środa, września 14, 2011

Maybelline my VARNISH

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, września 14, 2011 5 komentarze
Z internetu udało mi się dowiedzieć, że My Varnish to kolekcja kosmetyków od Maybelline przeznaczona dla młodszych dziewczyn. ( nie wiem dokładnie w jaką grupę wiekową miała ona trafić, ale pewnie dawno już do niej nie należę:)). Całość tworzą na pewno lakiery do paznokci, a także błyszczyki, szminki i bodajże cienie. W polskich Rossmanach aż tak dużego wyboru nie ma ( może będzie? chociaż wątpię) i kolekcja My Varnish nie ma swojego osobnego miejsca.
Nie jestem teraz w 100% pewna, ale wydaje mi się, że widziałam również błyszczyki.
Skusiłam się na lakier kolor 343 (niestety lakiery nie mają nazw.).
Jest to soczysty pomarańcz, raczej wpadający w czerwień. Idealny na lato, a nawet na jego końcówkę- czyli na takie dni jak teraz.
Zdjęcia, które wstawię pokazują lakier na moich paznokciach na 3 dzień. Pod lakier użyłam odżywki, gdyż nie chcę już popełniać błedu i potem męczyć się z odbarwionymi płytkami.
Po 3 dniach jestem z niego zadowolona- może minimalnie starł się na końcówkach i przy skórkach. Ale nie odpryskuje mimo, że prałam, sprzątałam itd.
Kolor również mnie urzekł, świetnie prezentuje się na opalonej skórze.
Ja jestem z niego zadowolona, fajny lakier za przystępną cenę: w Rossmanie za ok 10,50zł (7ml produktu)



wtorek, września 13, 2011

Z apteki: alantan dermoline

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, września 13, 2011 2 komentarze
Po powrocie z nad morza dostałam zajadów. A że w sobotę szliśmy na ślub i wesele musiałam się ich jak najszybciej pozbyć. Poszperałam trochę w internecie i padło na alantan dermoline. Jest to krem ochronny półtłusty z witaminami A+E. Zawiera również alantoinę i d-pantenol.
Sprawdził się świetnie! Zajady zniknęły. Oprócz tego ma wiele innych zastosowań (w końcu to krem, nie żadna maść czy lek): smaruję nim stopy, dłonie a także twarz. Natłuszcza i nawilża, ale nie pozostawia żadnej tłustej warstwy. Nie zawiera kompozycji zapachowych ani barwników.
Może być stosowany również u niemowląt i dzieci.
Reasumując: to naprawdę dobry krem i myślę, że na stałe zagości na mojej półce.

poniedziałek, września 12, 2011

Maybelline Color Sensational . Czyli jaki prezent sprawił mi chłopak.

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, września 12, 2011 6 komentarze
To tak naprawdę chyba moja druga szminka w życiu :) Oprócz tej posiadam jeszcze jedną firmy Essence w odcieniu Almost Famous.
Moja Maybelline to odcień 175 Pink Punch- piękna głęboka fuksja
 Jednakże debiut szminki na moich ustach na ślubie i weselu, nie był dobrym pomysłem- wiadomo jedzenie, picie, wysoka temperatura, tańce to trudni przeciwnicy.
Mimo to uważam, że obietnica producenta zawarta na opakowaniu jest dotrzymana: kolor jest intensywny i głęboki. Ciężko powiedzieć mi cokolwiek o trwałości, ponieważ w trakcie ślubu połowę chyba starłam przez oblizywanie warg (w kościele było strasznie duszno i usta wyschły mi na wiór). Potem nałożyłam ponownie, ale wiadomo obiadnapoje  sprawiały, że szminka znikała błyskawicznie .
Minie pewnie jeszcze trochę czasu zanim zakumplujemy się z Maybelline na dobre.Przede wszystkim muszę przyzywczaić się do "chodzenia" w szmince (wiem, może wydawać się to dla Was dziwne, ale dla mnie szminka ta wymaga ciut więcej odwagi, ze wględu na kolor).
Kupiona w Rossmannie za ok. 17zł.



Jak zwykle jakość zdjęć jest nienajlepsza za co bardzo przepraszam. Chyba nigdy sie nie naucze :)

piątek, września 09, 2011

Konkurs !

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, września 09, 2011 4 komentarze
Dziś rano dostała maila od Pani Ani. Znajdowało się w nim zaproszenie do konkursu.
Z dużą ciekawością weszłam na wymienionego w mailu bloga.  Od razu zabrałam się do lektury.

Blog  http://www.vitalab.pl/blog/ to kopalnia porad na temat zdrowia, kosmetyków, oraz przydatnych informacji ze świata nauki. Z krótkich notek dowiemy się między innymi jak radzić sobie z spierzchniętymi ustami i wypadającymi włosami. Co zrobić kiedy wrastają nam włoski, jak urządzić SPA we własnym domu. Z ogromną ciekawością przeczytałam najbardziej interesujące mnie wpisy. Wybrałam dla Was jeden z nich, dotyczy sposobów na zniszczone włosy:

"Kiedy włosy są zniszczone, ich układanie to prawdziwa walka, która nie zna zwycięzców. Kosmyki są suche, matowe, kruche, każdy stoi w inną stronę. Najczęstszymi powodami uszkodzeń delikatnej struktury łodygi włosów jest zła dieta, farbowanie, suszenie suszarką, trwała, poddawanie fryzury niekorzystnemu działaniu wiatru, słońca oraz niskiej temperatury.
Maseczka z jaj i oliwy z oliwek
Maseczka z jaj i oliwy z oliwek nałożona na końcówki szybko i dogłębnie je zregeneruje. Jest bardzo prosta w przygotowaniu i tania. Potrzebujesz jedynie jednego jajka oraz dwóch łyżek oliwy z oliwek. Dwa te składniki należy zmieszać i nałożyć na włosy przed użyciem szamponu. Zabieg taki wykonany raz w miesiącu doskonale odżywi włosy, zapobiegając ich uszkodzeniom.

Spryskaj i zostaw

Na szczególnie zepsute pasemka doskonale podziała dobra odżywka w sprayu. Wystarczy, że wieczorem spryskasz uszkodzone pasemka i pozostawisz odżywkę na włosach przez całą noc.

Witamina E i szampon

Kolejny sposób, który odbuduje strukturę Twoich włosów to połączenie witaminy E oraz szamponu. Wystarczy, że udasz się do apteki i kupisz witaminę E w kapsułkach, a następnie rozprowadzisz na dłoni razem z szamponem tuż przed nałożeniem go na włosy. Taka kuracja daje natychmiastowe efekty. Powtarzaj zabieg dwa razy w tygodniu, by uzyskać piękne i zdrowe włosy.

Systematycznie podcinaj włosy

Dzięki temu zabiegowi pozbędziesz się zniszczonych końcówek, a Twoja fryzura będzie się lepiej układać. Fryzjerzy polecają podcinać końcówki raz na miesiąc/dwa, by włosy szybciej odrastały.

Dbaj o włosy po kąpieli w basenie

Gdy wychodzisz z basenu lub z morskiej wody, koniecznie dokładnie opłucz włosy. Dzięki temu nie dopuścisz do nadmiernego zniszczenia delikatnej struktury pasemek włosów.

Oszczędnie susz włosy

Wiadomo bez suszarki trudno się obejść, jednak trzeba pamiętać, że suszenie włosów ciepłym powietrzem nie wpływa na nie korzystnie. Dlatego kup suszarkę z zimnym nadmuchem powietrza i korzystaj z niej jak najczęściej. Podobnie postępuj również z prostownicą oraz z innymi urządzeniami do stylizacji włosów.

Trochę cierpliwości…

Uzbrój się w cierpliwość. Do odbudowy włosów potrzeba trochę czasu. Niestety nie da się na dłużej naprawić wyglądu fryzury z dnia na dzień."

Jeśli jesteście ciekawe innych porad i informacja to serdecznie zapraszam Was na bloga.
Oprócz nich na stronie znajduje się sklep internetowy z kosmetykami  do pielęgnacji ciała, depilacji oraz suplementami pomagającymi w odchudzaniu czy poprawiających nasz stan zdrowia.
Mnie bardzo podoba się ten blog, żałuję że nie odkryłam go wcześniej, może niektóre moje problemy kosmetyczne i zdrowotne nie miałyby teraz miejsca. A co Wy sądzicie?
Zachęcam również do udziału w konkursie, do wygrania bony, które należy zrealizować w sklepie internetowym VitaLab :)

czwartek, września 08, 2011

ATW żel do higieny intymnej z wyciągiem z dębu.

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, września 08, 2011 2 komentarze
Do niedawna myślałam, że żel do higieny intymnej to po prostu żel i nieważne jaki kupię będzie odpowiedni. A jednak do końca tak nie jest. Od kiedy używam tego z ATW widzę i czuję  różnicę.
Kosmetyki tej firmy można na pewno kupić na ich stronie internetowej, są również rozprowadzane przez konsultantki (moja mama kupuje go u koleżanki z pracy) .Nie orientuje się czy dostępne są również w sklepach stacjonarnych.
Produkt ma konsystencję żelu, tak jak nazwa wskazuje. Dlatego wydaje mi się, że przebija wszystkie inne płyny do higieny intymnej, które mają konsystencję zbyt wodnistą ,dodatkowo nadaje się do mycia całego ciała.
Zawiera wyciag z dębu (są jeszcze wersje z kasztanem, nagietkiem i przywrotnikiem) jest  bogaty w garbniki i flawonoidy (cokolwiek to jest :)), zapach jest parktycznie niewyczuwalny.
Przeznaczony do higieny intymnej i higieny całego ciała dla kobiet w ciąży i po porodzie oraz do higieny skóry z tendencją do podrażnień i swędzenia.
Naprawdę pomógł mi już w kilku nieprzyjemnych sytuacjach po wizycie na basenie.
Bardzo go lubię i nie zamieniłabym obecnie na żaden inny.


Cena to ok 14zł za 270ml produktu.


Zużycia, zużycia:
W sierpniu udało mi się skończyć następujące produkty: Krem Garnier na noc (zapraszam do przeczytania recenzji na blogu), Truskawkowy żel pod prysznic Estetica (również recenzja na blogu), Szampon Timotei z maliną i perłą (tu również recenzja), żel Nivea Happy Time (recenzja na blogu).

środa, września 07, 2011

Rozdaniowo

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, września 07, 2011 1 komentarze
1.Rozdanie u Sandry Sanni Do wygrania !l

  • Dezodorant – Avon Rebel Chic 
  • l
  • Lakier do paznokci – Flammable  
  • l
  • St.Moriz – Pianka brązująca  
  • l
  • Styling – Wosk nabłyszczający  
  • l
  • Dax sun – Balsam po opalaniu 
  • l
  • Luksja – Mydełko kremowe 
  • l
  • Dove summer Glow – krem brązujący  
  • l
  • Maybelline – Mascara 


Reguły
1. Musisz być publicznym obserwatorem bloga. 

l

2. Musisz dodać komentarz pod tą notką, że się zgłaszasz, podać nick pod jakim obserwujesz oraz e-mail. 


3. Musisz dodać notkę, ze zdjęciem i informacją o rozdaniu. Oraz dać w komentarzu link do notki o rozdaniu . 

l
l

l
l




Rozdanie trwa do 20 Września ! Do godz. 24.00.
Powodzenia !  





2.A tu wygraną jest dowolny kosmetyk ze sklepu Crafterie :)







3.Rozdanie u Siouxie :)
Zasady rozdania:
  1. musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga (jeden los)
  2. dodaj informację o moim rozdaniu na swoim blogu podając do niego bezpośredni link oraz umieszczając fotkę nagrody (dwa losy)
  3. dodaj mnie do swojego blogrolla (dodatkowy los)
  4. dodatkowy los otrzymują osoby, które są ze mną od początku istnienia bloga i aktywnie komentują moje posty.
  5. dodaj komentarz pod tym postem, że chcesz wziąć udział w moim rozdaniu wraz z adresem mailowym oraz nickiem pod jakim obserwujesz mojego bloga a także info o dodaniu mnie do swojego blogrolla i umieszczeniu informacji o rozdaniu na swoim blogu (opcjonalnie) wraz z linkiem do bloga.
  6. aby rozdanie się odbyło, musi być przynajmniej 30 zgłoszeń.
ROZDANIE TRWA DO KOŃCA WRZEŚNIA
Zwycięzce ogłoszę 2 października br.
Proszę o udział wyłącznie osoby mieszkające na terenie Polski.

Mam nadzieję, że nagrody się spodobają i życzę powodzenia.

wtorek, września 06, 2011

Powroty

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, września 06, 2011 2 komentarze
Wczoraj wieczorem wróciliśmy z Międzyzdrojów. Trafiliśmy na  3 dni pięknej pogody i beztrosko opalaliśmy się na plaży :) Wyjazd zaliczam do bardzo udanych!


Dzisiaj post zupełnie niekosmetyczny, ale już wkrótce planuję recenzję prezentu jaki sprawił mi chłopak przy ostatniej wizycie w Rossmannie czyli lakieru do paznokci MNY Maybelline my VARNISH (343) oraz szminki do ust Color Sensational również Maybelline o obłędnym odcieniu nr 175 PINK PUNCH, którą mam zamiar przestestować w sobotę kiedy wybieramy się na ślub i wesele.
Miłego dnia!

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos