus za to, że plastik jest na tyle prześwitujący, że spokojnie można kontrolować ilość odżywki.

KONSYSTENCJA:

Rzekłabym: przeciętna. Wolę ciut gęstszą konsystencję, jednak jak sama nazwa wskazuje jest to odżywka, nie maska. Absolutnie nie spływa, aplikacja jest przyjemna.

ZAPACH:

Pachnie delikatnie, nie jakoś nachalnie.

ZASTOSOWANIE:

Włosy :) producent zaleca używać jej po każdym myciu włosów, nałożyć odczekać chwilę i spłukać. Ja stosuję ją przy pierwszym, albo pierwszym i drugim OMO, a także jako maskę (nakładam większą ilość na włosy, zakładam czepek i ręcznik, odczekuje ok 20min. ).
Chcę spróbować również myć nią włosy, zamiast szamponu, obawiam się tylko szybszego przetłuszczania i obciążenia.

EFEKTY:

Zdecydowanie włosy lepiej się układają, są bardziej ujarzmione i nie puszą się aż tak, jak przedtem. Wyglądają zdrowo i błyszczą.  Bardzo łatwo się rozczesują.
Odżywka nie obciąża włosów. Nie podrażnia też skóry głowy (co niestety często się u mnie zdarza...)

PODSUMOWUJĄC:
 Nie znam lepszej odżywki za tę cenę, według mnie moje włosy wyglądają dokładnie tak samo, jak po stosowaniu Biovaxu. Jestem z niej bardzo zadowolona i na pewno zagości na stałe na mojej łazienkowej półce.
Jeśli jeszcze jej nie miałyście: POLECAM!


Wszystkim mamom, życzę WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE z okazji ich święta!
Ja swojej sprawiłam (jakby inaczej :)) iście kosmetyczny prezent: krem AA z serii technologia wieku i lakier do paznokci w odcieniu cappuccino.


poniedziałek, kwietnia 16, 2012

EVELINE 8w1 total action. Skoncetrowana odżywka do paznokci.

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, kwietnia 16, 2012 15 komentarze
Dziś chcę podzielić się z Wami swoimi wrażeniami dotyczącymi odżywki Eveline 8w1, ostatnio było o niej dość głośno: otrzymywała same pozytywne opinie, a efekty były naprawdę widoczne.
Nie ukrywam, że ja również wiązałam z tym produktem spore nadzieje.
Moja paznokcie nie są złe: od zawsze były dość mocne i zdrowe, jednak w okresie zima/wiosna zaczęły się łamać i rozdwajać. 
 Zaczęłam więc łykać Skrzypovitę, CP, stosować olejek rycynowy. Kiedy te preparaty nie chciały działać, zdecydowałam się na tą odżywkę. 
KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:


WIELE PROBLEMÓW JEDNO ROZWIĄZANIE
8 w 1 TOTAL ACTION Skoncentrowana ODŻYWKA DO PAZNOKCI 

 źródło: ceneo.pl


Rewolucyjna i unikalna formuła Eveline Cosmetics  z aktywnym kompleksem Strong Nail wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami. Intensywna kuracja stworzona dla osób o zniszczonych i łamliwych paznokciach oraz przy osłabieniu płytki po usunięciu tipsów.

Sposób użycia:
Codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu Eveline 8 w 1 na paznokcie. Po czterech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa dogłębnie wnika w płytkę, zapewniając maksymalne wzmocnienie i utwardzenie płytki.
 

OPAKOWANIE, KONSYSTENCJA:
odżywkę nakłada się jak tradycyjny lakier. Jest to standardowa, szklana buteleczka z cieczą  o mlecznym kolorze. Nakładamy ją cztery dni pod rząd, a piątego zmywamy.Daje ładny efekt mlecznych, jasnych paznokci.

MOJA OPINIA:
Stosuję ją już 4 albo 5 tydzień, zupełnie bez malowania kolorowymi lakierami, używam tylko tej odżywki.Faktycznie paznokcie są zdrowsze, mocniejsze, szybciej rosną, ale...
Rozdwajają się jak rozdwajały :( zauważyłam taką przypadłość iż zawsze są to dwa paznokcie, po jednym na obu dłoniach. Potem po jakimś czasie ich stan się poprawia i rozdwaja się kolejny....
Odpuszczę sobie dodawanie zdjęć, ponieważ nie wyobrażam sobie nie piłowania paznokci na krótko.
Liczyłam i tak sobie założyłam, że na swój bal magistra ( a on już w ten czwartek) będę mieć piękne, zdrowe i długie paznokcie...
Czy któraś z Was też nie jest zadowolona z tej odżywki? Może pomogło Wam coś innego? Bo ja już nie wiem co mogę zrobić.Będę wdzięczna za każdą sugestię :)

wtorek, kwietnia 10, 2012

BingoSpa ekstrakt proteinowy

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, kwietnia 10, 2012 7 komentarze
Ekstrakt proteinowy to produkt, który mnie zaciekawił. Nie wiedziałam, czy będzie to bardziej odżywka czy maska i jak sprawdzi się na moich kapryśnych, ciężkich do ujarzmienia włosach.
Stosowałam go na dwa sposoby: jak odżywkę (razy 2) przy metodzie OMO, a także tak jak zaleca producent czyli nakładając go na umyte, wilgotne włosy i po ok. 2min spłukiwałam.
OPAKOWANIE: wygodna, bo z pompeczką duża 500ml butla.

KONSYSTENCJA: dość płynna biała substancja, nie spływa jednak z włosów

ZAPACH: spodziewałam się zapachu mleka, budyniu (zawiera proteiny mleczne), niestety... pachnie według mnie jak proszek do prania, trochę zbyt nachalnie

INFORMACJE ZNAJDUJĄCE SIĘ NA OPAKOWANIU:
Ekstrakt proteinowy BingoSpa zawiera nawilżające proteiny jedwabiu i odżywcze proteiny mleczne wspomagane działaniem aminokwasów. Zawarte w recepturze hydrolizowane proteiny jedwabiu tworzą na powierzchni włosa, nawilżający, ochronny film.
Ekstrakt BingoSpa wzbogacony jest o aminokwasy budujące i wzmacniające strukturę włosa. Ekstrakt doskonale chroni strukturę włosów przed wysoką temperaturą, promieniami UV i zniszczeniami spowodowanymi pcodzienne stosowaniem suszarki lub prostownicy.

Po zastosowaniu ekstraktu BingoSpa włosy są gładkie, lśniące i miękko przyjemne w dotyku. Mają mocny, zdrowy wygląd, łatwiej się rozczesują i mniej elektryzują.
DZIAŁANIE:
po pierwszym użyciu byłam lekko przerażona: nałożyłam ekstrakt dosłownie na chwilę, pozwoliłam włosom wyschnąć i ujrzałam siano :/ suche włosy, które kompletnie nie chciały się układać. 
Potem zdecydowałam zacząć myć włosy metodą OMO. W duecie: ekstrakt proteinowy plus Babydream, bądź w trio: ekstrakt,ww szampon i maska Biovax na koniec,produkt sprawdził się naprawdę przyzwoicie. Końcowki włosów są zdecydowanie bardziej nawilżone, nie rozdwajają się jak przedtem. 
Włosy nie są obciążane (czego się obawiałam, bo jednak moje włosy tak reagują po większości produktów), błyszczą się. Zauważyłam zdecydowaną poprawę ich stanu. Mimo początkowych obaw mogę stwierdzić, że na moich włosach ekstrakt ten sprawdza się, mam nadzieję, że obietnica producenta o ochronie włosów przed gorącą temperaturą to nie słowa rzucone na wiatr i faktycznie choć trochę je "osłoni" przed codziennym męczeniem ich prostownicą i suszarką....

Jestem bardzo ciekawa innych produktów BingoSpa, które mają wiele pozytywnych opinii (zwłaszcza masek).

Wszystkie produkty firmy BingoSpa dostaniecie w sklepie internetowym http://superwyglad.pl/  dzięki któremu otrzymałam ten produkt do testów.
Oprócz kosmetyków BingoSpa można kupić tam profesjonalne kosmetyki Gehwol, Bielenda Professional,Kryolan a także produkty do pielęgnacji i stylizacji paznokci.
 Bardzo dziękuję sklepowi Super Wygląd za przesłanie mi produktu do testów, nie wpływa to jednak w żadnym stopniu na moją opinię.


Już jutro wyniki mini rozdania dla moich obserwatorek, bądźcie czujne :)

środa, listopada 16, 2011

Kupiłam i coś czuję, że będę żałować!

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, listopada 16, 2011 11 komentarze
Ile razy obiecałam już sobie, że zanim kupię jakiś kosmetyk, najpierw poczytam o nim opinie w internecie. Po prostu chcę uniknąć bubli.

Oczywiście kilka dni temu, wybrałam się z chłopakiem do Rossmanna i nie do końca planowanie do koszyka wpadła mi odżywka Isany. Impulsem do jej zakupu, był fakt, że czasami nie mam czasu na nakładanie tej z Biovaxu (trzeba ją trzymać na włosach co najmniej 20min a najlepiej jeszcze dłużej), więc kupię sobie coś czym spryskam tylko włosy i nie będę musiała spłukiwać.

Przed Wami odżywka do włosów ISANA przeznaczona do suchych i zniszczonych włosów. Nie wymaga splukiwania. Idealna pięlęgnacja dzięki dwufazowej formule- o tym zapewnia nas producent na opakowaniu.

Użyłam ją kilka razy. I po tych kilku razach mam wrażenie, że włosy są jeszcze bardziej suche niż przedtem. Poza tym bardzo trzeba uważać z ilością, ponieważ łatwo można uzyskac efekt przetłuszczonych włosów.
Ogólnie to nie odżywka ta nie robi nic, albo powiem inaczej: włosy są w gorszym stanie niż były.
Bardzo żałuję, że ją kupiłam i mam nauczkę, że  najpierw lepiej poszukac jakiś informacji, a następnie kupić. ( na Wizażu miała ocenę 1/5 i bardzo negatywne komentarze...)

Zdaję sobie sprawę, że moja opinia jest narazie niepełna (stosowałam zaledwie kilka razy), ale wydaje mi się, że mimo szczerych chęci, moje zdanie co do tego produktu już się nie zmieni.
Teraz sporadycznie pryskam nią włosy po myciu (dosłownie 2 psiknięcia!),  ponieważ trochę ułatwia ich rozczesywanie  po użyciu szamponu z Joanny.

Miałyście może tą odżywką? Czy Wasze odzczucia są podobne?

niedziela, listopada 13, 2011

O tym i o tamtym. Kilka informacji :)

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, listopada 13, 2011 4 komentarze
Miesiąc litopad to dla mnie miesiąc zużyć, z mojej listy mogę wykreślić już trzy produkty
1.peeling mango z Biedronki
2.żel pod prysznic Johnsons&Johnsons
3.dezodorant Nivea (ten od śladów na białych i czarnych ubraniach)

Oprócz tego kończy mi się: żel do twarzy, korektor, pomadka Nivea, kakaowe masełko z Bootsa.

Stan moich paznokci poprawił się i to znacznie. W końcu się nie rozdwajają! i nie wiem czy pomógł olej rycynowy, tabletki skrzyp z witaminami (łykam je dopiero miesiąc),czy cos jednak jest w tej odżywce Diamentowa siła z Wibo. A ja sobie tłumaczę, że wszystko razem pomogło i bardzo się cieszę :) pierwszy raz od kilku dobrych miesięcy mam dłuższe paznokcie. Do tej pory zawsze ścinałam je na krótko.

We wtorek mam w planie wybrać się do fryzjera na podcięcie (dokładnie wyrównanie, bo wyprostowane włosy mam każdy innej długości :/) i mam w planie grzywkę. Wiem, że taka wizyta wpłynie korzystnie na moje włosy i choć będą trochę krótsze, to zaczną lepiej rosnąć i będą się dobrze układać :)

Miłego dnia! ja niedługo szykuję się do pracy.

piątek, października 21, 2011

Odżywkowy bubel. Wibo diamentowa siła

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, października 21, 2011 6 komentarze
Dzisiaj dodam dla Was jeszcze jedną recenzję, ponieważ w sobotę i niedzielę będę w pracy i pewnie nie znajdę chwili by się tu pojawić.

Bublem jest odżywka Wibo diamentowa moc. Kupiłam ją sobie by wzmocnić paznokcie (używam nadal oleju rycynowego), ale chciałam również potraktować tą odżywkę jako bazę pod lakier.
Diamentowa siła utwardza i wzmacnia płytkę paznokcia. Zawiera pyłek diamentowy. Stosować bezpośrednio na płytkę paznokcia. - te słowa widnieją na tyle buteleczki, nie jest wspomniane jak stosować tą odżywkę, ile razy w tygodniu, ile nakładać warstw....
Minusy jakie zauważyłam:
-nic nie robi z paznokciami
- przy 2 warstwach zaczyna odpryskiwać
- zastanawia mnie gdzie podział się ten pyłek diamentowy (chyba powinno być go widać? )

Dobrze się nakłada i szybko schnie, ale to nie miał być bezbarwny lakier tylko odżywka.
Zdecydowanie nie polecam.


zdjęcie pochodzi z portalu wizaż.pl sprawdziłam z ciekawości na KWC jakie ma oceny i wszystko jasne : 1/5, czyli nie tylko ja mam taką opinię.

Mam jeszcze dla Was informację, mianowicie sama zaczęłam kurację włosów (strasznie mi wypadaja :( ) i w Super Pharm jest teraz fajna promocja : za tabletki Wyciąg ze szkrzypu polnego+ drożdze+ witaminy 100 tabletek zapłacimy z kartą Life Style 18,99 zamiast 29,49. Myślę, że to bardzo atrakcyjna promocja i oczywiście z niej skorzystałam. Mam w planie notkę o tych tabletkach, kiedy skończę opakowanie.

czwartek, października 06, 2011

KERASTASE mini set.

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, października 06, 2011 2 komentarze
Kilka miesięcy temu dostałam w prezencie taki mini zestaw odbudowujący produktów do włosów Kerastase. W skład wchodziła kosmetyczka (trochę inna niż na zdjęciu) szampon, cement (do nakładania przed suzszeniem włosów suszarką, bądź prostowaniem)oraz odżywka (na zdjęciu jest bodajże maska :chodzi o ten słoiczek.Ja odżywkę dostałam w tubeczce, podobnej do tej z cementem, tylko ciut większej)
Dla mnie produkty sprawdziły się rewelacyjnie! Po ok. miesiącu regularnego stosowania moje włosy stały się mocniejsze, nabrały blasku. Przestały wypadać, nie rozdwajały się końcówki. Dobrze się układały. Większość moich koleżanek pytała, czego używam, bo mam bardzo ładne włosy.
Reasumując u mnie te kosmetyki naprawdę zdziałały wiele. Jedynym i największym minusem jaki znalazłam to cena. Pełnowymiarowy produkt kosztuje od ok 80 do 120 zł. Taki zestaw miniaturek widziałam kiedyś na Allegro za ok 60zł.





Będąc dzisiaj w Biedronce po żel do mycia twarzy zauważyłam, że pojawiły się peelingi. Kiedy w czasie trwania promocji z gazetki Sekrety Urody w ogóle ich nie było. Oczywiście nie mogłam nie kupić :) zastanawialam się pomiędzy mango a borówką. Wygrało mango, już niebawem pojawi się o nim kilka słów.

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos