Stąd też po wyzerowaniu mini masła z The Body Shop ( a wiadomo te 50ml starczyło mi naprawdę na kilka aplikacji) postanowiłam kupić coś tańszego i najlepiej polskiego, by mieć porównanie do produktu z TBS.
Odżywcze masło do ciała z kawą Joanna Naturia otrzymujemy w prostym opakowaniu z dość grubego plastiku.
Minusem jest fakt, że masło po odkręceniu nie jest zabezpieczone folią (dlatego radzę je odkręcić przed zakupem, by zobaczyć czy nie ma w nim "obcych" śladów po palcach).
ZAPACH:
Zapach uwiódł mnie już w drogerii: słodki, aromatyczny, wyczuwalny naturalny żaden tam chemiczny aromat kawy. Moja siostra stwierdziła, że pachnie jak krem do tortów :)
KONSYSTENCJA:
Gęsta, ale nie aż tak jak masło z TBS (te masła posiadają dotąd najbardziej "zbitą" konsystencję jaką miałam okazję testować)
KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:
Kawowe masło do ciała Naturia o aromatycznym zapachu zapewnia doskonałą pielęgnację skóry. Nadaje jej wyjątkową miękkość i elastyczność, pozostawia ją gladką i miłą w dotyku. Specjalnie opracowana receptura zawiera odżywcze masło Shea i stymulujący ekstrakt z kawy.
MOJA OPINIA:
Bardzo ładnie nawilża skórę, wchłania się szybko. Ostatnio zauważyłam u siebie dość mocno przesuszoną skórą w okolicy brzucha, gdzie kończą się spodnie (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :)). Masło bardzo szybko poradziło sobie z tą partią ciała. Po przesuszeniach nie ma śladu.
Jak nie mam w pobliżu kremu do rąk, używam również tego masła.
Jestem z tego produktu jak najbardziej zadowolona, możliwe, że gdy mi się skończy kupię pozostałe wersje: waniliową i truskawkową.
Jeśli któraś z Was została skuszona moją recenzją, (:]) to obecnie w Super Pharm z kartą Lifestyle masło można kupić za 6,49 normalna cena to około 9zł.





