piątek, sierpnia 31, 2012

Denko i ulubieńcy sierpnia

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, sierpnia 31, 2012 14 komentarze
Tak jak obiecałam dziś zapraszam na projekt denko i ulubieńców miesiąca września. Zaczynamy od zdenkowanych:

1.Ados Summer Time nr 25. Zgęstniał choć zostało go jeszcze około jedna trzecia... Obecnie nie szukam już takiego neonka, gdyż lato się kończy :( A on idealnie prezentował się na opalonych stopach i dłoniach.

2.Rexona linen dry w kulce- lubię ją, gdyż faktycznie chroni przed poceniem. Kulce poświęcona jest osobna recenzja także chętne do niej odsyłam. Jako zamiennik używam teraz Lady Speed Stick.



3.Babydream. Kolejna butelka, co prawda niemiłosiernie plącze włosy, ale tylko on łagodzi i nie wywołuje podrażnień na mojej skórze głowy...



4. Isana odżywka z olejkiem z Babassu. Moja trzecia butla. Czasem myje nią włosy, czasem nakładam tylko na końcówki. Pełni u mnie również funkcję żelu do golenia, sprawdza się w tej roli znakomicie!

5.Luksja Creamy.Przyjemny zapach, świetna wydajność i cena ok. 6zł za 500ml.


6.  Palmolive coś tam coś tam... Strasznie ciężka nazwa, nieprzyjemny zapach, mała wydajność. Nie polubiliśmy się.


7.Sól do stóp Delia good foot. Bardzo fajna sól, odpręża, relaksuje stopy i pięknie pachnie. Więcej w recenzji :)

Teraz przyszedł czas na ulubieńców:

1.Fusswohl rozświetlający lotion do nóg. O nim i o soli, która jest zarówno w projekcie denko, jak i stała się moim ulubieńcem możecie przeczytać w osobnym poście pt.: Pamiętajcie o stopach!


2. Sól do stóp- znalazła się i tu i tu :) Zdecydowanie ulubieniec! Obecnie mam sól z Farmony i już nie jestem nią tak zachwycona...
 3. Essence Tint it! Na którego temat pisałam w gościnnym poście dla moda-blog.pl . Straszliwie podoba mi się efekt jaki daje na ustach. Opakowanie jest wręcz beznadziejnie, gdyż produkt wylewa się na potęgę... Mimo to polecam, zwłaszcza za szalone 3,99 zł :)


4. Palmolive bergamota i verbena. Żel pod prysznic. Ulubiony zapach sierpnia! Więcej o nim w przedwczorajszej recenzji. Zapraszam!


5. Bielenda 2-fazowy płyn do demakijażu oczu z bawełną. Delikatnie ale skutecznie rozprawia się z mascarą. Nie pozostawia tłustej warstwy i nie podrażnia.


6. Alterra krem do mycia z wyciągiem z dzikiej róży. Idealny dla mojej skóry, nie wysusza, ładnie oczyszcza, nie pachnie najpiękniej,ale jestem mu to w stanie wybaczyć :)


7. AA maseczka matująco-regenerująca. Nawilża a przy okazji reguluje nadmiar sebum. Najlepsze wśród wszystkich rodzajów z serii Skuteczna Pielęgnacja, jakie można było dostać ostatnio w Biedronce. Cieszę się, że udało mi się zrobić jej zapas :)





I to było by na tyle :) Uff jakoś przebrnęłam przez tego posta, wydaje mi się, że produktów, jak na mnie jest całkiem sporo. A jak u Was dziewczyny w tym miesiącu projekt denko i ulubieńcy? :)

czwartek, sierpnia 30, 2012

11 pytań- TAG

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, sierpnia 30, 2012 3 komentarze
Hej dziewczyny! Zanim położę się spać przychodzę do Was z TAGiem. Miałam zrobić go już kilka dni temu, ale kompletnie wyleciało mi z głowy. Mnie oTAGowała Owidia, za co jej serdecznie dziękuję :)

Zasady TAG-u
Odpowiadam na 11 pytań zadanych przez osobę TAG-ującą, potem zadaję 11 pytań i wyznaczam kolejne 11 osób, które mają odpowiedzieć na moje pytania. Nie wyznaczaj osoby, która Cię otagowała.

1. Jeżeli miałabyś zdecydować w tej chwili co chcesz zmienić w swoim życiu to co by to było?
Chciałabym być choć trochę bardziej spontaniczna i bawić się chwilą!
 2. Malując się do czego przykładasz największą wagę?
Będą to zdecydowanie rzęsy. Zawsze czekam aż tusz lekko zaschnie, inaczej Myszka Mickey gwarantowana :)
3. Dlaczego zdecydowałaś się na prowadzenie bloga?
Zainspirowały mnie inne kosmetyczne bloggerki, które śledziłam
4. Kosmetyk, którego używasz codziennie to..
 Krem do mycia twarzy z Alterry, podkład Catrice, puder transparentny My Secret, mascara

5. Coś co chciałabyś zrobić ale się boisz to...
Przejść całkowitą metamorfozę- taką od stóp do głów :)
6. Kosmetyki o zapachu słodyczy czy owoców? :)
 Słodyczy!
7. Co wywołuje uśmiech na Twojej twarzy?
Kiedy budzę się rano, a przy mnie leży mój chłopak, całuje mnie, uśmiecha się i mówi Dzień Dobry :)
8. Pierwsza rzecz którą robisz po obudzeniu to..
Sprawdzam czy w nocy ktoś nie dzwonił albo nie pisał
9. Jesteś łowczynią okazji, czy wolisz robić zakupy na spokojnie, bez tłumów?
Lubię zakupy, gdy centra handlowe są mniej zatłoczone, najlepiej rankiem w roboczy dzień
10. Coś za czym tęsknisz to..
Beztroska
11. Wyobraź sobie, że masz wybrać jedną polską porę roku, która od dzisiaj będzie trwała cały rok. Co to za pora roku?
 Lato!
A teraz moje 11 pytań. Dziewczyny! nie TAG-uję żadnej z Was pod przymusem, ale może któraś będzie miała ochotę i chętnie odpowie na pytania :)Oto i one:

1. Ulubione śniadanie to...
2.W mieście czy na wsi?
3.Moje kosmetyczne must have to...
4.Nie wyjdę z domu bez....?
5.Ideał mężczyzny to...?
6.Ulubiony babski serial....?
7.Pieczenie czy gotowanie...?
8.Kiedy leżę już w łóżku myślę o....?
9.Leniwa niedziela czy aktywna sobota?
10.Ulubiony aktor?
11.Co wzięłabyś ze sobą na bezludną wyspę?

A teraz mówię już dobranoc i znikam!

środa, sierpnia 29, 2012

jak zielona herbata! Palmolive verbena i bergamotka

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, sierpnia 29, 2012 11 komentarze
Hej dziewczyny! wybaczcie, że rzadko pojawiam się na blogu, ale mam naprawdę sporo spraw na głowie i brakuje mi wciąż czasu! Dziś zapraszam na krótką recenzję żelu pod prysznic.

Nie przepadałam za żelami Palmolive, ale ten wyjątkowo mnie zauroczył! :) Dlaczego? Pewnie się domyślacie, ale zacznę od początku...

OPAKOWANIE: ot takie proste! Dobrze leży w ręce.

ZAPACH: aaa cudowny!! pachnie jak zielona herbata w butelce Lipton. Uwielbiam ją, więc i polubiłam ten zapach. Idealny po ciężkim, letnim dniu. Relaksuje i odświeża.

KONSYSTENCJA: standardowa jak na żel, choć produkt do wydajnych nie należy

ZAPEWNIENIA PRODUCENTA: tak naprawdę wiele na opakowaniu napisane nie jest. Wystarczy zdanie orzeźwiający i aromatyczny żel pod prysznic. Żadnych zapewnień o nawilżaniu, pielęgnacji itd. Ja uważam, że to dobrze- przynajmniej nikt nie obiecuje rzeczy niemożliwych. Żel ma myć i ładnie pachnieć :)

MOJA OPINIA: uwielbiam zapach tego żelu, sprawdza się świetnie w sierpniowe, ciepłe dni. Na lato jest w sam raz! Na chłodniejsze dni preferuję jednak coś bardziej otulającego...Pewnie jak się skończy akurat nadejdzie jesień, więc czas jego zakupu był idealny!

kupiony w promocji za cenę 5 czy 6 zł.

poniedziałek, sierpnia 27, 2012

Post gościnny

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, sierpnia 27, 2012 3 komentarze
Mój najnowszy post o błyszczyku Essence Tint It! znajdziecie tu: http://moda-blog.pl/recenzja-essence-tint-it-02-turn-to-lucky/ . Zapraszam serdecznie do lektury :)

niedziela, sierpnia 26, 2012

Essence Miami Roller Girl 02 MIAMI P'INK

Autor: chodzpomalujmojswiat o niedziela, sierpnia 26, 2012 14 komentarze
Hej! W tą leniwą niedzielę przychodzę do Was z recenzją lakieru do paznokci. Limitowanych produktów z Essence posiadam bardzo niewiele, ostatnio skusiłam się jednak na lakier do paznokci.
Po oględzinach mojej lakierowej puszki (tzn puszki z lakierami do paznokci) stwierdziłam, że co najmniej jedna trzecia nie nadaje się do użytku. W dodatku malinka Catrice (pisałam o tym produkcie może miesiąc temu) tak zgęstniała, że aplikacja była wręcz niemożliwa... Na pocieszenie wybrałam się więc do pobliskiego Rossmanna z zamiarem zakupu kilku lakierów. Limitka Essence Miami Roller Girl stała sobie praktycznie nieruszona.Podobały mi się w zasadzie wszystkie 3 kolory lakierów z MRG, dobrze jednak, że skusiłam się tylko na jeden. Dlaczego? Zaraz się dowiecie...

Buteleczka zawiera 10ml produktu i kosztuje 6,99zł. Kolor to coś pomiędzy koralem a różem. W drogerii przy sztucznym świetle wyglądał jeszcze lepiej i intensywniej. Pędzel jest dość płaski i gruby (ale nie aż tak, jak w starej wersji Catrice!) i powiem szczerze, że całkiem wygodnie się nim maluje. Dobrze się nakłada i nie tworzy większych smug. Schnie naprawdę szybko. W zasadzie do tej pory dostaje ode mnie same plusy. Gorzej z trwałością... Lakier ściera się już w tym samym dniu po pomalowaniu! Na drugi nakładam trzecią warstwę by zatuszować starcia i odprysku i ponosić go chociaż trzy dni. Dodam, że na naklejce znajdującej się na buteleczce jest napisane: TRWAŁY LAKIER DO PAZNOKCI!
Cieszę się, że nie skusiłam się na wszystkie 3 kolory, bo trwałość jest po prostu fatalna.

REASUMUJĄC:

PLUSY (+):
-wygodna aplikacja
-szybko schnie
-odpowiedni pędzelek

MINUSY (-):
-trwałość!!
-mała gama kolorów (trzy)
-edycja limitowana



Odzyskałam dostęp do aparatu, więc posty będą pojawiać się już z normalnymi zdjęciami. Przy okazji post o pielęgnacji stóp uzupełniłam fotką rozświetlającego lotionu do stóp, jeśli jesteście go ciekawe zapraszam:
http://szufladazkosmetykami.blogspot.com/2012/08/pamietajcie-o-stopach.html

A jak według Was dziewczyny broni się limitka Essence Miami Roller Girl? Macie coś z niej w swoich zbiorach? :)


sobota, sierpnia 25, 2012

AA Skuteczna Pielęgnacja - Maseczka blyskawicznie nawilżająca

Autor: chodzpomalujmojswiat o sobota, sierpnia 25, 2012 9 komentarze
Cześć dziewczyny! Dziś przyszła pora na krótką recenzję ostatniego rodzaju maseczki AA, która dostępna była ostatnio w Biedronce. W pozostałych postach możecie przeczytać o masce matująco-regenerującej i odżywczej. Jak wypadła maseczka błyskawicznie nawilżająca? Zapraszam do lektury!

OPAKOWANIE: 2 saszetki po 5ml

ZAPACH: nie podoba mi się. Taki specyficzny, przypomina mi trochę proszek do prania

KONSYSTENCJA: jak najbardziej ok, nie spływa

JAK STOSOWAĆ MASECZKĘ? : na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć warstwę maseczki, omijając okolice oczu. Pozostawić na 15 minut. Nadmiar usunąć przy użyciu płatka kosmetycznego.

ZAPEWNIENIA PRODUCENTA: Twoja cera jest sucha, nieprzyjemnie napięta i brakuje jej miękkości? To znak, że potrzebujesz intensywnego nawilżenia. Receptura maseczki błyskawicznie nawilżającej AA Skuteczna Pielęgnacja zawiera zestaw cennych składników aktywnych, które przywracają właściwą równowagę hydrolipidową skórze i chronią ja przed przesuszeniem.
Efekty: Skóra jest nawilżona, gładsza i bardziej elastyczna.
MOJA OPINIA:  dla mnie nawilżenie jest bardzo przeciętne... suche skórki pojawiły się już następnego dnia...Efekt krótkotrwały więc raczej jej nie polecam. Dodatkowo po zmyciu maseczki gąbeczką celulozową moja twarz była dość czerwona.. Wygląda na to, że maska ją trochę podrażniła. Jeśli miałabym porównać wszystkie trzy rodzaje, zdecydowanie pierwsze miejsce zajmuje ta matująca, potem odżywcza i nawilżająca na samym końcu.

Dziewczyny! Rozejrzyjcie się dobrze w Biedronkach. Produkty z kosmetycznej gazetki są teraz przecenione, 3 dni temu maski kosztowały już 1,49- udało mi się kupić jeszcze dwie sztuki matującej :) Skusiłam się również na kulę o zapachu tropikalnych owoców za 2,99 ale zdecydowanie nie mój zapach... Właściwości pielęgnujących nie zauważyłam... Ot rozpuściła się w 2 minuty, a zapach przyprawiał o ból głowy.
Co sądzicie o tych maskach AA? Może kule do kąpieli w przeciwieństwie do mnie spodobały Wam się?


piątek, sierpnia 24, 2012

Wyniki rozdania!

Autor: chodzpomalujmojswiat o piątek, sierpnia 24, 2012 7 komentarze
Dziewczyny! Dziękuję bardzo za wszystkie zgłoszenia! Nie było ich zbyt wiele, ale i tak wybór był naprawdę trudny! Nie przedłużając: nagroda niespodzianka trafia do:

KOLOROWEGO PIEPRZU

Gratuluję!! :) Czekam na wiadomość z adresem na martiinka@gmail.com


Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos