czwartek, listopada 01, 2012

Dermaglin- maseczka oczyszczająco- odżywcza

Autor: chodzpomalujmojswiat o czwartek, listopada 01, 2012
Do zakupu tej maseczki przymierzałam się kilka razy. Wiem, że zielona glinka dobrze sprawdza się przy moim rodzaju skóry. Ostatnio ku mojemu zdziwieniu dostałam saszetkę tej maski od chłopaka. 
Dermaglin maseczka oczyszczająco- odżywcza to produkt w 100% naturalny. Oprócz glinki kambryjskiej zawiera również jedwab oraz olejek jojoba. 

Jedna saszetka wystarczyła mi na 2-krotne pokrycia twarzy dość grubą warstwą oprócz tego stosowałam ją  codziennie miejscowo na strefy z niedoskonałościami.


ZAPEWNIENIA PRODUCENTA:

  • głęboko oczyszcza i odżywia
  • poprawia kondycje skóry
  • nadaje skórze aksamitnej gładkości
Zielona Glinka Kambryjska +  jedwab + jojoba oil
Do każdego rodzaju skóry
Profesjonalna maska polecana do pielęgnacji skóry o obniżonej jędrności, szorstkiej lub wymagającej gruntownego oczyszczenia. Głęboko oczyszcza skórę, łagodzi i koi  podrażnienia , zapobiega powstawaniu zmian skórnych. Działa wybitnie odświeżająco i rewitalizująco.
Dostarcza składniki odżywcze głównie makro i mikroelementy niezbędne dla zdrowia skóry. Napina, ujędrnia i wygładza skórę (delikatny lifting).
Dzięki proteinie jedwabiu i olejku jojoby  maska chroni skórę przed wysuszeniem, odpowiednio nawilża  i nadaje jej aksamitnej gładkości. 

źródło: pl.dermaglin.pl


Co podoba mi się w tej masce?

- działanie! naprawdę działa- z prawej strony w okolicy nad brwiami wyskoczyło mi ostatnio dość dużo czerwonych nieprzyjemnych krostek, po 2 dniach zauważyłam, że znacznie zmniejszyły się i obecnie nie ma prawie po nich śladu. Poza tym skóra twarzy jest zdecydowanie oczyszczona.

- jej składniki: w 100% naturalne

-wydajność, uważam, że codziennie nakładanie jej miejscowo również przynosi spore efekty

Co nie podoba mi się w tej maseczce?

-jest dość gęsta i szybko zasycha na twarzy (w opakowaniu zresztą niestety też...).Jej zmycie jest lekko kłopotliwe- ja radzę sobie gąbeczką celulozową i ciepłą wodą. Czytałam też, że dobrze co jakiś czas spryskiwać taką nałożoną maskę tonikiem czy innym płynnym produktem.

-czytałam opinie, że może podrażniać skórę- u mnie o dziwo nie miało to miejsca

Na pewno kupię ją jeszcze nie raz! Działanie rekompensuje problemy z nakładaniem i zmywaniem. Na swoją kolej czeka również naturalna zielona glinka  z AlleDrogeria, ale myślę, że oba te produkty będę stosować zamiennie.

Cena w Rossmannie to około 6zł. Nie jest zbyt niska jak na taką niewielką saszetkę, ale myślę, że raz na jakiś czas można się na nią skusić :)

12 komentarze:

Mona on 1 listopada 2012 16:38 pisze...

Strasznie zachęciłaś mnie do wypróbowania maseczki ;)
Pozdrawiam ;*

blizniaczka09 on 1 listopada 2012 16:52 pisze...

Bardzo lubię te maseczki z tej firmy,ale szkoda,że nie jest sprzedawana w większych opakowaniach.No i cena jest dość duża

ziuzia21 on 1 listopada 2012 17:31 pisze...

Raz miałam z nią styczność,ale było to tak dawno,że nie pamiętam jak sprawdziła się u mnie.

Basiunia on 1 listopada 2012 17:38 pisze...

u mnie niestety podrażnia

becomingbeauty on 1 listopada 2012 19:26 pisze...

ojjj tak ja uwielbiam glinki :DDD sa swietne ;DDD

Natala Czarnula on 1 listopada 2012 19:48 pisze...

glinka ma świetne właściwości a do tego ciekawie wygląda ;D

chodzpomalujmojswiat on 1 listopada 2012 19:53 pisze...

becomingbeauty: ja też ostatnio pokochałam glinkę, zwłaszcza właśnie zieloną :)

Karola on 1 listopada 2012 21:47 pisze...

Nigdy jej nie używałam zawsze było mi szkoda 6zł za jedną saszetkę;P

chodzpomalujmojswiat on 1 listopada 2012 23:00 pisze...

Karola: no właśnie miałam identycznie :) mój chłopak widział raz jak się do niej przymierzałam, ale w końcu nie wzięłam no i kupił mi ją sam :)

Elizabeth Smith on 2 listopada 2012 00:36 pisze...

maseczki w saszetkach sa ogolnie super:)wydaje mi sie ze sa 'mocniejsze' niz jak te w normalnych opakowaniach

Make-up_kama on 2 listopada 2012 09:30 pisze...

Nie miałam jeszcze maseczek z tej firmy:)

kosmetoholiczka_1919 on 2 listopada 2012 13:20 pisze...

Dużo dobrego o tej maseczce słyszałam, jeszcze nigdy nie miałam, ale na pewno wypróbuję!

Prześlij komentarz

Flickr

 

Chodź pomaluj mój świat Copyright © 2012 Design by Antonia Sundrani Vinte e poucos