czwartek, września 27, 2012

Róż Bourjois 16 rose coup de foudre

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, września 27, 2012
Cześć dziewczyny! Ostatnio mam dość sporo obowiązków i nie bywam tutaj tak często. Przykładem może być wczorajszy dzień, kiedy poza domem byłam od godziny 8 do godziny 23... Dziś na szczęście zaplanowałam sobie relaks, lekturę Waszych blogów i właśnie nowy post :) Bohaterem będzie mój ulubiony od kilku dobrych lat róż do policzków Bourjois w numerze 16 rose coup de foudre.

Zgrabne opakowanie z lustereczkiem i pędzelkiem mieści 2,5g produktu. Na wstępnie zaznaczę, że chyba nigdy do tej pory nie spotkałam się aż z tak wydajnym kosmetykiem. Poprzednie opakowanie używałam z mamą ponad rok. Dzień w dzień nakładałam na twarz róż :)

Róż ma bardzo przyjemny, delikatny zapach. Nawet przy pomocy załączonego aplikatorka nakłada się go przyjemnie. Trudno przesadzić z ilością. Cera nabiera dość naturalnego, dziewczęcego rumieńca. Odcień nr 16 to według mnie idealny kolor dla kobiet o ciemnych włosach i ciemnej oprawie oczu:
Jakimś cudem udało mi się uchwycić jego prawdziwy kolor, to róż lekko mieniący się na złoto (nie jestem dobra w opisywaniu kolorów :)), żadnych nachalnych drobinek i brokatu w nim nie uświadczymy. Uważam, że idealnie do mnie pasuję. Raczej nie zamienię go na żaden inny (skuszona biedronkowymi ofertami skusiłam się na ten z Bell, ale używam go bardzo sporadycznie i nie jestem zbyt zadowolona...).

Ostatnio w promocji w SP można było go dostać za 29,99, co jest bardzo kuszącą ceną :) Lubicie produkty Bourjois? :)


14 komentarze:

Dagusia on 27 września 2012 19:13 pisze...

CUDOWNY MA KOLOR ♥

Magda on 27 września 2012 19:34 pisze...

używam go tylko inny kolor :)

butterfly on 27 września 2012 20:00 pisze...

super wygląda;)

9thPrincess on 27 września 2012 20:06 pisze...

Uwielbiam te róże, aktualnie moim ulubiencem jest Rose de Jaspe:)

blizniaczka09 on 27 września 2012 20:19 pisze...

Ja też go posiadam przyznam się,że ma już dobre 3 lata i nadal uwielbiam jego zapach i zawsze do niego wracam :)

Milky chocolate on 27 września 2012 20:48 pisze...

Lubię, mam dwa. Ogólnie bardzo przypadły mi do gusty kosmetyki Bourjois.

xkeylimex on 27 września 2012 21:06 pisze...

Uwielbiam te róże Bourjois! Właśnie z tej firmy pochodził pierwszy róż, jaki kiedykolwiek kupiłam, więc mam spory sentyment do tych kosmetyków :)

Lady In Purplee on 27 września 2012 23:08 pisze...

Te róże z Burżujka zawsze mnie intrygowały, taką sławę zyskały a ja nadal nie wiem czemu :D Muszę kiedyś się skusić i sama przekonać :)

KasiaS1980 on 28 września 2012 09:14 pisze...

Zarówno ich róże jak i cienie do powiek mają bardzo twardą konsystencję. Ciężko się je nakłada, ale dzięki temu są bardzo wydajne i w przypadku różu trudno z nimi przesadzić. Ja jednak już znalazłam swojego różowego ulubieńca wśród kosmetyków firmy ELF.

Kaprysek on 28 września 2012 15:25 pisze...

Ja nie przepadam za różami więc nie będę się zachwycać ;p

sauria80 on 28 września 2012 20:43 pisze...

mam gdzieś róż z Bourjous i kupiłam go jako nastolatka czyli ponad 10 lat temu ;)

dziewczyna mojego chłopaka on 28 września 2012 22:37 pisze...

KOlor jest piękny :)

Make-up_kama on 29 września 2012 08:42 pisze...

Mam ochotę na niego już od dawna,te róże maja mnóstwo odcieni:)

Natala Czarnula on 29 września 2012 11:44 pisze...

mam taki sam i jak najbardziej na plus !:D

Prześlij komentarz

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos