sobota, października 08, 2011

BEbeauty nawilżający żel do mycia twarzy

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, października 08, 2011 4 komentarze
Poszłam do Biedronki z zamiarem zakupu mojego ulubionego żelu micelarnego. Jednak do rąk wpadł mi inny, nawilżający. Zawiera drobinki masujące oraz ekstrakt z lotosu.
Sprawdził się na piątkę! Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia, nadaje się również do zmywania oczu. Nie pozostawia skóry ani ściągniętej, ani wysuszonej. Dodatkowo drobinki masujące zawierają witaminę E, która w kontakcie ze skórą uwalnia się z drobinek.

Reasumując to naprawdę dobry produkt o działaniu podobnym do jego kolegi w białym opakowaniu. Według mnie ma on jednak dość duzy minus: jest to zapach. Nie wiem czy to ten kwiat lotosu, ale żel pachnie dość intensywnie i mi nie odpowiada. Nie jest to jednak przeszkodą nie do przeskoczenia, myślę, że po prostu w końcu się przyzywczaję :)

A Wy może używałyście tego żelu? Co sądzicie o jego zapachu? :)

Zapraszam serdecznie na moje mini rozdanie. Notka poniżej :) Jeśli liczba komentarzy przekroczy 20 osób dołożę cieniowe trio INGLOT INTEGRA (nr 30) o minimalnym zużyciu :)

piątek, października 07, 2011

MOJE PIERWSZE ROZDANIE

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, października 07, 2011 19 komentarze
Postanowiłam, że z racji tego, że mój blog przekroczył magiczną liczbę 2000 wejść zoorganizuję małe rozdanie.
Do wygrania mini zestaw kosmetyków, w którego skład wchodzą :
1.Błyszczyk MIYO no.1 naked (nowy)
2.Lakier do paznokci MIYO pachnący ORANGE no. 32 (nowy)
3. AA make up Matujący podkład kryjący do cery mieszanej i tłustej odcień : kość słoniowa (użyty raz na ręce w celu sprawdzenia koloru)




ZASADY:
1.  Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga.
2. Pod notką o rozdaniu zostaw komentarz ze swoim mailem oraz nickiem pod jakim mnie obserwujesz
3. Dodaj mnie do swojego blogrolla
4.DODATKOWO: umieszczenie notki o rozdaniu wraz ze zdjęciem oraz zasadami (los więcej)

ROZDANIE POTRWA DO 31 PAŹDZIERNIKA. ZWYCIĘZCA ZOSTANIE WYLOSOWANY :)

czwartek, października 06, 2011

KERASTASE mini set.

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, października 06, 2011 2 komentarze
Kilka miesięcy temu dostałam w prezencie taki mini zestaw odbudowujący produktów do włosów Kerastase. W skład wchodziła kosmetyczka (trochę inna niż na zdjęciu) szampon, cement (do nakładania przed suzszeniem włosów suszarką, bądź prostowaniem)oraz odżywka (na zdjęciu jest bodajże maska :chodzi o ten słoiczek.Ja odżywkę dostałam w tubeczce, podobnej do tej z cementem, tylko ciut większej)
Dla mnie produkty sprawdziły się rewelacyjnie! Po ok. miesiącu regularnego stosowania moje włosy stały się mocniejsze, nabrały blasku. Przestały wypadać, nie rozdwajały się końcówki. Dobrze się układały. Większość moich koleżanek pytała, czego używam, bo mam bardzo ładne włosy.
Reasumując u mnie te kosmetyki naprawdę zdziałały wiele. Jedynym i największym minusem jaki znalazłam to cena. Pełnowymiarowy produkt kosztuje od ok 80 do 120 zł. Taki zestaw miniaturek widziałam kiedyś na Allegro za ok 60zł.





Będąc dzisiaj w Biedronce po żel do mycia twarzy zauważyłam, że pojawiły się peelingi. Kiedy w czasie trwania promocji z gazetki Sekrety Urody w ogóle ich nie było. Oczywiście nie mogłam nie kupić :) zastanawialam się pomiędzy mango a borówką. Wygrało mango, już niebawem pojawi się o nim kilka słów.

środa, października 05, 2011

Ziaja De-makijaż uniwersalny

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, października 05, 2011 4 komentarze
Dziś będzie krótko i na temat.
Ten płyn do demakijażu oczu nie podbił mojego serca, jednak bardzo źle z nim też nie jest.
Nie podrażnia mi oczu, jak niektóre tego typu produkty. Nie wysusza skóry wokół oczu.Nie ma również zapachu, więc jest delikatny i może być stosowany przez osoby noszące soczewki kontaktowe.
Problem zaczyna się przy zmywanie, nie radzi sobie dobrze ze wszystkimi tuszami. Trzeba trochę się z nim nagimnastykować a i tak pod oczami często zostają mi ciemne plamy tuszu. Czasem również na waciku zostanie mi rzęsa (może to wina zbyt mocnego przyciskania go i próby zmycia, jednakźe przy moich dość rzadkich i krótkich rzęsach nie jest to przyjemne uczucie.)
Reasumując nie wrócę już do niego, poszukam czegoś skuteczniejszego.



Słów kilka o kondycji moich włosów:
Używam już maski Biovax z proteinami mlecznymi ponad miesiąc i powiem szczerze, że nie jestem zadowolona. Może miałam wobec niej zbyt duże wymagania. Nakładam ją co 3-5 dni na około godzinę zawijam w ręcznik. Zauważyłam, że nabrały blasku, ale nic poza tym. A najbardziej zależało mi na regeneracji. A efektów żadnych...
Na rzecz piękniejszych włosów zrezygnowałam z suszarki (używam tylko w sytuacjach koniecznych, ew. co kilka dni) , pozwalam im aby same wyschły. Prostownicy również używam rzadziej.

poniedziałek, października 03, 2011

Fall in love. Under twenty

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, października 03, 2011 5 komentarze
Under twenty to ja już nie jestem :) ale będąc wczoraj w Naturze zobaczyłam przecenione maseczki z tej serii . A że była to wersja poprawiająca koloryt cery- z olejem z karotki i ekstraktem z mimozy, wzięłam 2 (podwójne) saszetki bez zastanowienia.
O ile moja buzia po użyciu podkładu i pudru jest w miarę ok, to bez wydaje mi się taka blada, ziemista i zmęczona.
Dlatego od jakiegoś czasu postawiłam na soki marchwiowe, by naturalnie odzyskać jej blask i nabrać choć odrobinę kolorku. Postanowiłam, że takim dodatkiem do całej "kuracji marchewkowej" będzie ta właśnie maseczka.
I wiecie co? Uzyłam jej 2 razy (stosuję co drugi dzień) ja naprawdę widzę rezultaty!
Moja buzia jest przede wszystkim bardziej wygładzona i taka jakby promienna, kolor też jakby delikatnie się zmienił, wygląda bardziej zdrowo i świeżo .
Nakładam ją co drugi dzień na 20-30 min (na opakowaniu zalecane jest jedyne 5min).Większość się wchłania, resztę zmywam za pomocą wacików.
Zapomniałam jeszcze dodać, że ma obłędny zapach (ciężki do określenia), ale nie jest to typowy zapach marchwi.

U mnie w Naturze kosztuje teraz 1,99 za saszetkę (2x6ml).

Niestety wyładował mi się aparat i wklejam zdjęcie poglądowe, znalezione w internecie.
Problem z komentarzami  na szczęście już rozwiązany :) znów będę Was nimi bombardować :)

niedziela, października 02, 2011

Bellaoggi i informacji kilka

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, października 02, 2011 2 komentarze
Dziewczyny!
Niestety dalej nie mogę komentować Waszych blogów, najprawdopodobniej to coś z Javą, jutro przyjdzie do mnie chłopak i postara się naprawić. Oczywiście mimo tego, że nie dodaję komentarzy to czytam wszystkie Wasze najnowsze posty:)
Wygrałam również swoje pierwsze rozdanie, na blogu u Karoli: http://kosmetycznieinietylko.blogspot.com/ zestaw kosmetyków Essence, z czego się niezmiernie cieszę. Recenzje tych produktów pojawią się na pewno na blogu!

Chciałam pokazać Wam również lakier, który ostatnio kupiła moja mama w Super Pharm (była promocja na lakiery Bella 10zł za 2szt) wybrała sobie czarny i właśnie ten, widoczny na zdjęciu. Jest no numerek 76.
Moja mama i siostra polubiły go bardzo, a ja już nie. Dlaczego? Po pierwsze za dużo w nim brokatu. Odcień zieleni, jest naprawdę bardzo ładny, ale drobinki przytłaczają ten kolor. Po drugie jest strasznie rzadki i ciężko mi się go nakładało.Dlatego raczej odradzam, chociaż chętnie wypróbowałabym inny kolor, może ten jest jakiś felerny?

Bardzo byłam ciekawa innych odcieni tych lakierów, ale niestety w internecie nie udało mi się znaleźć zdjęć całej tej serii.

sobota, października 01, 2011

Ulubieńcy września

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, października 01, 2011 9 komentarze
Zanim przejdę do ulubieńców mam do Was pytanie: otóż od wczoraj mam problem z dodawaniem komentarzy :/ kiedy coś napiszę i daję wyślij, komentarz znika... Dodam, że nie dzieje się tak na wszystkich blogach, a na niektórych. Czy wiecie jaka może być tego przyczyna? I co mogę zrobić aby wszystko działało?

W tym miesiącu moimi ulubionymi kosmetykami były:

Krem Alantan Dermoline, który świetnie poradził sobie z zajadami a także popękanymi kącikami ust. Jest również rewelacyjny do pielęgnacji stóp (bardzo dobrze zmiękcza naskórek).

Lakier do paznokci MNY my VARNISH nr 343 za cudowny kolor, za to że długo utrzymuje się na paznokciach (do 5 dni)

Dezodorant do stóp Fuss Wohl, który jest teraz mi niezbędny, ponieważ pogoda nas rozpieszcza a termometr oscyluje w okolicy 25 stopni. Dezodorant ten świetnie odświeża stopy a także chroni przed przykrym zapachem.

Żel micelarny Bebeauty za to że nie podrażnia, dobrze zmywa makijaż, za świetną cenę i przyjemny zapach!Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że będzie to ulubieniec roku :)


Oraz mój ulubiony już od kilku miesięcy niezmiennie peeling cukrowy Dax cosmetics o zapachu marcepana. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, odsyłam do postu o nim :)

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos