poniedziałek, października 31, 2011

Bubel a miało być tak cudnie...Naklejki zamiast lakieru do paznokci Essence.

Autor: chodzpomalujmojswiat o poniedziałek, października 31, 2011
W mojej naturze dodali ostatnio drugą szafę Essence ( co mnie bardzo ucieszyło, mój portfel mniej :)). Od razu w oko wpadły mi naklejki na paznokcie Essence Studio Nails fashion sticker. Do wyboru było wiele motywów, mi wpadły w oko cętki geparda.
Za 8,99 dostajemy 14 sztuk naklejek o różnym rozmiarze.
Wyglądają cudnie prawda? Ale już od początku zaczęły się schody.... nakładałam je dokładnie tak, jak mówiła instrukcja na kartoniku. Po pierwsze co trudno było mi dopasować rozmiar naklejki do paznokcia. Po drugie strasznie ciężko było mi je zagiąć i spiłować resztę niewykorzystanej naklejki... Zostawały pojedyncze kawałki (które po prostu obcięłam nożyczkami do paznokci) a na paznokciach zrobiły się nieestetyczne zagięcia. Nie poddałam się jednak i zrobiłam sobie "manicure" do końca. Z efektu byłam zadowolona. Może nie wyglądały idealnie, ale prezentowały się oryginalnie,a wzór mnie  zauroczył. Po kilku godzinach jednak (dokładnie sześciu naklejki zaczęły odłazić.....) efektem jest to, że po wyjściu z wanny zamiast 10 mam na paznokciach 4...). Dodam, że nie wykonywałam żadnych czynności niszczących paznokcie jak pranie, sprząranie itd. I mówię od razu, nie spodziewałam się trwałości do 5 dni jak zapewnia nas producent na opakowaniu, ale chociażby 2-3.
Dla mnie wielki bubel! Chyba, że to wina moich paznokci....

9 komentarze:

sauria80 on 31 października 2011 21:41 pisze...

mam dwa komplety naklejek, które kiedyś wygrałam w konkursie pazurkowym i jeszcze ich nie tknęłam. jakoś nie mogę się przełamać ;)

wizażownia on 31 października 2011 21:45 pisze...

To szkoda, że taki bubel, bo fajnie się zapowiadało :( a może nie miałaś płytki dostatecznie odtluszczonej? obserwuję :)

Karola on 31 października 2011 22:27 pisze...

Dobrze że nie kupiłam, bardzo podobały mi się koronkowe ale jednkj jeśli odłażą po kilku godzinach to nie warto

Vedette on 31 października 2011 22:54 pisze...

Dla mnie wszystkie te naklejki wydają się bublem... Nie wyobrażam sobie jak taki klej może je długo trzymać, bo to jednak nie jakiś super glue. No ale ich nie miałam nigdy więc nie mogę się wypowiedzieć :P

anikowa101 on 31 października 2011 23:09 pisze...

Ja pamiętam jak dawno, dawno, dawno temu takie coś było w Avonie i dostałam próbkę takich oto naklejek. Wypróbowałam na jednym paznokciu i nie dość, że bardzo proste w obsłudze to trwałe też nie było. Wtedy sobie powiedziałam: Nigdy więcej takich naklejek. Mimo, że te z essence mają sympatyczne wzory nie mam ochoty ich wypróbować.

strī-linga on 1 listopada 2011 06:34 pisze...

;(

Improved Before 30 on 1 listopada 2011 12:09 pisze...

mam dokładnie te same odczucia. ja skusiłam się na te lustrzane

Sylwusia on 1 listopada 2011 12:29 pisze...

szkoda, chciałam kupić i wypróbować;/

Dominiśka.♥ on 18 kwietnia 2012 14:46 pisze...

Te naklejki schodzą pod wpływem woody .
Ale jak dla mnie są ekstra .
Na impreze sa idealne : * szczególnie jak nie mam czasu malować paznokci : )

Prześlij komentarz

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos