Cześć dziewczyny! Dziś mam dla Was krótką recenzję pudru transparentnego z Essence. Moim ulubieńcem w pudrowej kategorii jest nadal My Secret, jednak byłam trzy razy w Naturze i stand był pusty... Poprzedni już dawno mi się skończył, dlatego zdecydowałam się w końcu na ten z Essence.
OPAKOWANIE: plastikowe pudełeczko z sitkiem. Sitko nie ma zbyt duzych dziurek, jednak należy uważać, żeby puder się nie wysypał. Zrobiłam błąd odklejając tą foliową "zaślepkę" zaraz po zakupie, gdyż ona może zapobiegła mi wydostowanaiu się produktu.
ZAPACH: brak
KONSYSTENCJA: biały proszek, który przypomina mąkę
ZAPEWNIENIA PRODUCENTA: Ujednolica i matuje cerę. Zapewnia trwały makijaż, bez efektu świecenia się przez cały dzień. Dopasowuje się do każdego rodzaju cery.
MOJA OPINIA O PRODUKCIE: Puder dobrze spełnia swoją funkcję: wykańcza makijaż :) Absolutnie nie odznacza się na twarzy (słyszałam opinie, że lubi bielić, jednak wydaje mi się, że po prostu nie należy przesadzać z jego ilością, a użyć jedynie odrobinę). Jeśli chodzi o efekt matu to pewnie jest to sprawa indywidualna i zależy od rodzaju cery. Ja mam ostatnio b.suchą cerę dlatego powiedziałabym, że nawet działanie matujące jest u mnie niezbyt mile widziane. Na razie jednak nie przesuszył mi twarzy, za co duży plus!
REASUMUJĄC:
PLUSY PRODUKTU (+):
-wykańcza makijaż
-jest b.wydajny
-nie widać go na twarzy
-lekko matuje
-nie wysusza
MINUSY PRODUKTU (-):
-uwaga na opakowanie, gdyż puder lubi się wysypywać
-może zapychać (mnie się to nie zdarzyło, ale tak wynika z Waszych komenatarzy)
-może zapychać (mnie się to nie zdarzyło, ale tak wynika z Waszych komenatarzy)
Możecie dostać go w szafie Essence. W Hebe obecnie kosztuje 13,99zł za 15,5g produktu. Pamiętam jeszcze, że do niedawna można było go dostać za 11,99zł. Niestety troszkę podrożał.
Miałyście ten puder Essence? Jakie jest Wasze zdanie na jego temat? :)





