wtorek, października 11, 2011

Peeling mango od Bebeauty

Autor: chodzpomalujmojswiat o wtorek, października 11, 2011
Kiedy w Biedronce bodajże w sierpniu pojawiła się gazetka : Tajemnice urody czym prędzej pognałam do sklepu. Jednym z planowanych zakupów był właśnie peeling. Odwiedziłam kilka Biedronek w moim mieście i nigdzie ich nie było. Aż tu kilka dni temu poszłam na zakupy po produkty spożywcze, patrzę a tam peelingi :) Tak więc długo się nie zastanawiałam i kupiłam.

Wybór padł na mango, w zasadzie nie wiem czemu mango. Przejdźmy do rzeczy:
-Peeling ma konsystencję galaretki (trochę leistej galaretki) z dużymi, widocznymi drobinkami ścierającymi
-Zapach mnie urzekł zaraz po tym jak zerwałam foliowe denko: prawdziwe mango bez żadnych chemicznych dodatków
-Opakowanie proste, plastikowy słoiczek o pojemności 200ml. Niby zwykłe, ale mnie się podoba.
-Działanie: uważam, że bardzo dobrze radzi sobie ze ścieraniem naskórka. Nie robi tego ani za delikatnie, ani za mocno. Pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku.
Szkoda tylko, że zapach nie utrzymuje się na skórze.

cena:7,99 w Biedronce

Już od wczoraj myślę co by tu zrobić z wyglądem bloga, bo doszłam do wniosku, że jest nijaki i nie przyciąga zupełnie uwagi. Może Wy macie jakieś pomysły?
Zmieniłam co nieco wykorzystując czas przed zajęciami. Jak Wam się teraz podoba? Koniecznie muszę znaleźć lepszy obrazek, bo ten w ogóle mi nie pasuje...

5 komentarze:

whitedaisy on 11 października 2011 13:43 pisze...

Też mam zamiar kupić ten peeling :)

A co do Twojego bloga, to zmieniłabym czcionkę na dostosowaną do polskich znaków :)

Pozdrawiam :)

Vedette on 11 października 2011 17:44 pisze...

Ja jakoś tak zawsze patrzę na nie, wzdycham, ale nie biorę... Nie wiem czemu :P

Ja bym zmieniła czcionkę, bo jest jakaś taka niewygodna w czytaniu

czysiek on 11 października 2011 19:56 pisze...

od dawna się już zbieram do kupna tego peelingu, ale zebrać się nie mogę ;P

zapraszam do siebie
czysiek.blogspot.com

Vedette on 11 października 2011 20:17 pisze...

Miałam napisać i zapomniałam :P do gęstniejących lakierów dolej trochę zmywacza do paznokci i roztrzep to :) Z pewnością lakier wróci do dawnego stanu

blizniaczki09 on 15 października 2011 15:09 pisze...

Moja siostra go chwiali ale mi zapach się nie podoba :(

Zapraszam na Rozdanie

http://blizniaczki09.blogspot.com/2011/10/to-juz-czas-na-rozdanie.html

Prześlij komentarz

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos