środa, marca 14, 2012

Zmiana nawyków przy pielęgnacji twarzy w trakcie kuracji antybiotykowych i kuracji retinoidami.

Autor: chodzpomalujmojswiat o środa, marca 14, 2012
Dzisiaj post związany będzie z moją historią, może pomogę którejś z Was, albo przestrzegę przed błędami jakie popełniałam.
Oto kilka zasad jakie wprowadziłam w swoje życie przyjmując antybiotyki (przeciwtrądzikowe), retinoidy oraz wszelkie maści i kremy przepisane przez dermatologa.

1. Przede wszystkim dobrze nawilżajcie twarz! Nieważne czy macie skórę tłustą, mieszaną czy suchą. Każda potrzebuje nawilżenia,należy o to dbać,zwłaszcza gdy stosuje się kurację przeciwtrądzikową.
Najlepszym nawilżaczem jest według mnie CETAPHIL Jest bardzo wydajny, bezzapachowy, delikatny dla skóry.

2.Oczyszczajcie twarz rano i wieczorem za pomocą delikatnego żelu. Nie są wskazane tu produkty typowo antytrądzikowe, silnie oczyszczające (jak np Garnier, Under 20 itd). Najlepiej wybrać coś hipoalergicznego, bezzapachowego, dla delikatnej skóry twarzy i ciała.
U mnie sprawdził się IWOSTIN sensitia. Cała seria jest godna polecenia :)

3.Przyjmujcie leki, dokładnie tak jak przepisał je lekarz. Nie zapominajcie, chodźcie na kontrolne wizyty. Przyda się cierpliwość, bo jednak nie będziemy mieć pięknej buzi za tydzień czy dwa, to kwestia kilku dobrych miesięcy, a nawet roku.

4. Makijaż nie jest zakazany. Ja bym radziła tylko unikać wszelkich produktów antybakteryjnych, uważam, że to zupełnie zbędne przy przyjmowaniu leków. Dlatego kupując sobie puder, podkład zawsze zwracałam uwagę na to czy nie jest on antybakteryjny.

5.Przy braniu retinoidów nie należy stosować kosmetyków, ani jeść produktów, które zawierają dużą ilość witaminy A. Należy po prostu czytać skład (szczególnie uważać na maseczki i kremy), a produkty spożywcze jeść z umiarem. Nie znaczy to np. że nie możemy zjeść marchewki, ale zjedzmy jedną a nie np. całą michę surówki .

6.Unikamy słońca. Niestety...Warto zaopatrzyć się w krem o bardzo wysokim filtrze, najlepiej 50 lub jeszcze wyższy. Przy każdym wyjściu na słońce, należy pamiętać o ochronie.
Słońce może spowodować sile przebarwienia.

7.Na początku wszystkich kuracji takiego typu może nastąpić nasilenie naszych dolegliwości. Należy się tym nie przejmować ( wiem, łatwo powiedzieć...) przetrwać ten czas, gdyż później jest tylko lepiej.

8.Mieć osobę, która nas wspiera. Bo to niby się wydaje proste, a co tam ma problem z trądzikiem wyrośnie z tego.... Niestety to nie jest prawda, trądzik co raz częściej nie dotyczy tylko nastolatków.
Sama po sobie wiem jak to jest wstać, popatrzeć w lustro i nie mieć ochoty na wyjście z domu. Najlepiej zaszyć się gdzieś i nie wychodzić.
Przy mnie był cały czas chłopak, zresztą on zawsze mówił, że dla niego jestem piękna :) Wsparcie to bardzo ważna sprawa!


Mam nadzieję, że ten post będzie choć trochę przydatny.
Jeśli któraś z Was przechodzi teraz kurację to mocno 3mam kciuki!

W końcu każda z nas, chciałaby mieć piękną twarz. Choć te na zdjęciach, w gazetach i na plakatach to głownie efekt Photoshopa i innych programów do obróbki. Nie dajmy się więc zwariować :)
źródło:contrario.pl


Jeśli będziecie mieć jakieś pytania, postaram się na nie odpowiedzieć :)
Miłego dnia dziewczyny!

11 komentarze:

Magdawe on 14 marca 2012 09:05 pisze...

który konkretnie produkt CETAPHIL masz na myśli?

strī-linga on 14 marca 2012 09:07 pisze...

ja ugryze temat z innej strony. mam wrażenie, że wiele młodych dziewcząt ma nierealne oczekiwania względem własnej skóry i chciałoby wyglądać jak spod fotoshopa w kolorowych czasopismach. Nikt nie wygląda tak jak ta pani na zdjęciu. To jest niebezpieczne.

strī-linga on 14 marca 2012 09:08 pisze...

pewnie dm albo da :-)

chodzpomalujmojswiat on 14 marca 2012 09:08 pisze...

Magdawe: Cetaphil dermoprotektor do skóry twarzy i całego ciała :)

chodzpomalujmojswiat on 14 marca 2012 09:11 pisze...

stri-linga: masz rację, nie pomyślałam o tym. Mojej twarzy bardzo dużo brakuje do takiej jak ma pani na zdjęciu, a mimo wszystko jak patrzę na zdjęcia z okresu kiedy miałam trądzik, a teraz to są dwa zupełnie różne bieguny :)

chodzpomalujmojswiat on 14 marca 2012 09:18 pisze...

zmieniłam trochę zakończenie, dziękuję za cenną uwagę :)

strī-linga on 14 marca 2012 13:02 pisze...

Super, bardzo podoba mi się Twoja otwartość na propozycje :-) ideał piękna w xxi wieku to trudny temat. Jak się zdaje, ważne jest iść po prostu w dobrym kierunku i nie dać się zwariować. Pozdrawiam :-)

Dagusia on 14 marca 2012 16:47 pisze...

przydatny post :)

Yumi on 14 marca 2012 20:47 pisze...

To, co napisałaś o osobie wspierającej to prawda, najlepsza przyjaciółka, rodzic, ukochany i wszystkie przeciwności losu stają się łatwiejsze :3 To jest magiczne, że czasem wystarczy jedno słowo i pogodne spojrzenie a jesteśmy w stanie stawić czoła wszystkiemu :)

Ainta on 15 marca 2012 20:51 pisze...

Też miałam kurację retinoidami :). Dermatolog powiedziała, że makijaż jest nawet wskazany, bo stanowi barierę ochronną dla skóry :).

mysia m on 4 czerwca 2012 16:51 pisze...

Poruszasz niezwykle ważny temat - nawilżenie skory niezależnie od typu. Niestety większość preparatów dostępnych w drogeriach anty-trądzikowych, to makabryczne wysuszacze, nic ponadto. Czynią ze skory tłustej, przesuszoną powierzchniowo, takowa bronić się nie umie przez wpływami zewnętrznymi, produkuje więcej łoju, bo uważa, że jak do tej pory za mało, bo wciąż sucho. I efekt jest taki, że skora zawalona jest coraz bardziej i bardziej.

Ja bym dodała jeszcze, jako kosmetolog, że koniecznie skórę trzeba też natłuszczać, dostarczać jej lipidów, tak by była zachowana naturalna bariera. I nie tak, żeby skórę zapchać, ale przywrócić równowagę.

A faktor 50 docenicie dziewczyny za 20-30 lat, jak koleżanki będą mieć zmarszczki jak kratery, a Wy tylko skazę na jasnej skórze ;) Używajcie na codzień, nie tylko przy retinoidach.

Prześlij komentarz

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos